O jakich książkach najchętniej czytaliście na zupelnieinnaopowiesc.com w 2025 roku? Oto zestawienie stworzone tak naprawdę przez Was, bo mierzone Waszym zainteresowaniem poszczególnymi recenzjami i wywiadami. Dziś kryminał, sensacja i fantastyka, jutro literatura historyczna i obyczajowa, a potem najpopularniejsze artykuły i hity kanału YouTube.

Gdy zajrzymy pod podszewkę znanego nam świata, ujrzymy brutalną walkę między terrorem a odwagą i poświęceniem. Czyli o „Krawcu” Vincenta V. Severskiego.

Pod sensacyjną opowieścią o fałszerstwie (niemal) doskonałym kryje Maciej Siembieda w „Sobowtórze” – niczym w palimpseście – inną opowieść: o dwoistości ludzkiej natury, o dwulicowości, o koniunkturalizmie.

Wojna na naszym terenie już trwa, nawet jeśli nie na czołgi, a w wymiarze cyfrowym. O tym jest moja powieść – mówi Piotr Gajdziński, autor książki „Operacja Monastyr”.

– Chciałem pokazać, jak moja bohaterka zaczyna pracę w komendzie wojewódzkiej. Uznałem, że najlepszą okazją będzie odwołanie się do autentycznej sprawy z tamtego okresu, czyli tzw. napadu stulecia – mówi Ryszard Ćwirlej, autor powieści „Brudna forsa”.

„Czarnobogi” Michała Zgajewskiego są opowieścią o złu, wpełzającym w zakamarki dusz rozdartych przez słabości, tragedie i strach. Złu przy tym bezwzględnym, za nic mającym ludzkie życie, a nawet śmierć – pisze Przemysław Poznański.

Bohaterowie wojenno-szpiegowskiej powieści Roberta Michniewicza „Zdążyć przed wrogiem” działają w świecie nie zawsze oczywistych podziałów, gdy dokonanie właściwego wyboru może okazać się podwójnie trudne. A przy tym podwójnie niebezpieczne.

„Raport Kruka” Przemysława Kowalewskiego jest tyleż opowieścią podporządkowaną prawidłom sensacyjnego thrillera, co narracją odwołującą się do niewygodnych, więc zamazywanych przez dziesięciolecia, kart polskiej historii.

To, co nas spotyka, szczególnie gdy jest to zło, może nas zupełnie zmienić. Stąd desperacja bohaterki, stąd jej pęd do pomocy innym za wszelką cenę. To pewnie próba przeżycia jakiegoś rodzaju katharsis – mówi Bartosz Szczygielski, autor powieści „Entropia”.

„Księga Innych Miejsc” Keanu Reevesa i Chiny Miéville’a to opowieść o zmaganiu się z ciężarem własnej nieśmiertelności. Wpisana w konwencję fantastyki i sensacji, ale niestroniąca też od rozważań nad naturą dobra i zła.

„Rysie pazury” Karin Smirnoff to opowieść o walce na śmierć i życie w imię tego, co trzeba chronić: tak mrocznych sekretów schowanych głęboko pod ziemią, na zahasłowanych dyskach, czy w odległej przeszłości, jak zagrożonej przyrody i nie mniej zagrożonych humanistycznych wartości.

Marek Stelar zaprasza nas w „Sednie” w nocną podróż pociągiem, która okaże się być podróżą przez najmroczniejsze zakamarki ludzkiej duszy i wołaniem o zadośćuczynienie za wyrządzone krzywdy.

Jest zbrodnia i jest… alibi doskonałe. To punkt wyjścia kryminału Keigo Higashino, w którym równie istotny jak śledztwo, okazuje się być niecodzienny pojedynek dwóch genialnych umysłów – o powieści „Podejrzany X. Pochodna zbrodni”.

Cechą, która wyróżnia główną bohaterkę „Zemsty i Partnerów” Roberta Ostaszewskiego jest jej bezkompromisowość, jej dążenie do wymierzenia sprawiedliwości za wszelką cenę, nawet cenę własnego bezpieczeństwa.

„Ogar” Krystiana Stolarza to opowieść o przepastnych mrokach ludzkiej duszy. I o próbach mierzenia się z tym mrokiem – czy to poprzez dokonywanie okrutnych zbrodni, czy poprzez próbę szukania w sobie nadziei na to, że uda się za taką zbrodnię wymierzyć karę.

„Królowa kłamstw” Catherine Reiss to thriller skupiony na ludziach, którzy nie licząc się z innymi, sieją wokół siebie zamęt, spustoszenie, a w końcu też i śmierć.

Max Czornyj daje nam opowieść o nadziei wbrew nadziei, silniejszej niż logika i podsuwane przez nią zwątpienie. To opowieść poruszająca tym bardziej, że oparta na faktach. Czyli o „Katastrofie w Andach”. Poznański.

„Agat” Michała Wierzby to opowieść o skazach, które są widomym znakiem głęboko skrywanych i pozornie zagojonych ran. Pozornie, bo tak naprawdę mogą się one otworzyć w każdej chwili, przynosząc ból, który siać zacznie zniszczenie.

„Indyjska szarada” Marcina Falińskiego to szpiegowska opowieść, w której walka toczy się o najwyższą stawkę: ekonomiczną i polityczną przyszłość Zachodu, ale i bezpieczeństwo najbliższych, bez których ratowanie świata przestaje mieć sens.

Mieczysław Gorzka porzuca na chwilę konwencję kryminału, by dać nam baśniową opowieść o tym, że brawura i spryt pokonają zło tylko wtedy, gdy towarzyszyć im będzie empatia i prawość – o „Klątwie” i „Przedostatnim smoku”.

„Zła wola” Keigo Higashino jest opowieścią o wytrzymałości prawdy, naginanej do potrzeb, po wielokroć przekłamywanej, wypieranej. To też wciągający kryminał, który znacząco przesuwa granice konwencji.

„Łabędź i nietoperz” Keigo Higashino to opowieść o bezkompromisowym dążeniu do sprawiedliwości, za wszelką cenę. Nawet jeśli ceną tą okazuje się być ludzkie życie.

„Niepamięć” Margarety Wysockiej to opowieść o bezkompromisowości – w dążeniu do spełniania marzeń, jak i zaspokajaniu najmroczniejszych zachcianek. Ale przede wszystkim może w walce o ujawnienie niewygodnej prawdy.

Jean Reno wrzuca bohaterkę „Emmy” tak w wir namiętności, jak i w szpiegowską intrygę, dając nam przy tym opowieść o dotyku, który pobudza do życia, ale może też nieść ze sobą śmierć.

Grozy w „Czeluści” Anny Kańtoch nie da się nazwać, zmierzyć, objaśnić. To groza postępującego rozpadu, w którym zacierają się granice pamięci i niepamięci, prawdy i zmyślenia, życia i śmierci.

Czas nie jest linią, wzdłuż której zmierzamy od początku do końca, a raczej pętlą, która zawsze zaciska się na ludzkiej szyi – zdaje się mówić Anna Musiałowicz w swojej nowej, na wpół obyczajowej, a na wpół fantastyczno-mitologicznej powieści „Pamiętam tylko ogień”.

Nawet nauka tak potężna, że potrafi wynieść nas ku gwiazdom, nie jest dość silna, by uratować nas przed słabością biorącą się z mroku naszych lęków i traum, przypisanych do naszej ułomnej natury. Recenzja „Snów Umarłych 2024”.

