artykuł

Edyta Niewińska kręci w Hiszpanii „Dolores” | Opowieść o nadziei

Pisarka i nasza wieloletnia recenzentka Edyta Niewińska realizuje w Hiszpanii swój pierwszy krótkometrażowy film. „Dolores” to pełna nadziei opowieść o nowych początkach. W obsadzie m.in. Ileanna Simancas,  Lochlann Ó Mearáin i Maria José Mera.

Film, do którego Niewińska napisała scenariusz, realizowany jest w całości w Andaluzji. Bohaterka opowieści, Dolores, jest właścicielką kwiaciarni. Rok temu straciła partnera i właśnie nadszedł dla niej czas, aby zacząć żyć na nowo. Kobieta nie wie jednak, jak to osiągnąć: jej życie nie jest już takie samo jak wcześniej, a ona nie jest tą samą osobą. Na imprezie halloweenowej poznaje kogoś, kto pomoże jej się otworzyć i rozpocząć nowy etap pełen nadziei i nowych możliwości.

– Wszyscy przeżyliśmy żałobę. Jeśli nie po bliskiej osobie, to po zwierzęciu, z którym spędziliśmy wiele wspólnych lat, albo nawet po straconej szansie. Być może to jedyne uczucie, jakie zna każdy z nas i wiemy jak delikatny jest ów proces dochodzenia z samą/samym sobą do zgody na fakt, że wydarzyło się coś nieodwracalnego – tłumaczy nam Edyta Niewińska, autorka m.in. powieści ”Pod powierzchnią”. – To historia o tym, co oferuje nam życie, co oferuje świat, po powrocie do normalnego życia – dodaje.

Zdęcia do filmu odbędą się w maju, operatorem jest znany londyński fotograf Gary Hamill, a film będzie dwujęzyczny: część dialogów usłyszymy po hiszpańsku, cześć po angielsku. Oprócz scenariusza Edyty Niewińskiej w produkcji są też inne polskie akcenty, m.in. muzyka skomponowana przez Tomasza Ballauna, trójmiejskiego muzyka znanego ze sceny jazzowej i elektronicznej. W filmie grają m.in. Ileanna Simancas, znana m.in. z serialu „La mujer de mi vida”, Lochlann Ó Mearáin, znany m.in, z serialu „Outlander” i Maria José Mera, aktorka teatralna.

Edyta Niewińska, dla polskich czytelników znana jako autorkapowieści, w Hiszpanii zajmuje się script doctoringiem i wykłada scenariopisarstwo, jest też jurorką festiwalu filmowego w Sevilli. Debiut w roli reżyserki zaskoczył ją jednak. – Nie sądziłam, że reżyserowanie to zajęcie tak bardzo techniczne – przyznaje, zaznaczając, że jak dotychczas najbardziej kreatywnym etapem procesu pracy nad filmem było dla niej pisanie scenariusza. – Tym niemniej jestem pełna podziwu dla reżyserów filmowych. Ich praca to ogrom skupienia na szczegółach, które potem składają się na całą historie. Szczegółach istotnych, których jednak jako widzowie często nawet nie zauważamy. Od teraz na pewno będę jeszcze bardziej doceniać reżyserię podczas głosowań jurorskich na festiwalach filmowych. Muszę przyznać, że reżyserskie doświadczenie dużo daje mi jako scenarzystce, bo nieco inaczej patrzę teraz  na moje historię i inaczej je opowiadam – mówi nam Edyta Niewińska.  

Oficjalna premiera „Dolores” 15 września, ale już od wakacji film ma pojawiać się na międzynarodowych festiwalach filmowych.

Odkryj więcej z Zupełnie Inna Opowieść

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej

Odkryj więcej z Zupełnie Inna Opowieść

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej