artykuł filmy seriale

5 ekranizacji, na które czekamy | „Diuna”, „Kolej podziemna”, „Wiedźmin”…

Klasyka fantastyki, thriller mistrza gatunku, polska duma fantasy, jedna z najgłośniejszych książek ostatnich lat i powieść nagrodzona Pulitzerem – wybraliśmy 5 ekranizacji, które mamy nadzieję zobaczyć w tym roku. A może wypatrzyliście inne filmowe i serialowe adaptacje, na które warto czekać?

Fot. materiały prasowe/kadry z oficjalnych zwiastunów, oprac. graf. zupelnieinnaopowiesc.com

Kiedy otwarte zostaną kina? Tego nikt nie wie, a jednak światowi dystrybutorzy planują już filmowe premiery i to na dniach, bo w lutym. Wtedy właśnie na ekranach zagościć ma  „Cherry” czyli „Świeży”, o ile polski dystrybutor zechce trzymać się tytułu polskiego tłumaczenia książki Nico Walkera. Data premiery w naszym kraju nie jest jeszcze znana, za to na świecie film ma zadebiutować za niewiele ponad miesiąc, bo 26 lutego. Przewidziana jest też data premiery na platformie na Apple TV+. To 12 marca.

  • Dlaczego czekamy na ekranizację „Świeżego”?

To ekranizacja jednej z najgłośniejszych, a zarazem jednej z najlepszych powieści ostatnich lat. Historia jest oparta na autentycznych doświadczeniach autora, który napisał swoją powieść w więzieniu. Jak wspominaliśmy już w naszej recenzji, bohater „Świeżego” dzieli się z nami bezpretensjonalną, do bólu szczerą opowieścią o swoim życiu pełnym przede wszystkim zbytniej ufności: w miłość, w armię, w państwo, a także w narkotyki i w to, że kolejny napad na bank znów będzie udany. Bo Świeży to pozostawiony bez opieki państwa wojskowy lekarz, borykający się po doświadczeniach wojennych z PTSD, co prowadzi do uzależnia się od opioidów i sprowadza go na drogę przestępstwa, gdy zaczyna rabować banki, aby mieć pieniądze na narkotyki.

Reżyserami filmu są znani dotąd z produkcji Marvela Anthony i Joe Russo (Avengers: Wojna bez granic), scenariusz napisali Angela Russo-Otstot i Jessica Goldberg. W głównej roli wystąpił Tom Holland (Spiderman, Diabeł wcielony).

Zobacz także:

Także na luty – przynajmniej według danych serwisu imdb.com – planowana była premiera filmu „Without Remorse”, opartego na szpiegowskim thrillerze mistrza gatunku Toma Clancy’ego pod tytułem „Bez skrupułów”. Ostatnio jednak pojawiają się informacje, że data premiery zostanie przeniesiona, a może nawet film trafi od razu na platformę Amazon Prime Video. To jedna z tych produkcji, które premierę miały mieć w 2020 roku, ale przegrały z pandemią koronawirusa.

  • Dlaczego czekamy na ekranizację „Bez skrupułów”?

Bohaterem powieści jest John Kelly alias John Clark, druga najbardziej znana postać Clancy’ego po Jacku Ryanie, która zresztą pojawia się w powieściach o analityku CIA. Poznaliśmy go w „Kardynale z Kremla”, ale to właśnie w „Bez skrupułów” jego postać wysuwa się na pierwszy plan. Akcja powieści rozgrywa się w roku 1970. Kelly, były żołnierz SEAL, który niedawno stracił w wypadku samochodowym żonę, pewnego dnia zabiera autostopem byłą prostytutkę, zamieszaną w przemyt narkotyków. Gdy kobieta ginie z rąk narkotykowych mafiozów, Kelly poprzysięga się zemścić. Jednocześnie jednak otrzymuje zadanie uwolnienia przetrzymywanego w Wietnamie pułkownika Sił Powietrznych i pilota Robina Zachariasa. Tyle powieść, ale fabuła filmu raczej nie będzie od niej bardzo odbiegać, choć rozgrywać będzie się współcześnie. Z dostępnych opisów wiadomo, że i tu John Clark będzie się mścić za śmierć bliskiej osoby, by jednocześnie znaleźć się w środku większego spisku. W roli głównej wystąpi znany z „Creed. Narodziny legendy” Michael B. Jordan. Co ciekawe, postać tę grali wcześniej w filmach o Ryanie Willem Dafoe („Stan zagrożenia” z Harrisonem Fordem) i Liev Schreiber („Suma wszystkich strachów” z Benem Affleckiem).

Nieznana jest jeszcze dokładna data premiery serialu Amazon Prime Video „The Underground Railroad” zrealizowanego na podstawie nagrodzonej National Book Award i Nagrodą Pulitzera powieści Colsona Whiteheada „Kolej podziemna”. Reżyserem serialu jest Barry Jenkins, twórca głośnego „Moonlight”.

  • Dlaczego czekamy na ekranizację „Kolei poziemnej”?

Powieść Whiteheada łączy elementy historycznej prawdy o siatce osób, które w XIX wieku pomagały czarnym niewolnikom w ucieczce z Południa na Północ Stanów Zjednoczonych, z fantastyką – u Whiteheada bowiem tytułowa kolej jest w pełni zorganizowaną siecią wielokilometrowych podziemnych połączeń, biegnących pod granicami stanów, z rozkładami jazdy, z maszynistami, zawiadowcami stacji i wreszcie peronami, schowanymi choćby pod klapą w stodole białych. Ten literacki zabieg w niczym nie umniejsza prawdy o odrażającym zezwierzęceniu jednych i heroicznej odwadze drugich – tych, którzy bezinteresownie nieśli pomoc współobywatelom o innym kolorze skóry.

Koronawirus opóźnił realizację drugiego sezonu serialu według „Wiedźmina” Andrzeja Sapkowskiego. Netflix rozpoczął zdjęcia w Londynie na początku zeszłego roku, ale na kilka miesięcy musiał je wstrzymać. Pewne jest za to, że na ekranie zobaczymy znowu Henry’ego Cavilla jako Geralta z Rivii, Freyę Allan jako Ciri i Anyę Chalotrę jako Yennefer. Nie zabraknie też oczywiście Joeya Bateya w roli Jaskra.

  • Dlaczego czekamy kolejny sezon „Wiedźmina”?

Po pierwsze „Wiedźmin” to bodaj pierwsza od czasu „Quo vadis?” Henryka Sienkiewicza polska proza, która doczekała się tak znaczącej zagranicznej ekranizacji. Oczywiście zachodni (i wschodni) reżyserzy sięgali już po powieści Stanisława Lema czy ostatnio Jacka Dukaja („Kierunek: Noc” inspirowany „Starością Aksolotla”), ale po raz pierwszy mamy do czynienia z ekranizacją, która jest prawdziwym, międzynarodowym fenomenem, oczekiwanym z niecierpliwością przez fanów z całego świata.  Po drugie – co wprost wynika z punktu pierwszego – pierwszy sezon „Wiedźmina” generalnie nie zawiódł, choć pojawiały się głosy krytyczne, dotyczące choćby chronologii fabuły. Seria druga – według zapowiedzi producentów – ma być przygotowana z jeszcze większą starannością i rozmachem.

O czym będzie sezon drugi? Z oficjalnego opisu fabuły wynika, że Geralt – przekonany o śmierci Yennefer w bitwie pod Sodden – przewozi księżniczkę Cirillę do najbezpieczniejszego miejsca, jakie zna, czyli do swojego rodzinnego domu w Kaer Morhen. Chce chronić dziewczynę nie tyle jednak przed walkami między królami, elfami i demonami, ile przed jej własną mocą, z potęgi której Ciri nie zdaje sobie sprawy. Wiadomo, że w serialu pojawi się też m.in. Vesemir (Kim Bodnia), mistrz Geralta, najpotężniejszy wiedźmin na kontynencie.

Pewna (chyba, że pandemia znowu nas zaskoczy) jest za to data premiery „Diuny” według kultowej powieść s-f autorstwa Franka Herberta. Zobaczymy ja w kinach w październiku. Dzieło Denisa Villeneuva miało mieć premierę w grudniu zeszłego roku, ale zamknięcie kin skutecznie pokrzyżowało te plany. W głównych rolach zobaczymy m.in. Timothée Chalameta (Paul Atryda/Muad’Dib, Zendayę (Chani), Jasona Momoę (Duncan Idaho), Javiera Bardema (Stilgar), Stellana Skarsgårda (baron Harkonnen), Dave’a Bautistę (Bestia Rabban) i Charlotte Rampling (wielebna Gaius Helen Mohiam).

  • Dlaczego czekamy na ekranizację „Diuny”?

Przez wielu „Diuna” (Dune), uważana jest za najlepszą powieść science-fiction wszech czasów – otrzymała zresztą ten tytuł w 1987 roku od czytelników czasopisma „Locus”. Wydana po raz pierwszy jako książka (wcześniej ukazywała się w odcinkach) w 1965 roku, otrzymała od razu dwie najważniejsze nagrody w świecie literatury fantastycznej (Hugo i Nebula). Od tego czasu na całym świecie sprzedała się w ponad 20 mln egzemplarzy. To tak naprawdę polityczny thriller, pełen zakulisowych sporów, układów, zamachów stanu, przeniesiony w daleką przyszłość i rozgrywający się na planetach, rządzonych przez wielkie rody. Gra toczy się tu głównie o kontrolę nad unikalnym złożem naturalnym – melanżem, przyprawą, która m.in. pozwala podróżować w przestrzeni kosmicznej. Źródłem melanżu jest planeta Arrakis, czyli tytułowa Diuna, miejsce nieprzyjazne, pustynne i niebezpieczne – łatwo natknąć się tam bowiem na olbrzymie czerwie, które skutecznie utrudniają pozyskiwanie przyprawy.

Powieść była już dwukrotnie filmowana – przez Davida Lyncha oraz Johna Harrisona (serial). Obie ekranizacje nie spełniły oczekiwań fanów książki. Tym razem istnieje szansa, że dzieło Herberta zyska właściwą filmową oprawę.

A może wypatrzyliście inne ekranizacje, na które czekacie w tym roku?

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: