„Kabała” Piotra Gajdzińskiego to kryminalny thriller o odkrywaniu źródeł nienawiści przekazywanej z pokolenia na pokolenie i krzywd wyrządzanych innym w imię haseł, które już nie raz w historii doprowadziły do zbrodni – pisze Przemysław Poznański.

Gajdziński – autor znakomitych szpiegowskich thrillerów, a wcześniej głośnych biografii takich postaci jak Gomółka, Gierek czy Jaruzelski – daje nam tym razem opowieść z polskiej prowincji. A konkretnie z Miastka w południowej Wielkopolsce, będącego tu zresztą tyleż konkretną miejscowością, co kwintesencją podobnych mu miejsc rozsianych na mapie kraju, przesiąkniętych przede wszystkim atmosferą buntu wobec tego co wielkomiejskie, „lewackie”, „unijne”.
To też miejsce przesiąknięte tajemnicą – nieprzenikalną dla przybysza z zewnątrz – wynikającą czy to z nie zawsze chlubnej, ale za to skrzętnie zamiecionej pod dywan przeszłości, czy to z obecnych układów, także zahaczających o politykę. I to tę wielką. Bo choć Miastko może uchodzić za symbol prowincjonalnych mieścin, to pod jednym względem nie jest takie jak inne tego typu miejsca: ambicje członków lokalnej grupy wpływów sięgają daleko poza miejskie rogatki.
W Miastku, czyli wszędzie
Do tego miejsca trafia Marek Wirst, który właśnie stracił posadę prawnika w giełdowej spółce z Poznania, bo odmówił podpisania dokumentów przekłamujących rzeczywistość. Miastko to jego rodzinna miejscowość, ale pewnie by tu nie przyjechał, gdyby nie informacja, że jego matka miała zawał. Czuje się zobligowany, aby ją odwiedzić, choć raczej z obowiązku – kobieta porzuciła go i brata, gdy byli jeszcze dziećmi.
Na miejscu przeżywa zaskoczenie – matka okazuje się być osobą niezwykle zamożną, w ukryciu trzyma nawet obraz Grottgera, znajdujący się w katalogu dzieł zaginionych, kryje też sekrety, nad którymi trudno przejść jej synowi do porządku dziennego. Z pewnością aktywnie udziela się w radzie miejscowej parafii i ramię w ramię z lokalnym księdzem wspiera lidera jednej z prawicowych, nacjonalistycznych partii. Przybycie Wirsta nie pozostaje więc bez echa. W takim miejscu nie da się być anonimowym, szczególnie gdy jest się synem osoby znajdującej się na świeczniku. Wielu miejscowych chce poznać mężczyznę, pytanie tylko z jakimi intencjami osoby te planują wkroczyć w jego życie.
Demony przeszłości
Szybko okaże się, że mało kto jest tu tak do końca szczery, a gra, która toczy się wokół bohatera, może być niebezpieczna – dla niego, ale i dla jego bliskich. Wirst doświadczy tego już w chwili śmierci matki, która umrze na stole operacyjnym. Jednak prawdziwym katalizatorem będzie tu zabójstwo, do którego dojdzie kilka dni później. Mało kto będzie w tym momencie w stanie powtrzymać emocje, tym bardziej że miejscowa opinia publiczna, a z czasem i lokalna policja zaczną sugerować, że to właśnie Wirst może być sprawcą zabójstwa.
Jakby tego było mało, on sam dotrze do dokumentów, które w najgorszym świetle ukazują nie tylko jego matkę i jej ojca – pracowników aparatu bezpieczeństwa w czasach PRL-u – ale też innych mieszkańców miasta. Wokół Wirsta zaczną budzić się upiory przeszłości, rzucające cień na teraźniejszość. To głównie demony narosłego przez dziesięciolecia antysemityzmu, antyżydowskiej ksenofobii zakorzenionej w bezwarunkowej, pozbawionej racjonalnego wytłumaczenia nienawiści, podsycanej niejednokrotnie przez ludzi związanych z Kościołem, a teraz cynicznie wykorzystywanej w celu skutecznego rozpychania się po prawej stronie sceny politycznej.
Akt oskarżenia
Gajdziński dokonuje wiwisekcji owej nienawiści – czy to podszytej chciwością, czy umiejętnie głoszonej przez polityków sączących do serc wyborców strach i zwątpienie. Pokaże nam przy tym autor, jak żyzna jest dziś w Polsce gleba antysemityzmu, wyrosłego tyleż na zamówionych jeszcze przez carską Ochranę sfabrykowanych „Protokołach Mędrców Syjonu”, co na najmroczniejszych epizodach, najgorszych postawach znanych z naszej historii: grabieniu pożydowskiego mienia, szmalcownictwie, społecznym ostracyzmie na fali Marca ’68.
„Kabała” jest więc z jednej strony wciągającym thrillerem, wpisanym w chęć ustalenia przez bohatera faktów, zanim komuś stanie się krzywda, z drugiej – jest popartym konkretnymi dowodami aktem oskarżenia wobec ideologii, opartej na budowaniu konfliktu czerpiącego siłę z krzywdzących stereotypów, dla wielu bardzo wygodnych, bo pozwalających cedować nienawiść tłumu na konkretnego „wroga”. Ideologii dzielącej ludzi na lepszych i gorszych. Ideologii, która niejednokrotnie prowadziła już do zbrodni.
Piotr Gajdziński, Kabała
Wydawnictwo Muza, 20 maja 2026
ISBN: 9788328739864

