wywiad

Bartosz Szczygielski: Chcę, by czytelnicy mogli poczuć te same emocje, co bohaterowie | 10 pytań na nasze 10-lecie

Zupełnie Inna Opowieść ma już ponad 10 lat. Czy dekada to dużo, czy mało? Pytamy o to ludzi literatury. Pytamy ich też, jak im upłynęła ostatnie 10 lat, co stworzyli, czym się zachwycili, co planują. Dziś Bartosz Szczygielski.

Bartosz Szczygielski, fot. Mikołaj Starzyński

– Od literatury oczekuję tego, by zostawiała po sobie jakiś ślad. Chcę, by czytelnicy mogli poczuć te same emocje, co bohaterowie – mówi Bartosz Szczygielski, pisarz, dwukrotny laureat w konkursie na opowiadanie organizowanym w ramach Międzynarodowego Festiwalu Kryminału we Wrocławiu. Debiutował w 2010 roku opowiadaniem w kwartalniku „QFant”, a jego pierwsza powieść to „Aorta” (2016), pierwszego tomu trylogii kontynuowanej książkami „Krew” i „Serce”. Jest także autorem powieści „Krok trzeci”, „Winni jesteśmy wszyscy”, „Nie chcesz wiedzieć”, „Dolina Cieni”, „Nim skończy się noc”, „Dzień gniewu”, „Nieodwracalnie”, „Asymetria”, „Dysharmonia”, książek dla młodego czytelnika „Wskazówki” i „Wskazówki. Paradoks” oraz opowiadań publikowanych ,.in. w tomach „Zabójczy pocisk”, „Zbrodnia w operze”, „Utopay”, „Zimno, zimniej, zbrodnia” i „Awers”. Pierwszą recenzję jego książki zamieściliśmy 27 stycznia 2017 roku, a 5 lutego 2021 roku opublikowaliśmy wywiad wideo z autorem.

Zupełnie Inna Opowieść: 10 lat – dużo? Mało?

Bartosz Szczygielski: Dużo i mało jednocześnie. Dekada to kawał czasu, ale z drugiej strony wydaje się, jakby minęło kilka dni. To temat na dyskusję, która mogłaby trwać kilka godzin.

Debiutowałeś powieścią w 2016 roku. Z czym kojarzy ci się ten czas? Czy dostrzegasz istotne kamienie milowe w swojej twórczości?

– Mam wrażenie, że każda moja kolejna książka była kamieniem milowym, a przynajmniej dla mnie. Kiedyś nie sądziłem, że będę w stanie dokończyć swój debiut, a tymczasem mam kilkanaście powieści na koncie. Debiut był dla mnie czymś niesamowitym. Widzieć swoją książkę na księgarskich półkach to coś, co zaskakuje mnie za każdym razem.

Kiedyś nie sądziłem, że będę w stanie dokończyć swój debiut, a tymczasem mam kilkanaście powieści na koncie. Debiut był dla mnie czymś niesamowitym. Widzieć swoją książkę na księgarskich półkach to coś, co zaskakuje mnie za każdym razem.

Czy gdybyś mógł cofnąć czas, zmieniłbyś coś w swoich pisarskich decyzjach?

– Jakbym mógł, zacząłbym wcześniej pisać. I tak miałem to szczęście, że debiutowałem jeszcze w momencie, kiedy rynek nie był przesycony. Dziś to byłoby o wiele trudniejsze, ale poza tym, raczej podejmowałem dobre decyzje.

Jak zacząłeś pisać? I dlaczego?

– Historia, którą chciałem opowiedzieć, po prostu we mnie buzowała i musiała znaleźć ujście. Uczestniczyłem w wielu warsztatach literackich, gdzie w którymś momencie powiedziano mi, że mam się sprężyć i napisać w końcu książkę. Posłuchałem, a reszta to już historia.

Dokończ: Gdybym jednak nie został pisarzem, to byłbym…

– Muzykiem rockowym. Spoglądam teraz tęsknym wzrokiem na stojącą obok gitarę elektryczną i kto wie, może kiedyś i to marzenie się zrealizuje.

Obejrzyj także rozmowę o powieści „Winni jesteśmy wszyscy”

A swoje pisarskie marzenie uważasz za spełnione? Jeśli tak, to dlaczego. Jeśli nie, to co jest tym marzeniem?

– Dalej mam jeszcze kilka niezrealizowanych pomysłów, więc to mogę uznać za kolejne marzenie do spełnienia. Miło byłoby też doczekać się ekranizacji którejś z powieści. To może być bardzo ciekawe doświadczenie.

Czego oczekujesz od literatury? Swojej literatury i literatury w ogóle.

– Tego, by zostawiała po sobie jakiś ślad. Chcę, by czytelnicy mogli poczuć te same emocje, co bohaterowie. Jak czytam, to wymagam tego samego.

Jakie książki (albo inne dzieła kultury) ukształtowały cię – jako człowieka, jako pisarza? (ulubione książki, ulubieni pisarze). Masz ulubionego bohatera literackiego? Swojego? Cudzego?

– Chuck Palahniuk i praktycznie wszystko, co napisał. Gdyby nie on i jego twórczość, pewnie w ogóle nie przeszłoby mi przez myśl, by zająć się pisaniem. Ulubionego bohatera literackiego nie mam.

Dalej mam jeszcze kilka niezrealizowanych pomysłów, więc to mogę uznać za kolejne marzenie do spełnienia. Miło byłoby też doczekać się ekranizacji którejś z powieści. To może być bardzo ciekawe doświadczenie.

Kiedy nie piszę, to…

– W tych rzadkich chwilach staram się po prostu odpocząć. Zazwyczaj dzieje się to kiedy gram na konsoli.

Nad czym teraz pracujesz?

– W trybach redakcyjno-korektorskich jest już kolejna powieść, która powinna pojawić się na początku 2025 roku. Więc przymierzam się do kolejnej.

Odkryj więcej z Zupełnie Inna Opowieść

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej

Odkryj więcej z Zupełnie Inna Opowieść

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej