Mieczysław Gorzka porzuca na chwilę konwencję kryminału, by dać nam baśniową opowieść o tym, że brawura i spryt pokonają zło tylko wtedy, gdy towarzyszyć im będzie empatia i prawość – o „Klątwie” i „Przedostatnim smoku” pisze Przemysław Poznański.

Wiele trzeba odwagi, by zmierzyć się z Klątwą i zostać obwołanym pogromcą smoka. Może nawet tyle samo, ile trzeba, by napisać dwie grube powieści, specjalnie po to, by wesprzeć lokalne księgarnie kameralne. Obie powieści o mrożących krew w żyłach przygodach rycerza Mieszka są bowiem do kupienia tylko w wybranych miejscach (także wysyłkowo – lista na dole). To ważny gest, niezwykle potrzebny właścicielom małych księgarń w ich heroicznej walce o przetrwanie.
Nic dziwnego, że właśnie heroizmowi poświęcił Gorzka swoje książki, gatunkowo rozpięte między baśnią a fantasy, w których każe swojemu bohaterowi stanąć do nierównej walki tyleż z wytworami najczarniejszej magii, co z najokrutniejszymi przejawami ludzkiej zawiści i głupoty.
Księżniczka w karczmie
„Klątwa” jest opowieścią czerpiącą z klasycznego baśniowego toposu o rycerzu, który pokonać musi wiele przeszkód, by zdobyć serce Księżniczki. Rzecz w tym, że tym razem owe przeszkody zdają się być nie do pokonania – nic więc dziwnego, że miejscowa Księżniczka zapija smutki przesiadując całe wieczory w karczmie Spiżowy Smok. Szanse na ożenek zdaje się mieć mniejsze niż znikome, o czym przekonało się już wielu chętnych. To jednak nie kaprysy niedoszłej panny młodej, ale trudność zadań stawianych przed kolejnymi śmiałkami ubiegającymi się o jej rękę.
Tym bardziej że niewykonane zadania przechodzą na kolejnych chętnych – w ten sposób zebrało się ich już sześć. Mieszko stanie więc przed zadaniem sprawdzenia swej odwagi, pomysłowości i szlachetności aż na siedem różnych sposobów. Jak sam stwierdzi „to dużo”. I natychmiast podejmie się wykonania pierwszego z nich – obłaskawienia pewnej niezwykle groźnej Bestii. Nieświadom, że może to być jedno z najłatwiejszych wyzwań z czekających na niego.
„Pogromca smoka”

Kto jednak miałby im sprostać, jeśli nie „pogromca smoka”? Wszak chwali się Mieszko: „Usiekłem smoka, wbijając mu w oko miecz aż po rękojeść”. Problem w tym, że może to być tylko jedna z wersji zdarzeń, zresztą nie najwierniejsza. Jak było, dowiemy się z „Przedostatniego smoka”, powieści późniejszej, ale chronologicznie pierwszej, przyjmującej formę wspomnień Mieszka spisanych już po wydarzeniach z „Klątwy” i czasem się do nich odwołujących, co sprawia, że lepiej książki czytać w kolejności ich wydania.
W „Przedostatnim smoku” zastajemy Mieszka, gdy szuka schronienia po bitwie armii zwaśnionych książąt dzielnicowych. Sprawa dodatkowo się komplikuje, gdy rejterujący z pola walki rycerz staje w obronie pewnej wiedźmy. Wskutek okoliczności zmuszony zostaje do tego, by stanąć oko w oko z terroryzującym okolice smokiem, porywającym owce i skrzynie z winem. Nawet nie przypuszcza, z jakim złem przyjdzie się mu tak naprawdę zmierzyć i jakich będzie musiał poszukać w sobie pokładów odwagi, by nie tylko wykonać zadanie, ale i nie stracić przy tym własnego człowieczeństwa.
Pomóc innym
Bo Gorzka daje nam historie z morałem – skrzące się humorem, a przecież pozbawione doraźności, czy umowności (poza tą wpisaną w konwencję). To wręcz moralitety, w których nieustannie toczy się walka rycerza z siłami zła, ale i walka dobra ze złem o jego duszę. Walka o to, czy w chwili próby nie tylko będzie umiał zamachnąć się mieczem, wykazując się przy tym odwagą i brawurą, ale i o to czy znajdzie w sobie pokłady współczucia i empatii, by – kiedy to będzie konieczne – odłożyć miecz na bok i poszukać innego wyjścia z sytuacji – takiego, które potwierdzi jego prawość. Gorzka daje nam bowiem doskonale przemyślane, skonstruowane i opowiedziane historie o bohaterze może niedoskonałym, ale moralnie jednoznacznym, bo ponad wszystko stawiającym zawsze dobro tych, którzy potrzebują jego pomocy.
Tak jest w przygodzie z Bestią, tak jest w opowieści z duchami w lochach czy w historii z nagim rycerzem, tak jest i w opowieści o smoku – zawsze procentować będzie bezinteresowna pomoc, jakiej Mieszko udzieli innym, nie bacząc przy tym na własne bezpieczeństwo, a nawet życie. Tylko ktoś taki może bowiem wygrać ze złem podsycanym czy to przez bezwzględną Klątwę, czy przez ludzi, z ich jakże częstym zacietrzewieniem i nienawiścią.
Księgarnie, w których można kupić powieści “Klątwa” i “Przedostatni smok” – stacjonarnie i wysyłkowo:
- Księgarnia „Pod Arkadami” Official Wrocław, ul. Świdnicka 49, telefon: 506 689 857, adres e-mail: podarkadami@ksiaznica.pl
- Księgarnia Oświata, Środa Śląska, ul. Białoskórnicza 2a, telefon: 71 317 33 20, adres e-mail: ksiegarnia_sroda@o2.pl
- Księgarnia Barbara Skrzyńska Brzeg Dolny, ul. Zwycięstwa 11, telefon: 71 319 58 81, e-mail: ksiegarniabrzegdolny@gmail.com
- Księgarnia Gądowianka, ul. Horbaczewskiego 4-6, Wrocław, telefon: 660 435 586, mail: ksiegarniaastra5@gmail.com
Mieczysław Gorzka, Klątwa
Largo, Wrocław 10 czerwca 2024
ISBN: 9788397193307
Mieczysław Gorzka, Przedostatni smok
Largo, Wrocław, 18 czerwca 2025
ISBN: 9788397193321
The Noble Knight | Mieczysław Gorzka temporarily abandons the conventions of crime fiction to give us a fairy-tale story about how bravado and cunning can only defeat evil when accompanied by empathy and integrity – Przemysław Poznański writes about 'Klątwa” (The Curse) and 'Przedostatni smok’ (The Penultimate Dragon).

