ŚWIAT W OGNIU | Jerzy Borowczyk, Michał Larek, Punkty zapalne

Chłopczyk z latawcem patrzy gdzieś w bok. Nie widzi jadącego za nim wojskowego VW 181 pełnego żołnierzy. Nie chce pamiętać o wojnie, choć toczy się ona tuż za jego placami – to doskonałe zdjęcie Krzysztofa Millera na okładce książki najlepiej pokazuje sens rozmów zawartych w tomie „Punkty zapalne”. To dwanaście okrzyków skierowanych do nas, Europejczyków, w tym Polaków – czasem obojętnych na to, co dzieje się wokół – „Uwaga, pożar!”

PRZEMYSŁAW POZNAŃSKI

Punkty_zapalneZa oknem huk myśliwców F16 i Gripenów. W Warszawie odbywa się właśnie szczyt NATO – to dwa dni, które doskonale zdiagnozują problemy współczesnego świata, potwierdzą zawarte sojusze i wypracują scenariusz działań w przypadku zagrożenia. Można powiedzieć, że Jerzy Borowczyk i Michał Larek wsiedli pewnego dnia w pociąg z Poznania do Warszawy, by zrobić dokładnie to samo: znaleźć miejsca na dzisiejszej mapie, gdzie ogień mogący zagrozić Polsce, Europie i światu – tli się lub całkiem mocno buzuje. Jest jednak zasadnicza różnica: autorzy „Punktów zapalnych” narysowali swoją mapę nie z pomocą wojskowych i ministrów obrony, ale przepytali analityków, dyplomatów, polityków, publicystów, reporterów, fotoreporterów, byłych szpiegów i pisarzy. Dostajemy dzięki temu nie monotonną, jednolitą diagnozę, jaka być może przyda się Sojuszowi Północnoatlantyckiemu, lecz patchwork opinii, wynikający z różnorakich doświadczeń i perspektyw. Wystarczy wymienić takie nazwiska jak Vincent V. Severski, pisarz, były oficer wywiadu, Miłada Jędrysik, publicystka, reportażystka wojenna, autorka książki „Inny front”, Patrycja Sasnal, pracująca w Biurze Badań i Analiz Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, Adam Daniel Rotfeld, były minister spraw zagranicznych, a także fotoreporterzy Krzysztof Miller i Piotr Andrews, albo też tak znani reportażyści jak Wojciech Jagielski, Paweł Smoleński i Wojciech Tochman. A to przecież nie koniec katalogu nazwisk. Każda z tych osób gwarantuje indywidulaną, dogłębnie przemyślaną wizję przyszłości świata, Europy i Polski w niespokojnych czasach wojny na Ukrainie, zamachów przeprowadzanych przez Państwo Islamskie czy zagrożeń dla demokracji ze strony nacjonalizmu lub autorytaryzmu. Nie zawsze chcemy te zagrożenia dojrzeć, bo „nasza chata z kraja”, tym bardziej trzeba przeczytać ostrzeżenia tych, którzy otarli się o wojnę i o wielką politykę. Wsłuchajmy się w ich głosy.

Te dwanaście rozmów to zapis chwili, diagnoza postawiona w konkretnym dniu choroby, dlatego nie znajdziemy tu choćby spojrzenia na Unię Europejską po Brexicie, choć słowa Severskiego o konieczności umiejętnej pracy wywiadowczej w Brukseli, z dzisiejszej perspektywy mogą brzmieć pewnie inaczej, niż we wrześniu zeszłego roku, gdy przeprowadzany był wywiad. „Dlaczego w Brukseli?” – pytają Borowczyk i Larek. „Jedna nietrafna decyzja, podjęta przez tamtejszych urzędników, może mieć potężny wpływ na nas i na świat”, opowiada autor „Nieśmiertelnych”. I jak się okazało, wynik brytyjskiego referendum to, poza nieodpowiedzialnym populizmem polityków z Wysp, także wynik kilku nietrafnych decyzji Brukseli.

Ta książka nie jest jednak tylko wyliczanką miejsc zapalnych, znajdziemy tu znacznie więcej: pytania o pracę korespondenta wojennego, z towarzyszącymi temu traumami, o kulisy działań dyplomacji, o politykę i działania służb, a nawet o literaturę. Autorzy książki to w końcu literaturoznawcy, którzy pytają inaczej i o co innego niż zapewne pytaliby dziennikarze.

 

PRZECZYTAJ TAKŻE: EDWARD WIELKI, EDWARD DYZMA. Piotr Gajdziński, Gierek. Człowiek z węgla

PRZECZYTAJ TAKŻE: NIEPOWTARZALNA POWTARZALNOŚĆ WOJNY. Miłada Jędrysik, Inny front 

PRZECZYTAJ TAKŻE: CZYTELNIKA TRZEBA ZASKAKIWAĆ | Rozmowa z Vincentem V. Severskim

 

Jerzy Borowczyk, Michał Larek, Punkty zapalne

Wydawnictwo Poznańskie 2016