wywiad

Anna Kańtoch: Odkąd pamiętam, opowiadałam sama sobie historie | 10 pytań na nasze 10-lecie

Zupełnie Inna Opowieść ma już ponad 10 lat. Czy dekada to dużo, czy mało? Pytamy o to ludzi literatury. Pytamy ich też, jak im upłynęła ostatnie 10 lat, co stworzyli, czym się zachwycili, co planują. Dziś Anna Kańtoch, laureatka Nagrody im. Janusza A. Zajdla i Nagrody Wielkiego Kalibru.

Anna Kańtoch, fot. Aga Wojtun

– Odkąd pamiętam, opowiadałam sama sobie historie, a zapisywanie ich było naturalną konsekwencją. Zaczęłam pisać, gdy tylko nauczyłam się składać literki w słowa, a słowa w zdania – mówi Anna Kańtoch, pisarka, autorka powieści fantastycznych i kryminalnych, m.in. cyklu o Domenicu Jordanie („Diabeł na wieży”, „Zabawki diabła”, „Diabeł w maszynie”), „Przedksiężycowi” (Nagroda im. Janusza A. Zajdla), cyklu z Niną Pankowicz („Tajemnica Diabelskiego Kręgu”, „Tajemnica Nawiedzonego Lasu”, „Tajemnica Godziny Trzynastej”, cyklu z Krystyną Lesińską („Wiosna zaginionych” – Nagroda Wielkiego Kalibru, „Lato utraconych”, „Jesień zapomnianych”), oraz powieści „Miasto w zieleni i błękicie”, „13 anioł”, „Czarne” (Nagroda Literacka im. Jerzego Żuławskiego), „Łaska”, „Wiara”, „Niepełnia”, „Pokuta” i „Samotnia”, a także licznych opowiadań. Pierwszą recenzję jej powieści zamieściliśmy 28 września 2020 roku, pierwszy wywiad 18 czerwca 2021.

Zupełnie Inna Opowieść: 10 lat – dużo? Mało?

Anna Kańtoch: To zależy od punktu widzenia. Czasem mam wrażenie, że to było zaledwie wczoraj (a przynajmniej w zeszłym miesiącu). Z drugiej strony faktycznie sporo się w moim życiu przez te dziesięć lat zmieniło.

Debiutowała pani w 2004 roku, czyli dwie dekady temu. Z czym kojarzą się pani te lata od debiutu? Czy dostrzega pani jakieś istotne kamienie milowe w swoim życiu, w swojej twórczości?

– Pierwszym takim kamieniem było niewątpliwie dołączenie do Śląskiego Klubu Fantastyki. To tam poznałam ludzi, którzy pomogli mi w pracy nad moimi pierwszymi tekstami i którzy przede wszystkim te teksty chcieli czytać, co dla aspirującej pisarki było bardzo motywujące. Drugim byłaby pierwsza wydana książka (choć dziś już wolę się do niej nie przyznawać…). Trzeci kamień to już chyba napisanie pierwszego kryminału i dotarcie do nowej grupy czytelników.

Z jednej strony lubię książki przekraczające ramy gatunkowe, takie, które potrafią zaskoczyć. Lubię też ładny język i klimat. Z drugiej strony czasem mam potrzebę przeczytania czegoś, co się w te ramy wpasowuje – wtedy od powieści oczekuję bycia po prostu „dobrym kryminałem” czy „dobrą urban fantasy” albo dowolnym innym gatunkiem.

Czy gdyby mogła pani cofnąć czas, zmieniłaby coś pani w swoich pisarskich decyzjach?

– Myślę, że robiłabym wszystko to, co robiłam, tylko kilka lat wcześniej.

Jak zaczęła pani pisać książki? I dlaczego?

– Na pytanie „dlaczego” trudno odpowiedzieć – odkąd pamiętam, opowiadałam sama sobie historie, a zapisywanie ich było naturalną konsekwencją. Zaczęłam pisać, gdy tylko nauczyłam się składać literki w słowa, a słowa w zdania. Miałam jednak wtedy na tyle przytomności umysłu, by zdawać sobie sprawę, że nie są to teksty nadające się do publikacji. Tak naprawdę na serio, już z myślą o wydawaniu, zaczęłam pisać pod koniec studiów. Odkryłam wówczas fantastykę i poczułam, że to jest to, co chcę tworzyć.

Prosimy o dokończenie: Gdybym jednak nie została pisarką, to byłabym…

– Pewnie miałabym jakąś nudną pracę w biurze albo w korporacji. I nie byłabym szczęśliwa.

Przeczytaj także:

Uważa pani swoje pisarskie marzenie za spełnione? Jeśli tak, to dlaczego? Jeśli nie, to co jest tym marzeniem?

– Do pewnego stopnia tak – dążyłam do tego, żeby utrzymywać się z pisania, i to mi się udało. Nawet gdybym zatrzymała się na tym etapie, na którym teraz jestem, mogłabym o sobie powiedzieć, że jestem spełnioną autorką. Nie obraziłabym się jednak, gdybym miała więcej tego, co już mam: więcej czytelników, większe nakłady, więcej tłumaczeń na obce języki… I może jakaś ekranizacja?

Czego oczekuje pani od literatury? Swojej literatury i literatury w ogóle.

– A to zależy, bo z jednej strony lubię książki przekraczające ramy gatunkowe, takie, które potrafią zaskoczyć. Lubię też ładny język i klimat. Z drugiej strony czasem mam potrzebę przeczytania czegoś, co się w te ramy wpasowuje – wtedy od powieści oczekuję bycia po prostu „dobrym kryminałem” czy „dobrą urban fantasy” albo dowolnym innym gatunkiem.

Nawet gdybym zatrzymała się na tym etapie, na którym teraz jestem, mogłabym o sobie powiedzieć, że jestem spełnioną autorką. Nie obraziłabym się jednak, gdybym miała więcej tego, co już mam: więcej czytelników, większe nakłady, więcej tłumaczeń na obce języki… I może jakaś ekranizacja?

Jakie książki (albo inne dzieła kultury) ukształtowały panią – jako człowieka, jako pisarkę? (ulubione książki, ulubieni pisarze). Ma pani ulubionego bohatera literackiego? Swojego? Cudzego?

– Ulubionego bohatera nie mam. Jeśli natomiast chodzi o pierwsze pytanie, to w dzieciństwie i młodości czytałam sporo klasyki: większość najbardziej znanych dzieł literackich przeczytałam w okresie mniej więcej od połowy podstawówki do końca studiów. Czytałam wtedy też dużo kryminałów – mam wrażenie, że gdybym miała wymienić, które książki ukształtowały mnie najbardziej, to byłyby właśnie te. Nie konkretna powieść czy konkretny autor, ale konkretny gatunek. Do dziś czytam książki trochę jak kryminały, tzn. lubię, żeby była w nich jakaś zagadka, niekoniecznie związana z morderstwem – może to być zagadka dotycząca natury świata (częste w fantastyce), czy np. motywów takiej czy innej postaci. Jeśli zagadki nie ma, jeśli jedynym pytaniem, jakie mogę sobie zadać w czasie lektury, jest „Czy bohater przeżyje?” albo „Czy oni wreszcie się pobiorą?”, szybko zaczynam się nudzić.

Kiedy nie piszę, to…

– Gram w planszówki, podróżuję, kiedy mam okazję, chodzę na spacery.

Nad czym pani teraz pracuje?

– Nad opowiadaniem kryminalnym, które być może ukaże się w zbiorku wydawanym przez Śląski Klub Fantastyki.

Odkryj więcej z Zupełnie Inna Opowieść

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej

Odkryj więcej z Zupełnie Inna Opowieść

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej