artykuł wideo

Hity 2023 | Co najchętniej oglądaliście na naszym kanale YouTube

Co najchętniej oglądaliście na naszym kanale YouTube? Oto oparte na Waszych wyborach zestawienie najpopularniejszych wywiadów i recenzji, jakie opublikowaliśmy na kanale w zeszłym roku.

Po czterech tomach serii „Nielegalni” i trzech tomach serii o Sekcji, które autor Vincent V. Severski postanowił ostatecznie połączyć w jedną całość, na rynku ukazała się powieść „Dystopia”, podsumowująca (na razie) wszystkie wątki z poprzednich książek. Nie ulega wątpliwości, że czytelnicy prozy szpiegowsko-politycznej czekali na tę książkę. Pokazuje to choćby wynik oglądalności, jaki osiągnął nasz wywiad z pisarzem. Ponad 20 tys. wyświetleń to wyniki bardziej niż imponujący.

– Kobiety mogą ponieść więcej emocji w tej historii, załatwiają też sprawy, których nie załatwiliby faceci, na pewno nie tak. Kobiety potrafią zmienić swoje postrzeganie problemu o 180 stopni i dzięki odnoszą pozytywny skutek. Dlatego „Dystopia” to taka kobieca powieść szpiegowska – mówi nam Vincent V. Severski, były oficer wywiadu, autor bestsellerowych powieści szpiegowskich.

OBEJRZYJ

Na drugim miejscu znalazła się klasyka powieści młodzieżowej – kultowy dla wielu „Pan Samochodzik i templariusze”, powieść, z którą odwiedziliśmy w tym roku Malbork, by poszukać tam miejsc, w których rozgrywa się książka Zbigniewa Nienackiego. Ten film obejrzało ponad 17,5 tys. widzów!

Przypomnimy w nim lekturę sprzed niemal 60 lat, która jednak wciąż rozbudza sentymenty i wzbudza emocje. Powieść „Pan Samochodzik i templariusze” wydana została w 1966 roku, akcja książki rozgrywa się cztery lata wcześniej, w roku 1962. Jej bohaterowie – a więc Pan Tomasz z Centralnego Zarządu Muzeów, zwany panem Samochodzikiem, pomagająca mu trójka harcerzy oraz dziennikarka Anka – rozpoczynają swoją przygodę od wizyty w Miłkokuku, czyli fikcyjnej miejscowości położonej na Pojezierzu Suwalskim, gdzie znajdować się ma podobno dokument prowadzący do skarbu. Ten trop okazuje się jednak fałszywy. Pan Samochodzik uznaje, że kolejnym przystankiem na drodze do skarbu powinien być zamek w Malborku.

OBEJRZYJ

Ponad 9 tys. widzów miała recenzja wideo najnowszej odsłony jednaj z najpopularniejszych kryminalnych serii wszech czasów – „Krzyk orła”, czyli kolejny tom sagi „Millennium”. Po zmarłym niespodziewanie Stiegu Larssonie i kontynuującym cykl Davidzie Lagercrantzu tym razem seria trafiłą w ręce wybitnej pisarki Karin Smirnoff. A ta dopisuje dalsze losy Lisbeth Salander i Mikaela Blomkvista, by dać nam mroczną opowieść o jednostkach zderzonych z bezwzględną machiną pogardy, zasilaną wielkimi pieniędzmi i przekonaniem o absolutnej bezkarności.

Karin Smirnoff miała więc z jednej strony zadanie ułatwione, bo otrzymała do dyspozycji kultowych bohaterów, o jasno sprecyzowanych poglądach i umiejętnościach, które pozwalają im wydostać się z największych opresji, z drugiej było to zadanie trudne, o ile chciała pisarka odcisnąć na nowych częściach cyklu swoje własne piętno i nie powielać jedynie dotychczasowych schematów. Efekt pokazał, że kontynuacja „Millenium” znalazła się bez wątpienia w dobrych rękach, bo Karin Smirnoff udowodnia, że nie tylko potrafi na nowo ożywić stworzone przez Stiega Larssona postaci, ale i znajduje poruszające, a przede wszystkim aktualne problemy, z którymi Lisbeth Salander i Mikael Blomkvist powinni się zmierzyć.

OBEJRZYJ

W 2022 roku ukazał się powieść Przemysława Piotrowskiego „Prawo matki”, rozpoczynająca cykl o byłej żołnierce wojsk specjalnych, która we właściwy sobie sposób mierzy się z rodzinną tragedią. W zeszłym roku ukazał się kontynuacja tamtej książki – kto wie czy nie bardziej jeszcze wciągająca (choć wydawałoby się to po pierwszym tomie trudne) – „Nic do stracenia”. Nasza rozmowa o tej powieści – nagrana zresztą przy okazji pobytu na Międzynarodowych Targach Książki w Krakowie, obejrzało jak dotychczas ponad 7,3 tys. osób.

– Luta Karabina to moim zdaniem postać, która ma potencjał na serię. Na to tak naprawdę liczyłem tworząc tę bohaterkę – mówi Przemysław Piotrowski, autor powieści „Nic do stracenia”.

OBEJRZYJ

Marcin Faliński, były oficer wywiadu, zaczynał pisarką karierę od pisanych razem z Markiem Kozubalem i powieści dotyczących poszukiwania przez wywiad zaginionych dzieł sztuki. Kolejnym krokiem była opublikowana w 2022 roku, a napisana wraz z Rafałem Barnasiem, powieść „W czerwonej sieci”, odsłaniająca kulisy tworzenia siatki agentów, stojących za zamachem na papieża Jana Pawła II. W ubiegłym roku ukazał się kontynuacja książki, „Obcy horyzont” – czyli opowieść o zawiedzionym zaufaniu, jakim radzieckie służby obdarzyły Polaka, Stefana Kafera, zlecając mu w 1981 roku (jako jednemu z wielu) dokonanie zamachu.

Ten wywiad z autorami obejrzało ponad 7,1 tys. widzów. Nic dziwnego. Jak mogłaby nie wciągnąć rozmowa o pościgu za agentem, zamieszanym w zamach na papieża, zakulisowej walce wywiadów, północnokoreańskim programie atomowym i zbliżającej się akcesji Polski do NATO, a w perspektywie także do Unii Europejskiej? – Wstąpienie Polski do NATO i Unii Europejskiej nie było procesem łatwym, a nasza książka pokazuje, jak ten proces mógł wyglądać – mówi Rafał Barnaś. – Nasi bohaterowie chcą przyspieszyć ten proces akcesji, dać sojusznikom jeszcze jeden argument. Opisaliśmy kulisy akcji, która była właśnie takim „argumentem” – zaznacza Marcin Faliński.

OBEJRZYJ

W zeszłym roku debiutował inny jeszcze oficer wywiadu – Robert Michniewicz, autor powieści „Partnerzy. Początek”. Rozmowę z nim obejrzało niemal 5,9 tys. osób. – Sensem moich powieści jest pokazanie tego, jak bohater zachowa się w sytuacji krańcowego zagrożenia, tzw. pola śmierci, kiedy za nim nie ma już nic, tylko przepaść, a przed nim jest wróg. Chcę sprawdzić, czy bohater jest w stanie stawić czoła takim ekstremalnym sytuacjom – mówi Robert Michniewicz.

„Partnerzy początek” to powieść rozgrywająca się w pierwszych dniach pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę i opowiada o losie rzuconej za linię frontu polskiej oficer wywiadu. W wartkiej, sensacyjno-szpiegowskiej fabule mieści Robert Michniewicz opowieść o ludziach w potrzasku. W potrzasku pierwszych dni wojny w Ukrainie, ale i w pułapce, zastawionej przez cudze fobie, ambicje i kompleksy. Pułapce, której przeciwstawić trzeba siłę charakteru, zaufanie i otwartość na współpracę.  

