„W jej twórczości bije serce człowieka” – twierdzili członkowie Komitetu Noblowskiego rozpatrując jej kandydaturę do najważniejszego literackiego wyróżnienia. 185 lat temu urodziła się Eliza Orzeszkowa, autorka „Nad Niemnem”.

Była bardzo poważnie rozpatrywana do Literackiej Nagrody Nobla. Jej kandydaturę zgłosił Aleksander Brückner, ówczesny profesor Uniwersytetu Berlińskiego, a poparł ją Alfred Jensen, który w opracowaniach na temat jej twórczości stawiał Orzeszkową pod niektórymi względami wyżej od Henryka Sienkiewicza. Członkowie Komitetu Noblowskiego uznali nawet, że o ile w tekstach Sienkiewicza bije szlachetne polskie serce, to w twórczości Elizy Orzeszkowej bije serce człowieka. Ostatecznie w 1905 roku Nagrodę przyznano Sienkiewiczowi, ale przewodniczący Komitetu i sekretarz Akademii Carl Wirsen zanotował: „Za cztery, pięć lat będzie można przyznać to wyróżnienie Elise Orzeszko”. Pisarka zmarła w 1910 roku nie doczekawszy wyróżnienia.
Od Milkowszczyzny do Grodna
Urodziła się jako Elżbieta Pawłowska, w Milkowszczyźnie nieopodal Grodna. Matka nazywała ją jednak zawsze z francuska Lisą. Pisała od dziecka, wykazując się dużym talentem literackim. Co ciekawe, w latach 1852–1857 kształciła się na pensji sakramentek, gdzie poznała Marię Wasiłowską, późniejszą Marię Konopnicką. Wspólne zainteresowania literackie scementowały ich przyjaźń na całe życie. Zaraz po ukończeniu nauki Elizę wydano za maż za starszego o szesnaście lat Piotra Orzeszkę, który roztrwonił większość swego majątku i małżeństwo z jedyną spadkobierczynią Milkowszczyzny było dla niego okazją na poprawę sytuacji finansowej.
Pierwsze lata małżeństwa były „czasem karnawałowania” – jak sama o tym okresie mówiła, ale jakiś czas później zajęła się z młodszym bratem męża, Florentym, edukacją włościan. Szwagier – lekarz, powstaniec styczniowy, zesłaniec syberyjski, działacz polonijny – stał się pierwowzorem postaci wielu z postaci z jej utworów. Mąż natomiast nie podzielał jej poglądów, ale za jego zgodą w czasie powstania styczniowego w majątku Oszeszków przebywał Romuald Traugutt. Zadenuncjowany przez służbę Piotr Orzeszko został za to jesienią 1863 roku aresztowany, a w marcu 1865 roku zesłany na Sybir do guberni permskiej. Eliza nie pojechała za nim, lecz na początku 1864 roku przeniosła się do Milkowszczyzny i wszczęła proces o stwierdzenie nieważności małżeństwa, które uzyskała.
Meir z Szybowa

Nie radząc sobie z zarządzaniem majątkiem ziemskim, po naradach z jednym zee swoich przyjaciół – prawnikiem Stanisławem Nahorskim, za którego potem wyszła za mąż, zdecydowała się na sprzedaż Milkowszczyzny. Zamieszkała w Grodnie i zajęła się pisaniem. Z lat wczesnej twórczości na uwagę zasługują „Marta”, „Pan Graba” oraz „Meir Ezofowicz” (1878).
Ta ostatnia powieść jest socjologicznym portretem małego żydowskiego miasteczka na wschodzie dawnej Polski o fikcyjnej nazwie Szybowo. Mieszkają tam dwie wpływowe rodziny: ród Ezofowiczów i ród Todrosów. Ród Todrosów (pochodzenia sefarardyjskiego) od wieków kojarzony był z głęboką religijnością i tradycją, natomiast ród Ezofowiczów słynął z wybitnych jednostek, próbujących zreformować społeczność żydowską. Powieść koncentruje się na losach młodego Meira Ezofowicza, którego drażni zacofanie otaczającego go środowiska i fanatyzm religijny.
Wzór „nowej kobiety”

Ponieważ Eliza Orzeszkowa interesowała się emancypacją kobiet, porównywano ją do George Sand, francuskiej pisarki o poglądach feministycznych, a nawet nazywano „polską George Sand”. Autorka „Marty” (1873) zachęcała kobiety do pracy nad sobą, racjonalnego postrzegania procesów społecznych. Wśród ważnych czynników wpływających na położenie kobiet w społeczeństwie wymieniała wykształcenie, wychowanie, samodzielność w pracy zawodowej. Uznawano Orzeszkową za propagatorkę wzoru „nowej kobiety”, a także działaczki feministycznej zaangażowanej w działalność ruchu kobiecego, ale zaznaczano, że pisarce nie chodzi „o walkę z mężczyzną, lecz o współpracę”.
Pisarka wielokrotnie podkreślała, podejmując także polemikę z przeciwnikami ruchu emancypacji kobiet, że dzięki wykształceniu kobieta może stać się w pełni świadomą obywatelką, co w konsekwencji przyniesie także skutek w postaci dobrze wykonywanych podstawowych obowiązków kobiecych, czyli żony i matki. Często przypominała, że jednym z najważniejszych praw, z którego korzystać powinny kobiety, jest prawo do wykształcenia.
Psychologia i panorama

W 1888 roku Orzeszkowa opublikowała powieść psychologiczno-obyczajową „Cham”, osadzoną w realiach i krajobrazie XIX-wiecznej wsi nadniemeńskiej. Głównym bohaterem jest wielkoduszny rybak Paweł, nazywany przez żonę Frankę „chamem”. Pragnie on wydobyć Frankę z upadku moralnego, którego przyczyną, jego zdaniem, jest deprawujący wpływ miasta i patologiczne cechy własnej osobowości. Autorka, ukazując głębię uczuć „chama”, daje wnikliwe studium psychiki chłopskiego bohatera.
Opus magnum Elizy Oreszkowej stała się wydana w tym samym roku powieść „Nad Niemnem”. To trzytomowy utwór przedstawiający panoramę polskiego społeczeństwa drugiej połowy XIX wieku. Miejscem akcji jest Grodzieńszczyzna, przede wszystkim Korczyn – majątek Benedykta Korczyńskiego, Olszynka – majątek Kirłów, Osowce – pałac Andrzejowej Korczyńskiej oraz zaścianek Bohatyrowicze. Powieść ukazuje życie dwóch zwaśnionych środowisk – ziemiańskich Korczyńskich i zaściankowej szlachty Bohatyrowiczów. Główną bohaterką jest Justyna Orzelska, która odrzuca powierzchowne życie dworu i zakochuje się w Janie Bohatyrowiczu, prostym, pracowitym szlachcicu chodaczkowym. Ich uczucie przełamuje bariery społeczne i staje się symbolem zgody oraz odrodzenia dawnych więzi. Ważnym motywem utworu jest pamięć o powstaniu styczniowym i jego bohaterach, a także pochwała pracy, patriotyzmu, szacunku dla tradycji i przywiązania do ojczystej ziemi.
„Zwyciężyła śmierć w sobie”
Eliza Orzeszkowa zmarła 18 maja 1910 roku w Grodnie po ciężkiej chorobie serca. Ponieważ była niepraktykująca, proboszcz odmówił jej pogrzebu. Dopiero po interwencji biskupa pochowano pisarkę w Grodnie 23 maja 1910 roku na cmentarzu farnym. Historyk literatury, Aureli Drogoszewski, pisał w artykułach pośmiertnych, że Orzeszkowa była dla Polaków kimś więcej niż twórcą: „Nie była tylko wielką pisarką, była instytucją narodową, sumieniem, do którego odwoływano się w chwilach zwątpienia”.
Podczas samego nabożeństwa żałobnego w kościele Najświętszej Maryi Panny Józef Kotarbiński – podsumowując życie, działalność społeczną i literacką pisarki – użył nad trumną znamiennych słów: „Ona była żywą mądrością i czującym sercem całej epoki…”. A przyjaciel i spowiednik pisarki, ksiądz Stanisław Miłkowski mówił z ambony: „Spojrzałem w głąb duszy wielkiej, która służyła prawdzie. Obejmując umysłem wszechświat i zaświat, zwyciężyła śmierć w sobie”.

