biografia książki non-fiction reportaż

Saga o torebce z bambusową rączką | Sara Gay Forden, Dom Gucci

Jest to opowieść o ogromnej pasji i determinacji. Tych dwóch siłach napędowych, które pozwoliły Guccio Gucciemu i jego następcom stworzyć jedną z najsilniejszych marek i firm modowych. Ale jest to też opowieść o dynastycznych walkach i podchodach, sojuszach i zdradach, a wreszcie i o zbrodni – o książce „Dom Gucci” Sary Gay Forden pisze Jakub Hinc.

Sara Gay Forden o Guccich pisze językiem barwnym i dynamicznym, bo jakże by inaczej można było pisać o florenckiej rodzinie producentów galanterii skórzanej, którzy dosłownie z niczego zbudowali modowe imperium i giełdową firmę wycenianą na kilka miliardów dolarów. Nie da się bowiem o Guccich pisać inaczej, bo ich życie i firma były ze sobą nierozerwalnie splecione, a wzloty i upadki, rozwój i zaglądające w oczy bankructwo, sukces i porażka wpisane były w dzieje rodziny i marki.

Losy Guccich to doskonały materiał na film fabularny – który zresztą niedawno wszedł na ekrany kin –  albo nawet na wieloodcinkowy serial, pełen zaskakujących zwrotów akcji, przy którym bledną losy bohaterów popularnej w latach osiemdziesiątych XX wieku „Dynastii”. Porównanie losów bohaterów tej opery mydlanej i dziejów Guccich jest jak najbardziej na miejscu, bo w obu przypadkach wielkie pieniądze, blichtr, zainteresowanie mediów, tajne konta, zakulisowe intrygi i miliardowe interesy stanowią esencję i spoiwo, a bohaterowie obu dramatów swoje role odgrywają z równą pasją.

Jednak cukierkowe losy serialowej rodziny Carringtonów wyglądają, mimo lejącego się strumieniami szampana, drogich samochodów i luksusowej pościeli, wręcz bezbarwnie w porównaniu z prawdziwymi meandrami losu rodu Guccich. Historia tej florenckiej rodziny bardziej przypomina włoską operę, w której kolejno na scenie pojawiający się soliści, wyśpiewując swoje arie, budują coraz większe napięcie, a dynamiczne zwroty akcji nie pozwalają ani na chwilę spuścić oka z areny wydarzeń. Oczywiście są w tej historii skandale, śluby wbrew rodzinie, rozwody, wydziedziczenia i niespełnione aspiracje. Są regaty i luksusowy jacht. Są ekskluzywne apartamenty, posiadłość w Szwajcarii i tony biżuterii, czyli wszystko to co pozwala tęsknym okiem spoglądać na ten świat lśniący w blasku fleszy i widziany na okładkach lifestylowych magazynów. Ale jest też gorycz, rozczarowanie, poczucie osamotnienia i uczucie osaczenia. Jest w końcu zdrada i krwawa zemsta.

Przeczytaj także:

Sara Gay Forden swoją opowieść o Guccich rozpoczyna rankiem 27 marca 1995 r. przy eleganckiej mediolańskiej ulicy Via Palestro 20. To tu bowiem rozegrał się najbardziej dramatyczny i krwawy epizod historii tej familii. Ostatni z szefów Gucciego, wywodzący się z tego rodu – Maurizio – padł zastrzelony na schodach prowadzących do jego gabinetu. Alfred Hitchcock powiedział, że film powinien rozpoczynać się od wielkiego trzęsienia ziemi, potem zaś napięcie ma nieprzerwanie rosnąć. I zgodnie z tą zasadą autorka poprowadzi narrację swojej na poły biografii rodu, na poły reportażu, przez kolejne dekady, sięgając roku 1921 i wiodąc nas na florencką Via della Vigna Nuova łączącą dwie eleganckie destynacje w tym mieście, gdzie powstała pierwsza spółka Guccio Gucciego.

