artykuł

Olga Tokarczuk korzysta z AI? | Oświadczenie pisarki

Po lawinie negatywnych komentarzy dotyczących wypowiedzi Olgi Tokarczuk, że korzysta z modeli AI, Noblistka wydała oświadczenie. „Żaden z moich tekstów nie powstał przy pomocy sztucznej inteligencji”.

Olga Tokarczyk podczas spotkania autorskiego
Olga Tokarczuk, fot. Przemysław Poznański / zupelnieinnaopowiesc.com

O tym, że korzysta w pracy z wielkich modeli językowych AI, pisarka wspomniała kilka dni temu podczas rozmowy na konferencji Impact w Poznaniu. Mówiła m.in., że ma wykupioną płatną wersję jednego z modeli AI. „Często wprost rzucam maszynie pomysł do analizy z prośbą: kochana, jak mogłybyśmy to pięknie rozwinąć?” – mówiła Noblistka. Jak przekonywała, traktuje sztuczną inteligencję bardziej jako partnera do dialogu i rozwijania pomysłów niż „automatycznego autora”

Jej wypowiedzi wywołały sporo dyskusji w internecie — część osób uznała to za naturalne korzystanie z nowych narzędzi, inni krytykowali używanie AI w twórczości literackiej.

Czasem inspiruję się snami

Olga Tokarczuk postanowiła przerwać lawinę komentarzy często opartych na domysłach, a nie na tym, co faktycznie powiedziała w Poznaniu. „Uwagi wygłaszane podczas publicznych spotkań na żywo, podobnie jak wszystkie inne rozmowy, mogą być niewłaściwie zrozumiane” – pisze Noblistka w oświadczeniu. „Nie napisałam książki, która ukaże się jesienią w Polsce ani z AI, ani z nikim innym. Od kilkudziesięciu lat piszę sama” – podkreśla.

I dalej:

„Oświadczam krótko i stanowczo:

1. Korzystam ze sztucznej inteligencji na takich samych zasadach, jak większość ludzi na świecie – traktuję ją jako narzędzie, pozwalające szybciej dokumentować i sprawdzać fakty. Zawsze, kiedy z tego narzędzia korzystam, dodatkowo weryfikuję informacje. Tak samo, jak robiłam to przez kilkadziesiąt lat czytając książki i szperając w bibliotekach i archiwach.

2. Żaden z moich tekstów, również powieść, która ukaże się jesienią tego roku, nie powstała przy pomocy sztucznej inteligencji – nie licząc używania jej jako narzędzia szybszej kwerendy.

3. Czasem inspiruję się snami, ale zanim i to zdanie zostanie osaczone i zagryzione przez ekspertów, spieszę donieść, że są to moje własne sny”.

Jesienią ukaże się powieść Noblistki, która ma dotyczyć powojennych przesiedleń m.in. na Dolnym Śląsku. Według zapewnień pisarki, książka jest już skończona. Premiera odbyć się 12 listopada 2026 roku. Noblistka mówiła w Poznaniu, że może to być jej „ostatnia powieść”.

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Odkryj więcej z Zupełnie Inna Opowieść

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej

Odkryj więcej z Zupełnie Inna Opowieść

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej