BRYTYJCZYCY CZYTAJĄ BUŁHAKOWA. Zapiski młodego lekarza (A Young Doctor’s Notebook), reż. Alex Hardcastle, Robert McKillop

PRZEMYSŁAW POZNAŃSKI

Krew, pot i łzy. Zaiste ciężkie jest życie początkującego lekarza, zwłaszcza, gdy pierwszą w życiu praktykę odbywa na dalekiej, rosyjskiej prowincji, gdzie dzień po dniu ścierać się musi z legendą zmarłego „starego doktora” Leopolda Leopoldowicza. Tym bardziej jeśli konkurować trzeba nie tylko wiedzą i doświadczeniem, ale i długością brody (a jego ledwo kiełkuje).

zapiski_mlodegoZbyt długi kitel, po poprzedniku, krytyczne spojrzenia pielęgniarek, oceniających każdy ruch, słowo, decyzję tego samozwańca, mającego czelność mienić się lekarzem, choć wygląda jak student. A do tego śnieg, mróz i wichura – nic dziwnego, że młody doktor z czasem popadnie w nałóg, stanie się morfinistą. Wcześniej wykona jednak setki zabiegów, mniej lub bardziej udanych, wyrywając zęba, pozbawi pacjenta też części żuchwy, w trakcie skomplikowanego porodu będzie dopiero szukać wiedzy w książkach i ostatecznie zda się na pielęgniarki.

Brytyjski serial „Zapiski młodego lekarza” trafił właśnie do Alekino+, zobaczyć można go w każdy czwartek. Dwa czteroodcinkowe sezony nie są jednak wierną ekranizacją siedmiu nowel Michaiła Bułhakowa „Записки юного врача”, opublikowanych w latach 1925-1926. Rosyjski mistrz groteski stał się raczej inspiracją dla twórców serialu, mądrzejszych od autora o znajomość jego całej biografii. Nie oznacza to jednak odejścia od pierwowzoru, raczej pełne szacunku, inteligentne podjęcie wątków, jak choćby w scenie, gdy obsesją serialowego lekarza staje się „uwięźnięta przepuklina”, o której nie zdołał się niczego dowiedzieć na studiach, bo… akurat był chory. To przecież twórcze przełożenie słów narratora z opowiadań Bułhakowa: „Co zrobić, gdy przywiozą mi kobietę z nieprawidłowym położeniem płodu? Albo chorego z uwięźniętą przepukliną? Co wtedy zrobię?”.

Narratorem opowiadań, i bohaterem serialu, jest młody lekarz, wysłany na prowincję zaraz po studiach medycznych. Na dalekiej prowincji zdany jest w zasadzie wyłącznie na siebie – sam Bułhakow praktykował w szpitalu we wsi Nikolskoloje w guberni smoleńskiej w latach 1916-17, a potem, przez kilka miesięcy w szpitalu miejskim w Wiaźmie. To po części autobiografia. Scenarzyści serialu idą jednak znacznie dalej. Mark Chappell, Alan Connor, Shaun Pye sięgają do biografii autora – oto już nie młody lekarz, czyli zadziwiająco pełen dystansu do siebie, zadziwiająco komediowy Daniel Radcliff, ale znany z fenomenalnego serialu „Mad Men” Jon Hamm w roli tego samego bohatera, jednak starszego, doświadczonego życiem. Ucharakteryzowany na samego Bułhakowa siedzi pełen rezygnacji w swoim moskiewskim mieszkaniu, przeszukiwanym właśnie przez sowieckich oficjeli. Doskonale znający przyszłość nieopierzonego lekarzyny z prowincji wchodzi z nim w dialog, pojawia się obok niego w roli mentora, ostrzega, krytykuje, ze zrozumieniem potakuje głową, dziwiąc się swej własnej naiwności sprzed lat, ale i po części ją rozumiejąc.

Serial nie zastąpi opowiadań, warto do nich sięgnąć, nawet jeśli groteska w tym cyklu opowiadań nie jest jeszcze tak wyrazista jak choćby w „Fatalnych jajach”, „Psim sercu” czy „Diaboliadzie”, nie ma tu zdarzeń fantastycznych, symbolicznego śniegu w środku lata. Jest już jednak ironia i – inspirowany Gogolem – śmiech przez łzy, czyli to, co doprowadzone do mistrzostwa sprawi, że najważniejsza powieść Bułhakowa, „Mistrz i Małgorzata” zajmie poczesne miejsce w kanonie najważniejszych książek światowej literatury.

Zapiski młodego lekarza

(A Young Doctor’s Notebook)

reż. Alex Hardcastle, Robert McKillop

Wielka Brytania 2012, 2013

Emisja: czwartki, Alekino+