artykuł

Szekspir science fiction | 160 lat temu urodził się Herbert George Wells

Brian Aldiss nazwał go „Szekspirem science fiction”, a Joseph Conrad wołał: „O realisto fantastyki!”. 160 lat temu urodził się Herbert George Wells, autor „Wehikułu czasu”, „Wojny światów”, „Niewidzialnego człowieka”.

„Nie ma bowiem żadnej różnicy pomiędzy czasem a którymkolwiek z trzech wymiarów przestrzeni oprócz tej, że nasza świadomość dąży po linii tego właśnie czwartego wymiaru” – czytamy w „Wehikule czasu” (tłum. Feliks Wermiński). Autor powieści zdawał się to wiedzieć doskonale, swoją wyobraźnią przekraczając znacząco granice epoki, w jakiej żył. Dość powiedzieć, że przewidział nadejście samolotów, czołgów, podróży kosmicznych, broni jądrowej, telewizji satelitarnej i WWW. (World Wide Web) oraz Wikipedii („The Idea of a Permanent World Encyclopaedia” w zbiorze esejów “World Brain” z 1937 roku. Był wizjonerem i wybitnym pisarzem, autorem ponad czterdziestu powieści i dziesiątków opowiadań, w tym dzieł popularnonaukowych, ale też wnikliwym komentatorem życia społecznego, polityki, historii.

W bibliotekach

Herbert George Wells urodził się w Atlas House 21 września 1866 roku. Przełomowym wydarzeniem w jego życiu był wypadek w 1874 roku, który przykuł go do łóżka ze złamaną nogą. Aby zabić czas, zaczął czytać książki. Te lektury obudziły w nim pragnienie zostania pisarzem. Te plany musiał jednak odłożyć na później – problemy finansowe sprawiły, że musiał iść do pracy. Poniósł jednak porażkę jako sukiennik, a później także jako asystent aptekarza. W końcu wraz z matką, pracującą jako pokojówka, trafił do Uppark, wiejskiego domu w West Sussex. Tam odkrył bibliotekę, w której odnalazł „Państwo” Platona , „Utopię” Thomasa More’a i dzieła Daniela Defoe oraz „Frankensteina” Mary Shelley.

Z czasem udało mu się rozpocząć studia biologiczne, fizyczne i geologiczne, ale ten czas zaowocował również pracą w czasopiśmie studenckim „The Science School Journal”, gdzie w 1888 roku ukazali się „Chroniczni argonauci” (The Chronic Argonauts), pierwsza wersja późniejszego „Wehikułu czasu”. Aby zarobić na życie zaczął też pisać krótkie, humorystyczne artykuły do ​​czasopism takich jak „The Pall Mall Gazette”. Był autorem płodnym, wiele jednak z jego ówczesnych prac zaginęła.

Elojowie, Morlokowie i Anioł

Sukces tych krótszych utworów zachęcił go jednak do pisania dłuższych dzieł i tak w 1895 roku opublikował swoją pierwszą powieść, „Wehikuł czasu” (The Time Machine). Głównym bohaterem powieści jest anonimowy naukowiec mieszkający w Richmond, zwany przez narratora Podróżnikiem w Czasie. Podczas cotygodniowego obiadu ze znajomymi mówi im, że czas jest czwartym wymiarem, oraz pokazuje mały prototyp machiny pozwalającej na przemieszczanie się jej użytkownika w czasie. Opowiada on także zaproszonym gościom historię o tym, że stworzył wehikuł zdolny przenieść człowieka. Tydzień później spóźnia się na obiad i zaczyna swoją opowieść, stając się narratorem.

Podróżnik w Czasie testuje wehikuł, przenosząc się do roku 802 701, w którym spotyka Elojów – rasę żyjącą w małych grupach i żywiącą się owocami, ale i Morloków – postacie z wyglądu przypominające małpy, a mieszkające w podziemiach. Dochodzi do wniosku, że rasa ludzka wyewoluowała w dwa odmienne gatunki. Wraca do współczesności, lecz z czasem szykuje się do kolejnej ekspedycji, obiecując znajomym, że wróci za pół godziny… W tym samym roku ukazuje się „Cudowny gość” (The Wonderful Visit) – opowieść o dziwnym stworzeniu o wielobarwnych piórach, które zjawia się w Anglii. Przygarnięte przez wikarego z miejscowej parafii okazuje się być aniołem, choć mało kto chce w to uwierzyć. Tymczasem anioł nie potrafi dostosować się do zwyczajów i reguł panujących w ludzkim świecie.

Na wyspie Zwierzoludzi

Rok później Wells publikuje kolejną ze swych najbardziej znanych powieści – „Wyspę doktora Moreau” (The Island of Doctor Moreau, 1896), poruszającą kwestie społeczeństwa, natury ludzkiej, religii, darwinizmu i eugeniki, a także niebezpieczeństwa wynikającego z niekontrolowanych i nieodpowiedzialnie prowadzonych badań naukowych. Powieść rozpoczyna się od katastrofy statku na oceanie, z której jednym z ocalałych jest gentleman o nazwisku Edward Prendick. Ratuje go doktor Montgomery. Razem docierają na wyspę doktora Moreau.

Tam Prendick odkrywa istotę badań doktora – to makabryczne eksperymenty z zakresu fizjologii i plastyki ciała, polegające na tworzeniu hybryd ludzko-zwierzęcych i przekształcaniu zwierząt w istoty przypominające ludzi, tzw. Zwierzoludzi. Sam Pendrick obawia się, że też może trafić na stół szalonego naukowca. Wkrótce okazuje się, że te obawy nie są nieuzasadnione.

Przemoc i inwacja

W tym samy roku wydaje „Koła szansy” (The Wheels of Chance), powieść obyczajową o zabarwieniu humorystycznym, opowiadającą o sierpniowych wakacjach sprzedawcy tkanin, a rok później „Niewidzialnego człowieka” (Niewidzialny człowiek (The Invisible Man, 1897), powieść fantastyczną opowiadającą o perypetiach szalonego naukowca, który pod wpływem swoich odkryć stał się niewidzialny. Problem w tym, że choć eksperyment się powiódł, to uczony nie potrafi odwrócić tego procesu. Bohater powieści, Griffin, kierujący się bezmyślną i nieodpowiedzialną przemocą, który korzysta z tego, że jest niewidzialny dla otoczenia, stał się jedną z ikoną literatury grozy.

W 1898 roku Wells pisze „Wojnę światów” (The War of the Worlds), uważaną za jedną z najważniejszych powieści w historii światowej literatury fantastycznej. Na jej kartach przedstawia inwazję Marsjan na Ziemię. Przybysze – posługujący się bronią, przypominającą lasery oraz gazy bojowe – chcą opanować naszą planetę, ludzie mają stanowić dla nich źródło pożywienia. Jest koniec XIX wieku, schyłek epoki wiktoriańskiej. Narrator, nieznany z imienia pisarz i filozof, mieszka w miasteczku Woking w południowej Anglii. Tam właśnie spada niezwykły meteor, który wkrótce okazuje się statkiem kosmicznym, wysłanym z Marsa. Powieść, wyprzedzająca swoje czasy, po raz pierwszy ukazała wizję apokaliptycznej zagłady ludzkości, odcinając się od optymistycznej literatury fantastycznonaukowej. To na podstawie tej powieści powstało słynne słuchowisko przygotowane przez Orsona Wellesa wyemitowane na żywo 30 października 1938 roku o. godz. 20:00 czasu wschodniego, z okazji święta Halloween. Przez część radiosłuchaczy zostało potraktowane jako jak faktoid – rzeczywisty reportaż o inwazji Marsjan na Ziemię, co wzbudziło panikę wśród mieszkańców New Jersey,

Ludzie? Nie, dziękujemy

Temat trudności w nawiązaniu kontaktów z przedstawicielami wysokorozwiniętych cywilizacji pozaziemskich powraca w „Pierwszych ludziach na Księżycu” (The First Men in the Moon, 1901). Autor nie stara się tu być wierny ówczesnemu stanowi wiedzy, przedstawia za to wyprawę dwóch ludzi na Księżyc – narratora powieści, aktualnie „spłukanego” finansowo biznesmena Bedforda i jego przyjaciela Cavora, genialnego wynalazcy niezwykłej substancji antygrawitacyjnej, cavoritu.

Na Księżycu podróżnicy odkrywają wysoko rozwiniętą cywilizację owadopodobnych stworzeń, Selenitów. Społeczeństwo tam zorganizowane jest na wzór mrowiska. W zależności od zapotrzebowania młode stworzenia są wychowywane na robotników, pasterzy, żołnierzy, uczonych itp. Sami Selenici – poznawszy dzieje Ziemian – nie są zainteresowani dalszym utrzymywaniem kontaktów.

Przyszłość pod znakiem bomby

Wcześniej, bo jeszcze pod koniec XIX wieku Wells publikuje „The Graphic” powieść została początkowo opublikowana jako „When the Sleeper Wakes” (1898-1899), znana potem jako The „Sleeper Awakes”, a w Polsce jako „Kiedy śpiący budzi się”. Wells nie był z niej jednak zadowolony i w 1910 roku napisał ją od nowa. To antyutopijna powieść fantastyczna o mężczyźnie, który śpi przez 203 lata, budząc się w 2100 roku, w kompletnie odmienionym Londynie, gdzie dzięki procentowi składanemu na swoim koncie bankowym staje się najbogatszym człowiekiem na świecie. Bohater po przebudzeni chce zobaczyć, jak spełniają się jego marzenia, ale przyszłość pokazuje mu swoje złe strony i wynaturzenia.

Cztery lata później pisarz wydał napisany rok wcześniej „Świat wyzwolony” (The World Set Free, 1914) – powieść, w której po raz pierwszy użyto pojęcia „bomba atomowa”. Akcja powieści obejmuje kilka dekad przyszłej historii ludzkości. Punktem przełomowym stają się badania nad przyspieszeniem rozpadu atomów i uwolnieniem zawartej w nich energii. Wynalazek szybko znajduje zastosowanie w przemyśle i transporcie, ale ta sama technologia zostaje wykorzystana także do produkcji bomb. Narastające w tym czasie napięcia między państwami prowadzą do wojny światowej, w której miasta niszczone są z powietrza, a miejsca eksplozji przez długi czas pozostają ogniskami promieniotwórczego zniszczenia.

Teraźniejszość i historia świata

Wells pisał również literaturę faktu. Jego pierwszym bestsellerem non-fiction była książka „Anticipations of the Reaction of Mechanical and Scientific Progress on Human Life and Thought” (1901). Zawierała ona bezpośrednie przesłanie polityczne, zgodnie z którym uprzywilejowane warstwy społeczeństwa nadal uniemożliwiały awans zdolnym mężczyznom z innych klas, dopóki wojna nie wymusiła konieczności zatrudnienia na stanowiskach przywódczych osób najzdolniejszych, a nie tradycyjnie należących do klas wyższych. Z kolei jego dwutomowe dzieło, „Historia świata” (The Outline of History, 1920), zapoczątkowało nową erę popularyzacji historii. Wielu innych autorów poszło w jego ślady, wydając własne „Outlines” w najróżniejszych dziedzinach. W 1922 roku pisarz powtórzył swój „Outline”, wydając „Krótką historię świata” (A Short History of the World), książkę chwaloną przez samego Alberta Einsteina.

Herbert George Wells zmarł 13 sierpnia 1946 roku w wieku 79 lat. W przedmowie do kolejnego wydania „Wojny w przestworzu” (The War in the Air) z 1941 roku stwierdził, że epitafium na jego grobie powinno brzmieć: „Mówiłem wam. Wy przeklęci głupcy” (I told you so. You damned fools). Ciało pisarza zostało skremowane, a jego prochy rozrzucono na wodach kanału La Manche.

Realista fantastyki

John Higgs, autor książki „Stranger Than We Can Imagine: Making Sense of the Twentieth Century” przekonywał, że Wells widział nadchodzący wiek wyraźniej niż ktokolwiek inny. Przewidział wojny powietrzne, rewolucję seksualną, transport zmotoryzowany powodujący rozwój przedmieść i proto-Wikipedię, którą nazwał „mózgiem świata”. Vladimir Nabokov nazwał Wellsa swoim ulubionym pisarzem z dzieciństwa i „wielkim artystą”, Brian Aldiss nazwał Wellsa „Szekspirem science fiction”, a Joseph Conrad w 1898 roku – odnosząc się do „prawa Wellsa” chwalił go słowami: „O realisto fantastyki!”. Relacje między Conradem a Wellsem rozpięte były od podziwu, aż po niedające się pogodzić różnice co do twórczości i spojrzenie na kondycję rodzaju ludzkiego. Najlepiej podsumowują to słowa, które Joseph Conrad skierował bezpośrednio do Wellsa pod koniec życia „Różnica między nami, Wells, jest zasadnicza. Ty nie dbasz o ludzkość, ale uważasz, że należy ją ulepszyć. Ja kocham ludzkość, ale wiem, że ulepszyć jej się nie da!”.

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Odkryj więcej z Zupełnie Inna Opowieść

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej

Odkryj więcej z Zupełnie Inna Opowieść

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej