Artyści bez schematu | Agata Napiórska, Jak oni pracują

Nie ma przepisu na bycie artystą. Ten wniosek płynący z „Jak oni pracują” może być dla wielu osób rozczarowujący. Choć wydaje się, że jest coś, co łączy wszystkich rozmówców Agaty Napiórskiej: ich pasja do pracy twórczej jest tak duża, że nawet wygrana w totolotka nie przekonałaby ich do rezygnacji z zawodu. I może to jest tak naprawdę najważniejszy przepis na sukces?

PRZEMYSŁAW POZNAŃSKI

Bohdan Butenko kładzie się spać najwcześniej dziesięć minut przed pierwszą w nocy, nie pracuje równolegle nad kilkoma rzeczami, a odpoczywa szkicując. Joanna Bator wstaje około ósmej, pisze przy stole, na którym nie ma nic poza komputerem, lampką i dzbankiem z zieloną herbatą. Sylwia Chutnik zawsze nosi przy sobie kalendarz i zeszyt – w tym pierwszym zapisuje zajęcia, których nie może przesunąć i to pod nie układa inne spotkania. Jakub Żulczyk stara się pisać prozę regularnie, nawet pół strony dziennie, ale jednoczesne dużo czasu „traci na pierdoły”. Filip Springer dzieli pracę nad każdym projektem na kilka etapów i ma ulubioną kawiarnię, w której zajmuje się riserczem, poprzedzającym właściwe tworzenie książek. I tak dalej. Jedni z rozmówców Agaty Napiórskiej mają codzienne rytuały, które ułatwiają im tworzenie, inni tworzyć mogą w każdych okolicznościach, ale zawsze próba wejścia w umysł twórcy jest fascynująca. Ja sam za każdym razem pytam swoich rozmówców o to, jak przygotowują się do tworzenia i jak tworzą. I już wiem, że nigdy nie otrzymam gotowej recepty, która sprawdzi się w każdym przypadku. Masz ambicję, by coś osiągnąć i chcesz w tym celu wzorować się na tych, którym już się udało? Nic z tego – w pracy artystów nie ma praktycznie żadnej prawidłowości, która mogłaby stać się kluczem do wyjaśnienia zagadki ich sukcesu. Można to na podstawie „Jak oni pracują” stwierdzić z całą pewnością, bo autorka przepytała naprawdę wielu i naprawdę wielkich. Łukasz Orbitowski, Marek Raczkowski, Jacek Dehnel, Zbigniew Lew-Starowicz, Andrzej Sapkowski, Wanda Chotomska, Jerzy Pilch, Katarzyna Bonda, Edward Lutczyn, Mariusz Szczygieł, Wilhelm i Anka Sasnalowie… Kilkadziesiąt nazwisk i kilkadziesiąt opowieści o pracy. Każda inna.

Nie bez znaczenia dla formy książki jest sposób przepytywania bohaterów – najczęściej rozmówcy mają dla pytającej zaledwie kilkadziesiąt minut, rzadziej jest tak, że czas ich nie ogranicza, czasem do rozmowy dochodzi podczas osobistych spotkań, ale równie często mejlowo, lub na Skype’ie. To przekłada się na pewną skrótowość rozmów, która może drażnić, gdy masz do czynienia z artystą lubianym i chciałbyś głębiej wejść w jego proces twórczy. Z drugiej jednak strony doceniam, że mogę  podczas lektury szybko przechodzić od osoby do osoby i porównywać to, co ostatecznie okazuje się nieporównywalne, ale przez to fascynujące.

Napiórska daje nam różnorodność formy, co warto docenić  – obok klasycznych wywiadów mamy tu też lite monologi lub zestaw swoistych przykazań, jak choćby w przypadku Jana Bajtlika, gdzie opis procesu twórczego zamknięty jest w podrozdziałach czy raczej przykazaniach „Miejsce i metoda pracy”, „Po pierwsze, sen”, „Po czwarte, sport”.

Agata Napiórska tłumaczyła swego czasu książkę Masona Curreya „Codzienne rytuały. Jak pracują wielkie umysły” (W.A.B. 2015). Jej „Jak oni pracują” to swoiste dopełnienie tamtej książki, uzupełnienie naszej wiedzy o pracy twórczej wykonywanej może nie zawsze tu i teraz (bo polscy artyści mieszkają też poza granicami kraju), ale przez osoby nieco lepiej nam znane, a przez to bliższe.

 

Przeczytaj także: GENIUSZ W KAPCIACH | Mason Currey, Codzienne rytuały. Jak pracują wielkie umysły

 

Agata Napiórska, Jak oni pracują

W.A.B 2017

Jedna myśl na temat “Artyści bez schematu | Agata Napiórska, Jak oni pracują

  1. Moim zdaniem nie ma i nie może być schematu czy recepty na bycie artystą. Bo wtedy byłoby to rzemiosło, do którego potrzeba tylko wiedzy i umiejętności a nie „tego czegoś”, ciągłej żądzy, która nie pozwala inaczej żyć 🙂

    Polubione przez 1 osoba

Możliwość komentowania jest wyłączona.