Gangsterska odyseja na kwasie. Już 19 sierpnia nakładem Wydawnictwa SQN ukaże się powieść Krzysztofa Kraińskiego „Acidland”. Objęliśmy książkę naszym patronatem.

Trójmiasto, 1999 rok. Pod klubem jeździeckim w Sopocie padają strzały. Ginie Dzikus, król pomorskiego półświatka. Jego córce Lilce cudem udaje się uniknąć tego samego losu. Wszystko dzięki Sygnetowi, gangsterowi na najgorszym tripie w życiu, który staje się jedynym obrońcą dziewczynki. Ścigają ich wszyscy: typy spod ciemnej gwiazdy, ambitny prokurator, skorumpowana policja i widma przeszłości.
Rozpoczyna się desperacki pościg przez mroczne Żuławy, podczas którego narkotyczne wizje zacierają granicę między rzeczywistością a fikcją. W trakcie wielkiej ucieczki Sygnet zaczyna rozumieć, że nie może ufać nikomu – nawet sobie.
Bo w Acidlandzie może zdarzyć się wszystko.
Premiera 19 sierpnia.
Krzysztof Kraiński – najpierw czytał. Do końca liceum wypożyczył z osiedlowej biblioteki wszystkie książki: od Niziurskiego, przez scenariusze Bergmana, po prozę Bratnego. Gdy to zrobił, postanowił, że będzie pisać – najchętniej tak, jak pierwszy z tych autorów. Nie przypuszczał, jak wiele odwagi to wymaga. Sporo czasu minęło, zanim zrozumiał, że nie chodzi o to, by nie czuć lęku przed pisaniem, tylko by nauczyć się nad tym lękiem panować. Amatorsko gra na gitarze. Uwielbia interaktywne plany miast z naniesionymi przedwojennymi mapami. Jest niezły w scrabble. Dużo spaceruje. „Acidland” to jego debiut.
Opis okładkowy i notka biograficzna pochodzą ze strony wydawcy

