kryminał książki

Zwyczajne, niezwyczajne zło | Michał Larek, Zabójcza Wigilia i inne mroczne historie

Michał Larek stawia nie tyle na opisywanie szczególnie wymyślnych zbrodni czy błyskotliwych śledztw, ile na próbę zgłębienia skomplikowanych motywacji sprawców. Sprawców, którzy – co być może w tej prozie najważniejsze – żyli wśród nas. O „Zabójczej Wigilii i innych mrocznych historiach” pisze Przemysław Poznański.

Z pozoru trzy opowiadania składające się na tom „Zabójcza Wigilia” łączy niewiele. Mamy tu bowiem opisy osobnych śledztw, rozgrywających się w różnych miejscach – w Poznaniu lub podpoznańskich miejscowościach – i zbrodni wynikających z różnych emocji: chciwości, rozpaczy czy chęci zemsty. A przecież jednocześnie łączy je na tyle dużo, by móc traktować je nawet jak trzy rozdziały tej samej opowieści: opowieści o parze doskonałych śledczych, oficerów milicji – Adama Krugera, zwanego Fredym i Dagmary Madej, zwanej Zbójem – zmagających się z zagadkami kolejnych zabójstw.  

Wszystkie opowiadania łączy też czas akcji, czyli początek ostatniej dekady komunizmu, ale może przede wszystkim pewna zwyczajność zła, które stoi za morderstwami. Zwyczajność polegająca na tym, że Larek nie szuka tu sprawców posługujących się wymyślnymi metodami działań, psychopatów, czy osób dotkniętych okrutnymi w skutkach parafiliami, jak było to choćby w napisanych razem z Waldemarem Ciszakiem „Martwych ciałach”, opisujących sprawę poznańskiego nekrofila Edmunda Kolanowskiego. Tutaj – wprawdzie znów opierając się na sprawach autentycznych, wziętych z opowieści byłych oficerów milicji i policji – szuka raczej zła, które dotknąć może każdego z nas (jako ofiary i jako sprawców), w którym do zbrodni (nierzadko okrutnej) dochodzi jeśli nie przypadkiem, to wskutek zbiegu konkretnych okoliczności, nie zaś w wyniku przemyślnej strategii czy niemożliwych do opanowania żądz.

Nie znaczy to jednak, że „zwykłość” zbrodni oznacza jej powtarzalność czy banalność. Larek przedstawia nam bowiem takie historie, które mają w sobie rys oryginalności, opierają się na motywacjach na tyle skomplikowanych, by mogły stanowić opowieść jedyną w swoim rodzaju.

Przeczytaj także:

Co znajdziemy w tomie? Tytułowa „Zabójcza Wigilia” to opowieść o morderstwie dokonanym w Budziszynku nieopodal Koła – ginie tu trzydziestopięcioletni taksówkarz, miejscowy krezus i podrywacz. Zwłoki mężczyzny znalezione zostają nieopodal jego domu, którego wnętrze jest splądrowane i ogołocone ze wszelkich kosztowności. Motyw wydaje się więc oczywisty, ale Kruger i Madej nie przyjmują do wiadomości najoczywistszego wyjaśnienia. Rozmowy z mieszkańcami wsi szybko odsłaniają bowiem kulisy panujących tu układów, zaszłości i pretensji. W pewnym momencie wydaje się nawet, że jak w „Morderstwie w Orient Expressie” Agathy Christie, za zabójstwem taksówkarza stać mógł każdy, albo nawet wszyscy.

„Siostrzyczki” są opowieścią w pewnym sensie podobną, bo znów jednym z możliwych motywów może być tu chciwość. Wszak punktem wyjścia fabuły jest włamanie do okazalej willi na Sołaczu – ekskluzywnej, snobistycznej dzielnicy Poznania. Poturbowana zostaje starsza kobieta, skradzione zostają kosztowności. Kto jest sprawcą? Kto dokonał rabunku, skoro nikt poza właścicielem domu podobno nie miał wiedzieć o sekretnym miejscu ukrycia najcenniejszych precjozów? Larek znów daje odpowiedź nieoczywistą, w której niejednokrotnie mylić będzie tropy.

Przeczytaj także:

W „Fetyszyście” intryga jest zupełnie inna. Oto w Zalipiu koło Dusznik zamordowana i okrutnie okaleczona zostaje piętnastoletnia dziewczynka. Nic nie wskazuje jednak na to, że motyw zabójstwa mógł mieć podłoże seksualne. Co zatem się stało? Kto i dlaczego odebrał życie Kasi? Tu motywacje sprawcy okażą się szczególnie skomplikowane, choć wciąż mieścić się przecież będą w katalogu zła wynikającego nie tyle z mrocznego wyrachowania, ile ze słabości ludzkiego umysłu.

Tom „Zabójcza Wigilia” jest zatem opowieścią o zbrodni o tyle niedoskonałej, o ile prawdziwej, wynikającej ze skrajnych emocji, a przy tym jednocześnie dalekiej od tego, co kojarzyć może się z banalną w swej powtarzalności „przemocą codzienną”. To właśnie zasługa Michała Larka, że umie ze wspomnień byłych śledczych wyłuskać te sprawy, za którymi stoją albo niejednoznaczne motywy, albo nieoczywisty ciąg zdarzeń i na ich podstawie zbudować tak wciągające historie.

Michał Larek, Zabójcza Wigilia i inne mroczne historie
Oficynka, Gdańsk 2021
ISBN: 9788366613577

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: