Jestem czytelnikom znany z tego, że mało rzeczy wymyślam. Fakty odnajdywane podczas researchu są znacznie ciekawsze niż to, co można by wymyślić – mówi Leszek Herman, autor powieści „Ideburga. Pod Trzema Cyrklami”. Rozmawia Przemysław Poznański.
OBEJRZY JFILM
„Ideburga. Pod Trzema Cyrklami” to awanturnicza opowieść o starciu prawdy, wspieranej przez odwagę, dedukcję i determinację z kłamstwem jako narzędziem bezwzględnego zła, orężem, którym można nawet zadać śmierć.
Główna bohaterka, Ideburga von Flemming, Ida, wie przede wszystkim, że niewiele zdziała, jeśli postępować będzie zgodnie z konwenansami obowiązującymi młodą damę z tzw. dobrego domu. Kim jest dziewczyna o niepokornej duszy i buńczucznym usposobieniu? Dość powiedzieć, że gdy nie godzi się na to, by podczas spektaklu wypuszczono z klatek motyle, które z pewnością zginą w rozgrzanych kloszach lamp, przebrana za chłopaka zakrada się do teatru, by wykraść owady.
Gdy więc dowiaduje się, że jej brat, Heini, zaginął krótko po przyjęciu go do masońskiej loży, a dodatkowo oskarża się go o porwanie księcia Lamberta von Tasso-Lunzenau, spadkobiercę wielkiej przemysłowej fortuny, młoda kobieta nie może spokojnie czekać na rozwój wypadków i znowu postanawia wziąć sprawy w swoje ręce. Dzięki podstępowi opuszcza wieś, na którą została zesłana za udział w zdarzeniach, opisanych w pierwszym tomie, i wyrusza do Szczecina.
Przeczytaj nasza recenzję