Zanim Gucci stał się znanym na światowym rynku modowym tym Guccim, był u swoich początków malutką spółeczką, która w niewielkim butiku prowadziła sprzedaż toreb i waliz podróżnych. Ten początek istnienia, dziś światowej marki, był możliwy dzięki niezwykłej spostrzegawczości Guccia, jego pracowitości i intuicji. Intuicji, która pozwoliła w roku 1947 stworzyć flagowy model torebki z bambusową rączką. Intuicji, która pozwoliła Guccio Gucciemu na ekspansję firmy i wypromowanie marki jako synonimu jakości. Ta właśnie ta sama intuicja pozwoliła też Aldo, synowi Guccia, rozwinąć interes w USA i na rynkach Dalekiego Wschodu, a potem dała Maurizio impuls do reorganizacji firmy i przygotowania jej do wejścia na parkiet giełdowy.

Sara Gay Forden w swojej książce wychodzi jednak poza ramy historii rodu i powiązanej z nim historii firmy, uchylając nieco kulis, za którymi na co dzień kryje się wielka finansjera, nie zawsze czyste interesy, ogromne transfery pieniędzy i rozliczne mniej czy bardziej formalne powiązania, także z szemranym biznesem. Bo historia Guccich to zarówno historia cenionej za jakość firmy, marki i samych Guccich, których los wywindował na sam szczyt, by potem z niego zepchnąć. Choć w tym przypadku poduszka, na której najczęściej lądowali, miała solidne zabezpieczenie na rachunkach bankowych.

Przeczytaj także:

Widząc na pokazach mody prezentowane barwne kolekcje haute couture, czy dostępne w markowych sklepach, zaraz po zejściu modeli z wybiegu, kolekcje prêt-à-porter któregoś z domów mody, nie zastanawiamy się najczęściej, kto tak naprawdę za nimi stoi. Tymczasem większość marek modowych w gruncie rzeczy należy do raptem kilku właścicieli instytucjonalnych, trzymających w swojej garści pakiety kontrolne akcji. W ten sposób Sara Gay Forden przyjęła na siebie prócz roli kronikarza rodziny Guccich, rolę przewodnika po świecie modowej finansjery, wyjaśniając, że w dzisiejszym świecie –  prócz osobistych przymiotów właścicieli –  firmom, by zaistniały, potrzebny jest kapitał, gdyż tylko on pozwala na rozwój. I jednocześnie tłumaczy w zrozumiały sposób mechanizmy rynkowe obecne na giełdach i w zaciszu biur funduszy inwestycyjnych.

Historia Gucciego jeszcze się nie kończy, choć dziś u steru firmy nie ma już żadnego z potomków Guccio Guciego. Teraz jest to już jednak zupełnie inna historia, historia marki, fuzji i przejęć. Historia czasami nie mniej dramatyczna i obfitująca w zwroty akcji niż wówczas, gdy Aldo Gucci zakładał amerykańską spółkę za Atlantykiem i nie mniej zaskakująca, gdy Maurizio Gucci wygryzał z firmy swojego stryja i kuzynów. Dziś jednak jest to historia marki i giełdowej spółki chyba bardziej atrakcyjna dla analityka giełdowego niż bywalca pokazów mody, albo kogoś ciekawego plotek z celebryckiego światka. Na pewno jednak życie dopisze jeszcze niejeden rozdział do tej historii, choć w roli głównych bohaterów tej sagi raczej już nie odnajdziemy potomków Guccia Gucciego.

Sara Gay Forden, Dom Gucci (The House of Gucci)
Przełożyła Anna Błasiak
Wydawnictwo Marginesy, Warszawa 26 maja 2021
ISBN: 9788366863040

_________

It is a story of great passion and determination. These two driving forces that allowed Guccio Gucci and his successors to create one of the strongest brands and fashion companies. But it is also a story about dynastic struggles and approaches, alliances and betrayals, and finally about a crime – Jakub Hinc writes about the book „The House of Gucci” by Sarah Gay Forden.

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: