Powieść „Strużki” przyniosła autorce Marii Halber tegoroczną Nagrodę Conrada przyznawana za najlepszy debiut prozatorski.
„Strużki” ta książka, która opowiada o trudnej przyjaźni dwóch dziewczyn. Różni je temperament, wygląd i pochodzenie, ale pomimo tych różnic z dnia na dzień stają się nierozłączne. Wszystko jest nowe, wszystko jest pierwsze, barwne i nęcące. Pierwszy i nieznany jest też smak rozczarowań, bolesnych zderzeń z rzeczywistością, które jedne po drugich zaczynają rozrywać tę więź, co miała być na dobre i na złe, na zawsze. Drogi bohaterek rozchodzą się, żeby po jakimś czasie znów się spleść i skonfrontować dawne przyjaciółki z dorosłością. To książka o tym, że niełatwo jest być dziewczyną. Ale jeszcze trudniej jest być sobą – czytamy w opisie wydawcy.
Nagroda przyznana została w tym roku po raz dziesiąty, a na krótkiej liście znaleźli się ponadto:
📖 Emilia Dłużewska, Jak płakać w miejscach publicznych (Znak Literanova)
📖 Katarzyna Groniec, Kundle (Wydawnictwo Nisza)
📖 Małgorzata Lebda, Łakome (Wydawnictwo Znak)
📖 Ishbel Szatrawska, Toń (Wydawnictwo Cyranka)
Organizatorami Festiwalu Conrada są Miasto Kraków, KBF – operator programu Kraków Miasto Literatury UNESCO oraz Fundacja Tygodnika Powszechnego.
W poprzednich latach laureatkami Nagrody Conrada były: Liliana Hermetz za książkę „Alicyjka” (Nisza), Żanna Słoniowska za książkę „Dom z witrażem” (Znak Literanova), Anna Cieplak za książkę „Ma być czysto” (Krytyka Polityczna), Weronika Gogola za książkę „Po trochu” (Książkowe Klimaty) i Olga Hund za książkę „Psy ras drobnych” (Korporacja Ha!art), Dorota Kotas za „Pustostany” (Niebieska Studnia), Elżbieta Łapczyńska za „Bestiariusz nowohucki” (Biuro Literackie), Paulina Siegień za „Miasto bajka. Wiele historii Kalinigradu”(Czarne) i Urszula Honek za „Białe noce” (Czarne).