OBEJRZYJ

– Nieustająco ciekawym jest dla mnie w pisaniu pokazywanie, jak zwykli ludzie zamieniają się w potwory ze względu na własne przekonania, potrzeby, aspiracje – mówi Izabela Janiszewska, autorka powieści „Ludzie z mgły”. I dodaje: – Tytuł książki jest częściowo metaforyczny. Mam wrażenie, że ludzie we mgle to my sami, którzy błądzimy, podejmujemy złe decyzje z niewłaściwych pobudek. Wywiad z pisarką obejrzało ponad 5,3 tys. widzów.

„Ludzie z mgły” Izabeli Janiszewskiej to kryminalna opowieść o rodzinach pogrążonych w kłamstwie, szczelnie chowanym pod pozorami głośno deklarowanej miłości. W kłamstwie, które wyniszcza, a nawet prowadzi do zbrodni. Pozory w świecie „Ludzi z mgły” są wszechobecne i rozlewają się też poza rodzinne układy. Izabela Janiszewska zabiera nas bowiem do małego (fikcyjnego) miasteczka na Podlasiu, do Sinic, z narastającymi tam od dawana lokalnymi układami, przekrętami, niesnaskami. Ktoś tu sprzeda alkohol nieletniemu, ktoś kogoś przekona do milczenia grożąc zwolnieniem z pracy, ktoś inny zwyczajnie skłamie dla osiągnięcia wymiernego celu czy uniknięcia kłopotów. Sinice jak w soczewce skupiają bowiem w sobie obraz ludzkiej małostkowości – powszechnej i na swój sposób powtarzalnej, czasem prowadzącej do tragedii.

OBEJRZYJ

Ponad 4,5 tys. widzów miał jak dotychczas nasz wywiad z Cyrylem Sone, autorem powieści „Nigdy już nie uciekniesz”. To inspirowany rzeczywistymi wydarzeniami wciągający kryminał autorstwa prawdziwego prokuratora. Latem 2010 roku w Trójmieście dochodzi do serii niewyjaśnionych zniknięć młodych dziewczyn. Pierwsze tropy prowadzą do luksusowego klubu dla bogatych biznesmenów. Ale nikomu nie zależy, by sprawa ujrzała światło dzienne. Po latach zawieszone śledztwo trafia na biurko Konrada Kroona – najbardziej nieustępliwego z gdańskich prokuratorów. Wbrew naciskom przełożonych Kroon zaczyna drążyć i dokopywać się do prawdy. A ta okazuje się ledwie wierzchołkiem góry lodowej.

– To wszystko, z czy ja, i z czym pięć tysięcy polskich prokuratorów musi się mierzyć w swojej codziennej pracy w Polsce, z tym samym mierzy się też mój bohater, Konrad Kroon. Wiedziałem, że nie mogę pisać żadnej bujdy, nawet jeśli trudno jest utrzymać uwagę czytelnika nie opowiadając choćby o seryjnych mordercach – mówi Cyryl Sone, autor powieści „Nigdy już nie uciekniesz”.

OBEJRZYJ

– W getcie też było życie, było tam mnóstwo historii miłości, przyjaźni. Mam wrażenie, że to właśnie z tego życia wyniknął potem bunt i siła, żeby powiedzieć „nie” – mówi Maria Paszyńska, autorka powieści „Jeśli jutra nie będzie”. Wywiad z pisarką, podczas którego odwiedziliśmy wiele z opisanych przez nią miejsc, obejrzało ponad 4,3 tys. osób. Autorka ściśle podporządkowuje fabułę swojej powieści tragicznej historii warszawskiego getta, szukając w niej jednak i tych momentów, które niosą bohaterom nadzieję wbrew nadziei i miłość wbrew wszechogarniającej nienawiści.

Jak jednak opowiedzieć o miejscu, którego losy są jednym z najtragiczniejszych rozdziałów historii Holokaustu, by ubierając opowieść w zwartą formę prozy, poddanej rygorom powieści, nie pominąć tego, co naprawdę ważne, a jednocześnie by ukazując całe okrucieństwo zła, z jakim przyszło się codziennie zmagać mieszkańcom getta, ich odwagę i determinację, nie popaść w banał, lecz oddać całą złożoność życia za murem z należytym szacunkiem? Maria Paszyńska znajduje na to, zda się najlepszy sposób: tworzy fikcyjnych bohaterów, ale opowiada o nich niemal wyłącznie przez pryzmat najważniejszych faktów wyznaczających los getta.

OBEJRZYJ

 „Aktoreczka” to historia z jednej strony ciepła, z drugiej nostalgiczna, a nawet tragiczna, opowiadająca o tajemnicach, które człowiek skrywa w sobie bardzo głęboko – mówi Barbara Wysoczańska. Wywiad z pisarką, nagrany w warszawskiej Big Book Cafe, zebrał ponad 4,7 tys. widzów. O czym jest powieść? Mamy rok 1950, Nowy Jork. Miasto, które nigdy nie zasypia, sława, pieniądze i samotność. Polski fotograf Konrad Rogowski przebywający na emigracji w Nowym Jorku, usilnie stara się o opublikowanie zdjęć dokumentujących zbrodnie wojenne w Warszawie. Jednak jego najważniejszym celem jest znalezienie nazistowskiego zbrodniarza Rudolfa Schultego. Jedynym tropem dającym szansę na namierzenie byłego nazisty jest piękna i niezwykle sławna hollywoodzka gwiazda Lauren Evans.

Splendor, skandale i światła jupiterów to jej świat. Otoczona luksusem i podziwiana, z pozoru żyje jak w bajce. Tymczasem w czterech ścianach wymarzonego apartamentu przy 5th Avenue boryka się z samotnością i strachem, że ktoś odkryje jej przeszłość i prawdziwą tożsamość. Czy cena sławy nie jest zbyt wysoka?

OBEJRZYJ

– Bez względu na to, ile składników mają moje powieści, ile jest w nich z sensacji, thrillera, powieści historycznej czy romansu, dla mnie to są przede wszystkim książki o ludziach, ich wzajemnych relacjach, emocjach. I o zderzeniach – zarówno w warstwie współczesnej jak i w przeszłości – człowieka z historią – mówi Carla Montero, autorka powieści „Ognisty medalion”. Wywiad z hiszpańską pisarką – nagrany w Nowej Księgarni w Warszawie – obejrzało jak dotychczas 3,8 tys. osób.

Madryt, XXI wiek: Ana García-Brest, historyczka sztuki, otrzymuje wiadomość od Martina Lohsego, mężczyzny, którego poznała w trakcie poszukiwania obrazu Astrolog przypisywanego Giorgionemu. Zamordowano włoskiego magnata i w niebezpieczeństwie znalazł się skarb o wielkiej mocy: medalion Hirama, magiczna relikwia, która należała do architekta Świątyni Salomona. Berlin, 1945: pod koniec drugiej wojny światowej krzyżują się ścieżki czworga osób: nazisty opętanego obsesją zdobycia medalionu; pochodzącego z Hiszpanii studenta; niemieckiego inżyniera poszukiwanego przez radziecki wywiad oraz snajperki Armii Czerwonej, która strzeże ważnego sekretu. Wszyscy oni związani są w jakiś sposób z medalionem Hirama, a ich spotkanie może mieć niespodziewane konsekwencje.

OBEJRZYJ

I wracamy do sagi „Millennium” – choć tym razem głównie tych części, które wyszły spod pióra Stiega Larsona. Odwiedziliśmy bowiem Sztokholm, by sprawdzić, gdzie znajdowała się redakcja „Millennium”, gdzie mieszkał Mikael Blomkvist, gdzie Lisbeth Salander kupiła frysta kanelbullar i pizzę, gdzie świętowała z Anniką Giannini sądowe zwycięstwo. Te i wiele innych miejsc możecie zobaczyć w naszym filmie – zapraszamy na spacer po Sztokholmie śladami cyklu Stiega Larssona (i Davida Lagercrantza). Film obejrzało ponad 3,7 tys. osób.

Punktem wyjścia pierwszego tomu jest sprawa o zniesławienie, jaką dziennikarzowi periodyku „Millennium”, Mikaelowi Blomkvistowi wytoczył przedsiębiorca Hans-Erik Wennerström. Ta sprawa kładzie się cieniem na reputacji Blomkvista, dziennikarza ekonomicznego, zaangażowanego w sprawy społeczne, niezwykle rzetelnie podchodzącego do swojej pracy. Gdzie zatem rozpocząć podróż po Sztokholmie śladami powieści Stiega Larssona jak nie od sądu okręgowego w Sztokholmie, w którym rozgrywają się pierwsze sceny trylogii. A gdzie ją kończymy? Zapraszamy na seans.

OBEJRZYJ

Julia Łapińska debiutowała z przytupem powieścią „Czerwone jezioro”. W 2023 roku ukazał się kontynuacja tamtej historii, powieść „„Dzikie psy”. Naszą recenzję tej książki obejrzało ponad 3,7 tys. osób. Pisarka daje nam w książce studium ludzkiego wyrachowania, podsycania nienawiści, żerowania na krzywdzie innych i nieliczenia się z ludzkim życiem w imię partykularnych interesów i doraźnych celów, także politycznych. Autorkę „Dzikich psów” interesuje zarówno nienawiść programowa, jak i korespondująca z nią niejako podatność jednostki na egoistyczne przedkładanie własnego interesu, własnych korzyści nad dobro, a nawet życie innych. W obu przypadkach cel uświęca środki, argument korzyści zwycięża nad argumentami moralnymi. Recenzję tej powieści

Aby nam ten problem zobrazować możliwie najlepiej, Julia Łapińska wykorzystuje, ale i twórczo przetwarza, tak lubiany choćby przez Agathę Christie motyw „zamkniętego pokoju”, czy raczej zamkniętej przestrzeni, a więc fabularne rozwiązanie pozwalające skupić buzujące w bohaterach emocje w jednym miejscu, poddając je niejako presji otoczenia i wyciskając z nich tym samym esencję kierujących nimi motywacji.

OBEJRZYJ

Wspomniany już Przemysław Piotrowski opublikował w zeszłym roku swoją pierwszą książkę, niebędącą powieścią, ale reportażem. – Chciałem stworzyć nową jakość jeśli chodzi o true crime. Postarałem się więc wybrać to co najlepsze w tym gatunku i dodać od siebie coś ekstra – mówi Przemysław Piotrowski, autor książki „La Bestia”. Rozmowa z nim zebrała jak dotychczas ponad 2,5 tys. widzów.

„La Bestia” to opowieść o wyprawie śladami Luisa Alfredo Garavito, najstraszniejszego i najokrutniejszego seryjnego mordercy w historii świata. Garavito był sadystą i pedofilem oskarżonym, a następnie skazanym za zabicie 138 dzieci, choć niektóre szacunki sugerują, że ofiar mogło być nawet 600! Do dziś na terenie Kolumbii, Ekwadoru i Wenezueli odnajdywane są szczątki, które wiąże się z jego zbrodniczą działalnością.

OBEJRZYJ

W czerwcu odwiedziliśmy z kamerami Nieporęt, by zrealizować wideorecenzję powieści Małgorzaty Sobieszczańskiej „Złoty Krąg”. To opowieść o mierzeniu się z własnym strachem. Ale i o znajdowaniu w sobie odwagi, by stawić czoła lękom i obawom. Oraz o tym, co się dzieje, gdy owej odwagi nie starcza. Nasz film obejrzało ponad 2,5 tys. osób.

To właśnie gdzieś w Nieporęcie, a dokładniej w leżącym obok tej miejscowości lesie, znalezione zostają zwłoki mężczyzny, co staje się punktem wyjścia dla powieści. „Złoty Krąg” to opowieść, którą czytać i odczytywać można na kilka sposobów: na najbardziej podstawowym poziomie, to oczywiście kryminał, ze skomplikowaną, wielowątkową zagadką zbrodni, której rozwiązanie nie okaże się dla bohaterów ani łatwe, ani bezpieczne. Ale owa scena zbrodni wymaga tła, które tutaj daje autorce sposobność na zbudowanie narracji bogatej w odniesienia do naszego tu i teraz, do najważniejszych społecznych problemów, które w jakimś stopniu też okazują się tu małymi zbrodniami, często niezauważanymi lub lekceważonymi: zbrodniami pogardy i nietolerancji, nienawiści i codziennej przemocy – także tej na co dzień niewidocznej, w tym przemocy wobec kobiet, rozgrywającej się najczęściej w czterech ścianach ich własnego mieszkania.

OBEJRZYJ

Można pisać fikcję i jednocześnie mówić o kwestiach społecznych, także znanych z własnego życia. Można oddawać się refleksjom politycznym nie tylko z perspektywy pierwszej osoby, ale i trzeciej. Korzystając przy tym z wyobraźni – mówi Elena Medel, autorka powieści „Cuda”. Wywiad z pisarką nagraliśmy w Instytucie Cervantesa w Warszawie.

Proza Eleny Medel jest opowieścią o zderzeniu sił tak potężnych jak władza, pieniądze czy historia z czymś tak intymnym i pozornie słabym jak zaimek dzierżawczy „moja”, „mój”. „Cuda” to opowieść łącząca w sobie wielkie idee i zwykłe życiorysy. Opowieść kameralna, rozpisana na zaledwie dwie główne postaci, na Maríę i Alicię, ale zarazem opowieść szersza, wyrastająca ponad indywidualne losy – a to z powodu historycznych zdarzeń, w których bohaterki uczestniczą. Bo Elena Medel maluje obraz kobiet uwikłanych w zdarzenia wynikające z ich własnych temperamentów czy rodzinnych układów, ale i ze społecznych, a nawet politycznych uwarunkowań.

OBEJRZYJ

Justyna Hankus zadebiutowała znakomitą powieścią „Grisaille o zwykłym osiedlu”, by w 2023 roku dać nam świetne „Dwie i pół duszy. Folk noir”.  – Jest we mnie duża tęsknota za światem mitycznym, odrealnionym, którego tak naprawdę nie ma, ale chciałabym, żeby był – mówi w naszym wywiadzie Justyna Hankus o książce, w której – sięgając po mit mesjasza i wysycając go do najgłębszych pokładów – opowiada o zderzeniu indywidualności ze zbiorową nienawiścią wobec wszystkiego, co wystaje ponad przeciętność.

„Folk noir”, tak brzmi podtytuł/dopełnienie tytułu tej powieści, co jednoznacznie wskazuje na miejsce i nastrój prozy, która wyszła spod pióra Justyny Hankus. A te z kolei mają fundamentalne znaczenie dla odczytania książki, zanurzonej bez reszty w żywiołach prowincjonalności i czającego się gdzieś w zanadrzu niepokoju. Bo choć „Dwie i pół duszy” w głównej warstwie czasowej rozgrywa się niemalże tu i teraz, pod koniec lat 90. XX wieku, to przecież jednocześnie rozgrywają się w świecie odległym poprzez swą niezwykłość.

OBEJRZYJ

– Ta książka ma też wymiar szerszy: to jest też prawda o ludziach zderzonych z nieubłaganym walcem historii – mówi w naszym wywiadzie Krzysztof Bochus, autor powieści „Dolina gniewu”, wieńczącej kryminalno-historyczną serię o radcy Christianie Abellu.

Koniec marca 1945, Abell i jego pomocnik,  wachmistrz Kukulka wracają do Gdańska na moment przed zagładą miasta. Sowieci stoją już u bram. Radca podejmuje się jeszcze jednej misji – chce wyciągnąć z okrążonej metropolii swego teścia, Piotra Morela. Niestety, sprawy się komplikują. Abell sam wpada w ręce NKWD. Otrzymuje propozycję nie do odrzucenia: odzyska wolność i uratuje życie Morela, jeśli pomoże Rosjanom odnaleźć jedną z największych tajemnic III Rzeszy. Chodzi o tajne archiwum „Lebensbornu” – skrywające dane tysięcy polskich dzieci, ukradzionych pod koniec wojny przez nazistów.

OBEJRZYJ

Przeczytaj także:

Odkryj więcej z Zupełnie Inna Opowieść

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej

Odkryj więcej z Zupełnie Inna Opowieść

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej