Reklamy
muzyka poezja

Kaczmarski w języku Wysockiego | Jacek Kaczmarski, Wykopaliska (płyta)

Piosenki Kaczmarskiego, śpiewane po rosyjsku przez moskiewskich aktorów przemawiają do nas oryginalnym brzmieniem języka używanego przez ich bohaterów – urzędników z łagra, zeka, carskiego oficera, carycy Katarzyny czy cenzora, bohatera pieśni o kręgach radzieckiego piekła.

„Jam po prostu jest rusofil-antykomunista” – śpiewał Jacek Kaczmarski, poeta, bard i niezaprzeczalnie miłośnik kultury rosyjskiej, czemu często dawał znak w swojej twórczości. Teraz jego piosenki trafiły do Rosjan, przetłumaczone na język jego idoli – Wysockiego i Okudżawy.

Płyta „Jacek Kaczmarski, Wykopaliska” ukazała się nakładem Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia, instytucji finansowej przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. To zapis koncertów, które odbyły się w zeszłym roku w moskiewskim teatrze Teatrium na Sierpuchowce – Театриум на Серпуховке (przedstawienie można było zobaczyć też w Polsce). I jak to z płytami koncertowymi, ich słuchanie zawsze nieść będzie pewien niedosyt, wynikający z niemożności obcowania z całością spektaklu. To tak jak w przypadku programu „Raj” tria Gintrowski, Kaczmarski, Łapiński, pierwotnie stworzonego jako przedstawienie, czy z płytą „Znaki Zodiaku” Zbigniewa Łapińskiego i Marcina Partyki do tekstów Kaczmarskiego, która – choć wykonawczo i muzycznie znakomita – nie oddaje do końca atmosfery znacznie bogatszego w treści spektaklu.

Co zatem znajdziemy na płycie, zatytułowanej „Wykopaliska” (Раскопки)? Przede wszystkim nie znajdziemy tam piosenki tytułowej, są za to piosenki (w zdecydowanej większości), które wprost inspirowane były Rosją, a przede wszystkim rosyjską kulturą. Szczególnie wrażenie robi utwór „Rublow”, który Jacek Kaczmarski napisał zainspirowany filmem Andrieja Tarkowskiego, a który tutaj zyskuje dodatkową wartość dzięki rozbrzmiewającym w tle cerkiewnym chórom. Zresztą sam język rosyjski nadaje takim piosenkom jak „Zmartwychwstanie Mandelsztama”, „Encore, jeszcze raz” czy „Epitafium dla Włodzimierza Wysockiego” pewien klimat, o jakim mógł marzyć Kaczmarski, zafascynowany brzmieniem języka Wysockiego. Te piosenki wszak są do głębi „rosyjskie”, zabierają nas bowiem w głąb Rosji – czy to na Syberię, czy to w piekło komunistycznego reżimu i przemawiają do nas oryginalnym brzmieniem języka używanego przez ich bohaterów – urzędników z łagra, zeka, carskiego oficera czy cenzora, który tu krzyczy co prawda z drugiego (a nie z dziewiątego rzędu), ale pewnie tak, jak w „słyszeć” mógł to Kaczmarski podczas tworzenia pieśni: „В таком виде это выпустить нельзя!”. Po rosyjsku mówi do nas też caryca Katarzyna w jednym z najsłynniejszych utworów Kaczmarskiego „Sen Katarzyny II”, sprytnie przy okazji w przekładzie „filozofów Europy” zamieniając na „d’alembertów i voltairów”. Warto też wsłuchać się w rosyjską wersję piosenki „Pożegnanie Okudżawy”, którą Kaczmarski napisał wszak – choć po polsku – językiem stylizowanym na język barda. W tym wykonaniu piosenka brzmi tak, jak być może autor chciałby ją sam napisać, gdyby na co dzień pisał po rosyjsku. Z „rosyjskich” piosenek znajdziemy tu też „Obłomow, Stolz i ja” inspirowaną powieścią Iwana Gonczarowa, ze słynną frazą, która w oryginale (w wykonaniach scenicznych, bo w zapisie śpiewnikom tylko w połowie) także rozbrzmiewa po rosyjsku: „Захар, милый! Налей квасу!”.

Na płycie znajdziemy też „Zbroję” – jedyną piosenkę w żaden sposób nieinspirowaną Rosją (w wykonaniu, które pomija spore fragmenty, ale przekład całości znajdziemy w dołączonej do płyty książeczce), a także dwie piosenki, które przełożone na rosyjski oznaczają zatoczenie swoistej paraboli twórczej – same bowiem są, jeśli nie przekładem, to efektem silnej inspiracji piosenkami Wysockiego. Pytanie więc, czy ich tłumaczenie jest do końca zasadne. Oczywiście Kaczmarski nie śpiewał prostych tłumaczeń pieśni rosyjskiego barda (może poza „Statkami”), ale „Nie lubię” (w oryginale „Я не люблю”, a więc dokładnie tak jak w pierwotnej wersji), czy „Obława” (tu „Облава”, w oryginale Wysockiego „Охота на волков”)  wolę jednak po rosyjsku usłyszeć w wersji pierwotnej. Oczywiście dla odbiorców w Rosji porównanie obu wersji może być nie lada gratką. Wyobraźcie sobie, że ktoś śpiewa w obcym języku swoją, w dużym stopniu oryginalną, wersję „Źródła”, a potem ktoś inny przekłada ją na polski! Ciekawie za to brzmią trzy kolejne części „Obławy” – te piosenki, za którymi sam Kaczmarski szczególnie po latach nie przepadał – w przekładzie (i oczywiście w aktorskiej interpretacji) brzmią świeżo i ciekawie: „Под нос бормочет : <<О, тут волк шёл вольный!>> / В снегу увидев отпечатки трёх лишь лап”.

Piosenki Kaczmarskiego od lat przekładane są na inne języki – kilka lat temu wraz z Mikołajem Kirschke pisałem na łamach „Gazety Wyborczej” o wersjach śpiewanych po hiszpańsku przez kubański zespół La Babosa Azul, po norwesku śpiewał piosenki polskiego barda zespół Karuzela Group, „Nasza klasę” po hebrajsku zaśpiewał też Noam Rotem. Teraz doczekaliśmy się rosyjskich przekładów – co byłyby bodajże najbliższe sercu samego poety. Mam nadzieję, że doczekamy się kolejnych przekładów na ten właśnie język. Kaczmarski pisał bowiem utwory w znacznym stopniu ponadczasowe i ponadnarodowe, zrozumiałe (gdyby usunąć językową barierę) w zasadzie wszędzie.

Jacek Kaczmarski, Wykopaliska ( Яцек Качмарский, Раскопки )
Przekład: Andriej Bazilewski, Żanna Pierkowska, Siergiej Skorwid, Ałła Szarapowa
Muzyka i teksty oryginalne: Jacek Kaczmarski
Wykonawcy: Pawieł Powalichin, Anastasija Tiukowa, Pawieł Nikitczenko, Siergiej Dik, Jewgienij Miszeczkin, Andriej Bogdanow, Anna Prokopjewa, Gieorgij Jegijanc, Siergiej Batow, Orkiestra: Siergiej Osokin akordeon, Wadim Moługow gitary, Jurij Czewin domra, flet, mandolina, Oleg Mariachin saksofony, Siergiej Kondratjew gitara basowa, kontrabas, Olga Jakowlewa instrumenty perkusyjne, Pawieł Diemidow perkusja, Aranżacje, dyrygent: Maksim Gutkin
Reżyseria: narodowa artystka FR Tereza Durowa
Wydawca: Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia
Moskwa 2019

Reklamy

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: