artykuł

Dał nam „Mistrza i Małgorzatę”, „Psie serce”, „Białą gwardię” | 135 lat temu urodził się Michaił Bułhakow

Dał nam jedną z najwybitniejszych powieści XX wieku, a może nawet wszech czasów. 135 lat temu urodził się Michaił Bułhakow, pisarz, dramaturg, autor „Mistrza i Małgorzaty”, ale także „Diaboliady”, „Psiego serca”, „Białej gwardii” i „Dni Turbinów”.

Michaił Bułhakow, fot. Moisej Nappelbaum / Wikimedia Commons

„Kiedy zachodziło właśnie gorące wiosenne słońce, na Patriarszych Prudach zjawiło się dwu obywateli” – zaczął dyktować żonie. Był zbyt słaby, zbyt chory, by pisać samodzielnie powieść, która jak w zwierciadle odbijała jego życie rozpięte między groteską świata, w którym żył, a tradycją literackiej groteski, z której tak szczodrze czerpał. Przez jego myśli przebiegają obrazy i postaci znajome jak i te całkowicie fikcyjne. Mistrz, Małgorzata, Woland, Behemot, Jeszua… „Nazajutrz budzi się milczący, ale zupełnie spokojny i zdrów. Przygasa jego zmaltretowana pamięć i aż do następnej pełni nikt profesora nie niepokoi – ani beznosy morderca Gestasa, ani okrutny piąty procurator Judei, eques Romanus, Poncjusz Piłat” – kończy dyktowanie swego opus magnum. Nie doczeka jego publikacji. Ale to nic, przecież „rękopisy nie płoną”.

– Olej słonecznikowy tyle ma do tego… – nagle odezwał się Bezdomny, który najwyraźniej postanowił wypowiedzieć nieproszonemu cudzoziemcowi wojnę

Michaił Bułhakow (Михаил Афанасьевич Булгаков) urodził się 15 maja 1891 r. (3 maja według starego stylu) w Kijowie. W 1909 roku ukończył Pierwsze Gimnazjum Kijowskie i rozpoczął studia medyczne na tamtejszym Imperatorskim Uniwersytecie św. Włodzimierza. Studiował przez siedem lat, ponieważ raz po raz przerywał naukę z powodów zdrowotnych – cierpiał na niewydolność nerek. W 1913 roku poślubił Tatianę Łappę. To u rodziny żony, w Saratowie, zastała przyszłego pisarza I wojna światowa – pomagał tam w organizacji szpitala. Wraz z wybuchem wojny został wysłany na front rosyjsko-austriacki, gdzie dostał posadę chirurga. Po powrocie do Kijowa dostał pracę w szpitalu  Czerwonego Krzyża.

Po zdaniu egzaminów z wyróżnieniem i otrzymaniu dyplomu lekarskiego w kwietniu 1916 roku, Bułhakow został wysłany do szpitala wojskowego w Kamieńcu Podolskim, następnie do Czerniowiec,  gdzie pracował przez kilka miesięcy, a następnie wysłany go do pracy we wsi Nikolskoje, w guberni smoleńskiej. Od września 1917 roku pracował w szpitalu w Wiaźmie. To wtedy zaczął stosować morfinę, początkowo w celu złagodzenia reakcji alergicznych na lek przeciwbłoniczy, który przyjmował. Później – przez ponad rok – morfina w życiu Bułahakowa stała się codziennością. Ten stan znalazł odzwierciedlenie w opowiadaniu „Morfina” (Морфий, 1926).

Krewni zaczynają pana okłamywać. Pan czuje, że coś jest nie w porządku, pędzi pan do uczonych lekarzy, potem do szarlatanów, a w końcu, być może, idzie pan nawet do wróżki

Wcześniej Bułhakow rozpoczął pisanie cyklu opowiadań „Notatki młodego lekarza” (Записки юного врача), opublikowanego po raz pierwszy w latach 1925–1926 w czasopiśmie „Miedicynskij rabotnik” (jako całość – pośmiertnie – w 1963 roku). Opowiadania – zekranizowane zostały w 2014 roku przez BBC, to cykl siedmiu nowel, których narratorem jest 24-letni lekarz, skierowany zaraz po studiach medycznych na prowincję, gdzie zdany niemal wyłącznie na siebie, mimo braku odpowiedniej praktyki, musi leczyć przeróżne ludzkie przypadłości.

Zanim zaczął parać się literaturą, jeszcze w czasie wojny domowej , po zdobyciu Kijowa przez Armię Ochotniczą w sierpniu 1919 roku wstąpił do Sił Zbrojnych Rosji Południowej i został mianowany lekarzem wojskowym w 3. Pułku Kozaków Terek, w którego szeregach brał udział w działaniach wojennych na Północnym Kaukazie skierowanym przeciwko zbuntowanym plemionom górskim, w tym w pacyfikacji Czeczenii. Poświecił potem tym wydarzeniom swoje opowiadanie „Niezwykłe przygody lekarza”. W tym samym 1919 roku, w gazecie „Grozny”, opublikował felieton „Nadchodzące perspektywy”, mający wyraźnie antysowiecki wydźwięk.

W dodatku kocur właśnie wtedy rzucił się był ku rampie i ludzkim głosem wrzasnął znienacka na cały teatr: – Koniec seansu! Maestro!

 „Spóźniłem się o cztery lata z tym, co powinienem był zacząć dawno temu – z pisaniem” – przekonywał w liście do kuzyna, napisanym 1 lutego 1921 roku. W latach 1919-1921 mieszkał we Władykaukazie i to tam rozpoczęła się jego kariera literacka. Napisał i wystawił w miejscowym teatrze szereg „oportunistycznych sztuk rewolucyjnych”. Pod koniec września 1921 roku Bułhakow ostatecznie przeprowadził się do Moskwy i rozpoczął w charakterze felietonisty współpracę ze stołecznymi gazetami „Gudok”, „Trud”, „Rabochy” i czasopismami „Medicyński rabotnik” , „Rossija” , „Wozrożdienije”, „Krasny żurnal dla wsjech”. Jednocześnie publikował część swoich utworów w berlińskiej gazecie „Nakanunie”. W latach 1922–1926 w gazecie „Gudok” ukazało się ponad 120 reportaży, esejów i felietonów Bułhakowa. To w Moskwie pisarz poznał Lubow Biełozierską, która – po rozstaniu pisarza z Łappą – została jego drugą żoną.

W 1923 roku Bułhakow rozpoczął pracę nad powieścią „Biała gwardia” (Белая гвардия). Jej głównym tematem była duchowa droga inteligencji na tle wzajemnie wykluczających się wymagań epoki. Fabuła powieści rozgrywa się w Kijowie pod koniec 1918 i na początku 1919 roku, obejmując upadek hetmana Skoropadskiego, dojście Petlury do władzy i jego wypędzenie z miasta przez bolszewików. Na tle ciągłych zmian władzy rozgrywa się osobista tragedia rodziny Turbinów, gdy fundamenty ich dawnego życia zostają zachwiane.

– Niech mnie diabli porwą!
– Niech diabli porwą? To się da zrobić…

Pierwsza i druga część powieści „Biała Gwardia” zostały opublikowane w 1924 roku w numerach 4 i 5 miesięcznika literackiego „Rossija”, trzecia nigdy nie została opublikowana z powodu zamknięcia czasopisma. Za to w lutym tego samego roku  w almanachu „Niedra” opublikowano opowiadanie „Fatalne jaja” (Роковые яйца), a w lipcu Bułhakow opublikował swoją pierwszą samodzielną książkę „Diaboliada. Opowiadania”. Została ona wznowiona w następnym roku. Już w opowiadaniach „Diaboliada” (Дьяволиада) i „Fatalne jaja” ujawniła się charakterystyczna dla Bułhakowa głębia spojrzenia na rzeczywistość, ukryta pod luźnymi żartami. Jednak idee tych opowiadań, jak niebezpieczeństwo przyszłej „inżynierii genetycznej ”, „przekształcenia natury” i silne nastawienie dystopijne, nie zostały wówczas zauważone; opowiadania postrzegano jedynie jako pogodną satyrę pokpiwającą z moralności okresu porewolucyjnego, napisaną, jak zauważył M. Gorki, „dowcipnie i zręcznie”.

Tymczasem „Fatalne jaja” to utwór utrzymany w konwencji science fiction, będący także parodią powieści katastroficznej. Uczony odkrywa promienie wzmagające wielokrotnie aktywność, agresywność i rozmiary organizmów żywych. Wskutek pomyłki dochodzi do rozmnożenia groźnych egzotycznych gadów. Utwór jest także satyrą na sytuację w Związku Radzieckim po rewolucji. W „Diaboliadzie” został przedstawiony problem tzw. „maleńkiego człowieka”, który stał się ofiarą radzieckiej maszyny biurokratycznej. W chorej wyobraźni głównego bohatera, Korotkowa, wiąże się ona z siłą piekielną (chociaż on nigdy nie wyraża tego wprost). Zwolniony pracownik, nie umiejąc poradzić sobie z tą siłą i przegrawszy w starciu z nią, wariuje i w rozpaczy skacze z dachu wielopiętrowego budynku, uciekając przed funkcjonariuszami bezpieki.

Rękopisy nie płoną

W 1926 roku policja polityczna GPU przeprowadziła przeszukanie w domu pisarza, konfiskując jego osobisty dziennik i maszynopis opowiadania „Psie serce”, które Lebiediew-Polanski, szef Gławlitu, nazwał „wyraźnie kontrrewolucyjnym” w raporcie dla Komitetu Centralnego Partii. Kilka lat później dziennik został zwrócony Bułhakowowi, po czym sam autor go spalił (nigdy więcej nie prowadził dziennika). Dziennik ocalał jednak… dzięki kopii wykonanej na Łubiance.

„Psie serce” (Собачье сердце) opublikowane zostało po raz pierwszy w ZSRR dopiero w 1987 roku, choć początkowo utwór miał znaleźć się w tomie „Diaboliada” – sprzeciwiły się temu jednak władze sowieckie. Bohaterem opowiadania jest profesor Preobrażeński, który przeszczepia psu Szarikowi ludzką przysadkę mózgową i jądra. Zwierzę zmienia się w człowieka, ale zarazem zyskuje najgorsze ludzkie przywary. Utwór w sposób zawoalowany podejmuje krytykę rewolucji proletariackiej. Opowiadanie zostało zekranizowane przez włoskiego reżysera Alberta Lattuadę w 1976 roku pt. „Cuore di cane” oraz w 1988 roku przez Władimira Bortkę.

Przyczyną mojej choroby jest wieloletnie zaszczucie, a następnie milczenie

W 1926 roku Bułhakow zyskał sławę jako dramatopisarz po tym, gdy w Moskiewskim Teatrze Artystycznym (MChAT) wystawiono jego sztukę „Dni Turbinów”, opartą na fabule „Białej gwardii”. Doszło do tego, mimo że GPU zakazała wystawienia spektaklu, a „Prawda” rozpoczęła kampanię przeciwko Bułhakowowi, oskarżając go o „szowinizm wielkomocarstwowy” i nazywając jego sztukę „zniekształcającą ukraiński ruch rewolucyjny i obrażającą Ukraińców”. Za przedstawieniem wstawił się jednak osobiście… Józef Stalin na posiedzeniu Biura Politycznego. Powszechnie twierdzi się, że Stalin obejrzał sztukę 15 razy. Inna sprawa, że prawo do wystawienia sztuki miał wyłącznie MChAt.

Jednak w tym samym czasie w prasie radzieckiej trwała intensywna i niezwykle ostra krytyka twórczości Bułhakowa. Według jego własnych obliczeń w ciągu 10 lat ukazało się 298 recenzji obraźliwych i 3 pochlebne. Wśród krytyków znalazł się nawet Władimir Majakowski. Nie przeszkodziło to pisarzowi wystawić pod koniec października 1926 roku w Teatrze Wachtangowa kolejnej sztuki „Mieszkanie Zojki” (Зойкина квартира), która też spotkała się z dużym uznaniem publiczności. Potem wystawił także „Bieg” (Бег), o ludziach uwikłanych w rewolucyjną wrzawę oraz „Szkarłatną wyspę” (Багровый остров), satyrę na teatr rewolucyjny, zarówno lewicowo-awangardowy, jak i oficjalnie „romantyczny”. „Bułhakow pozostał dożywotnim przedstawicielem tradycji gogolowskiej. Świadczyło o tym nie tylko jego słownictwo, ale także dogłębna znajomość sceny i teatru, zamiłowanie do fantastycznych fabuł i umiłowanie formy dramatycznej” – pisał w 1962 roku Warłam Szałamow.

Ten, który kocha, powinien dzielić los tego, kogo kocha

W tym samym roku Bułhakow wpadł na pomysł powieści, która później otrzymała tytuł „Mistrz i Małgorzata”. Pisarz rozpoczął również pracę nad sztuką o Molierze („Zmowa świętoszków”, Кабала святош), którą wystawiono dopiero w 1936 roku. W 1929 roku poznał Jelenę Szyłowską , która w 1932 roku została jego trzecią i ostatnią żoną. Jego sytuacja materialna była w tym czasie opłakana. W 1930 roku pisarz napisał list do władz sowieckich, prosząc o decyzję w sprawie jego losu – albo prawa do emigracji, albo możliwości pracy w Moskiewskim Teatrze Artystycznym. 18 kwietnia 1930 roku Bułhakow otrzymał telefon od Stalina, który zalecił dramatopisarzowi ubieganie się o przyjęcie do MChAT. Za Bułahakowem wstawił się sam Maksym Gorki.

W 1937 roku Bułhakow napisał „Powieść teatralną” (Театральный роман), w której przedstawił kulisy funkcjonowania Moskiewskiego Teatru Artystycznego, a potem rozpoczął pracę nad sztuką o Stalinie („Batum”, Батум). Sztuka opowiada o strajkach organizowanych przez Stalina w Batumi w latach 1901 i 1902 i została zakazana przez dyktatora w 1939 roku. Rozpoczyna się sceną wydalenia Józefa Dżugaszwilego z seminarium duchownego w Tyflisie. W tym epizodzie Dżugaszwili mówi koledze z klasy, że Cyganka przepowiedziała mu: „…będziesz wielkim człowiekiem!”.

– To wódka? – słabym głosem zapytała Małgorzata. (…)
– Na litość boską, królowo – zachrypiał – czy ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus.

Rękopis pierwszej wersji „Mistrza i Małgorzaty”, źródło: Wikimedia Commons

Od tego momentu stan zdrowia Bułhakowa zaczął się gwałtownie pogarszać, a on sam zaczął tracić wzrok. Lekarze zdiagnozowali u niego nefropatię nadciśnieniową – chorobę nerek. W tym samym okresie pisarz zaczął dyktować swojej żonie ostateczną wersję „Mistrza i Małgorzaty” (Мастер и Маргарита) – jednej z najbardziej znanych dziś rosyjskojęzycznych powieści na świecie, powszechnie uznawaną za arcydzieło, wielokrotnie filmowaną, w tym przez Andrzeja Wajdę („Piłat i inni” – film wykorzystujący wątki biblijne).

Fabuła powieści przebiega w dwóch płaszczyznach miejsca i czasu. Wątek tytułowy (miłość Małgorzaty i Mistrza, autora powieści historycznej o Poncjuszu Piłacie) jest snuty i przeplatany z równoczesnym oraz równoważnym wątkiem wizyty Szatana i jego świty w Związku Radzieckim, a większość opisywanych zdarzeń ma miejsce w Moskwie lat 30. XX w. Wątek historyczny (losy Poncjusza Piłata, tytułowego bohatera powieści napisanej przez Mistrza, skupione wokół procesu i kaźni wędrownego proroka Jeszui Ha-Nocri) nawiązuje tematycznie do niektórych wątków biblijnych, ma formę apokryficznej powieści w powieści, której akcja osadzona jest w Judei (głównie Jerozolimie) czasu panowania cesarza Tyberiusza i przedstawianej fragmentarycznie przez różne źródła narracyjne (opowiadanie Szatana, sen Iwana Bezdomnego oraz lektura rękopisu czytana przez Małgorzatę).

Kiedy zachodziło właśnie gorące wiosenne słońce, na Patriarszych Prudach zjawiło się dwu obywateli

Kopyto inżyniera”, albo „Czarny mag” – tak brzmiały tytuły pierwszych wersji najbardziej znanej powieści Michaiła Bułhakowa. Autor zniszczył je jednak w 1930 roku, w dwa lata po rozpoczęciu pracy nad swym opus magnum. Widać, w owym czasie rękopisy jeszcze płonęły, choć może raczej nie były jeszcze warte tego, by przetrwać – wystarczy powiedzieć, że nie było w nich… ani Mistrza, ani Małgorzaty, ani nawet powieści o Piłacie.

Akcja powieści rozpoczyna się na Patriarszych Prudach. Dwóch pisarzy – Michaił Aleksandrowicz Berlioz (przewodniczący organizacji literackiej Massolit) i poeta Iwan Bezdomny – rozmawiają o religii i osobie Jezusa Chrystusa. Do rozmowy włącza się tajemniczy cudzoziemiec, podający się za specjalistę od czarnej magii. Nieznajomy jest przeciwny twierdzeniu obu rozmówców, że Bóg nie istnieje, a już szczególnie oponuje wobec twierdzenia, że nie ma diabła. Opowiada też historię niejakiego Jeszui. Przepowiada też, że jeszcze tego samego dnia Berlioz zginie poprzez dekapitację. Przewodniczący Massolitu opuszcza park, aby telefonicznie zadenuncjować służbom podejrzanego cudzoziemca, jednak po drodze wpada pod tramwaj i, zgodnie z przepowiednią, umiera z odciętą głową (ponieważ wcześniej niejaka Annuszka przypadkiem rozlała obok torów ojej). Jego towarzysz, Iwan Bezdomny, rozpoczyna pościg za przybyszem i jego świtą (osobą przedstawioną później jako Korowiew i kotem Behemotem). Po drodze, w wyniku rozmaitych zdarzeń, między innymi kąpieli w rzece, zostaje pozbawiony wierzchniej odzieży, przez co do siedziby Massolitu udaje się w samej bieliźnie. Tam, z powodu braku odzieży i agresywnego zachowania wobec gości, zostaje uznany za wariata i odesłany do szpitala psychiatrycznego.

– Jestem mistrzem. – Gość przybrał surowy wygląd i wyciągnął z kieszeni szlafroka nieopisanie brudną czarną czapeczkę, na której wyszyta była żółtym jedwabiem litera “M”

Dlaczego tak ważna jest książka, w której tytułowy bohater pojawia się dopiero w trzynastym rozdziale, a wcześniej kilku jegomości rozmawia na moskiewskim skwerze o dowodach na istnienie Boga? Książka, w której podczas seansu czarnej magii z sufitu lecą ruble, a gdzieś daleko, w innej – niejako równoległej – rzeczywistości obywa się sąd Piłata nad Jeszuą Ha-Nocri? Prawdopodobnie chodzi zarówno o jej uniwersalność, jak i oryginalność. Jedną z warstw jest tu celna kpina z radzieckiej rzeczywistości spod znaku głupoty, chciwości, łapówkarstwa i donosicielstwa. Odnosząca się do konkretnych czasów, ale przecież ponadczasowa i aktualna także dziś.

Bułhakow nie ogranicza się jednak do wyśmiania czy piętnowania zjawisk, ale korzystając z bogatego aparatu literackiej groteski przedstawia je w ironicznym świetle – głupiec traci głowę (a w zasadzie spotyka to dwóch głupców – choć raz udaje się ten proces odwrócić), chciwi na darmowe futra za chwilę biegają po Moskwie na golasa, łapówkarz wpada, ale za handel walutą. Sprawiedliwość? Owszem. Ale Bułhakow uśmiecha się do nas smutno: nie liczcie, że ona kiedykolwiek nadejdzie, ja do jej przywołania musiałem użyć magii! Dodajmy: czarnej magii. Magii, która wbrew buńczucznym zapowiedziom, nie zostanie zdemaskowana jako sztuczka, lecz sama zdemaskuje to, co najgorsze w człowieku.

Tak, człowiek jest śmiertelny, ale to jeszcze pół biedy. Najgorsze, że to, iż jest śmiertelny, okazuje się niespodziewanie, w tym właśnie sęk!

Pisarz nie doczekał publikacji powieści. Ukazała się ona po raz pierwszy (w okrojonej wersji) w czasopiśmie „Moskwa” w 1966 roku, czyli 26 lat po jego śmierci, ale od razu też przyniosła Bułhakowowi światową sławę. Pełna wersja ukazała się dopiero w 1973 roku.

Od lutego 1940 roku przyjaciele i rodzina nieustannie czuwali przy łóżku Bułhakowa, który niemal stracił mowę. 10 marca 1940 roku, w wieku 49 lat, autor „Mistrza i Małgorzaty” zmarł. Ciało pisarza zostało skremowane, a jego prochy zostały złożone 12 marca na Cmentarzu Nowodziewiczym. Dzień wcześniej, 11 marca, w budynku Związku Pisarzy Radzieckich odbyła się ceremonia pogrzebowa. Przed ceremonią moskiewski rzeźbiarz Siergiej Merkurow zdjął Bułhakowowi maskę pośmiertną. Ciało pisarza zostało skremowane. Dwa dni po pogrzebie w Domu Aktorów w Moskwie odbyło się spotkanie żałobne poświęcone pamięci pisarza.

„Bułhakowowi wystarczyło jedynie umrzeć, by padły słowa, jakich nigdy nie wypowiedziano oficjalnie za jego życia” pisał Andrzej Drawicz w książce „Mistrz i diabeł”.

* cytaty w śródtytułach pochodzą z dzieł i listów Michaila Bułhakowa, tłmaczenie „Mistrza i Małgorzaty”: Irena Lewandowska i Witold Dąbrowski

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Odkryj więcej z Zupełnie Inna Opowieść

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej

Odkryj więcej z Zupełnie Inna Opowieść

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej