artykuł

Szekspir, „Ulisses” i Joe Alex | 105 lat temu urodził się Maciej Słomczyński

Przetłumaczył wszystkie dzieła Szekspira i „Ulissesa” Joyce’a, a jednocześnie zasłynął jako autor poczytnych kryminałów, tłumaczonych na kilkanaście języków. 105 lat temu (choc możliwe, że 103) urodził się Maciej Słomczyński znany też jako Joe Alex.

Maciej Słomczyński, fot. Wikimedia Commons

Data jego narodzin nie jest pewna. O ile dzień i miesiąc to 10 kwietnia, o tyle może to być rok 1920 jak i 1922, który widnieje zresztą na nagrobku pisarza na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie. Rok 1920 pojawia się za to w dokumentach repatriacyjnych Słomczyńskiego z czasu II wojny światowej. Podobnie zresztą jest z informacjami o jego ojcu. Matką Macieja Słomczyńskiego była Marjorie Crosby, Angielka, tłumaczka z poselstwa brytyjskiego w Warszawie, która później została żoną Aleksandra Słomczyńskiego i to po nim Maciej otrzymał nazwisko. Ale już poddawana w wątpliwość (także przez rodzinę pisarza) jest informacja, jakoby jego ojcem był amerykański reżyser i producent filmowy Merian C. Cooper, który w 1933 roku wyreżyserował „King Konga”, a wcześniej – w czasie wojny polsko-bolszewickiej – walczył w naszym kraju jako ochotnik.

Niech wojenne zniszczenie posągi obali*

Maciej Słomczyński ma około osiemnastu lat gdy wybucha II wojna światowa. Około dwudziestu, gdy wstępuje do Konfederacji Narodu, a potem do Armii Krajowej. W 1944 roku zostajeł aresztowany i osadzony na Pawiaku, ale udaje mu się stamtąd uciec i przedostać na Zachód, do Austrii, gdzie trafia jednak do obozu pracy. Po wyzwoleniu obozu przez wojska amerykańskie zasila ich szeregi (w czym mogło pomóc mu domniemane pochodzenie), a potem służy w żandarmerii amerykańskiej we Francji.

Debiutuje dopiero po wojnie – wierszami opublikowanymi w 1946 roku na łamach łódzkiego pisma „Tydzień”. Wtedy mieszka jeszcze na Zachodzie, do kraju wraca rok później, by ostatecznie osiąść w Krakowie. Wtedy też publikuje pierwsze książki: „Zadanie porucznika Kenta” oraz „Lądujemy 6 czerwca”, w której – jako uczestnik walk na froncie zachodnim – opisuje w formie powieści sensacyjnej przygotowania i przebieg inwazji wojsk alianckich w Europie 1944 roku.

Wzdycham za stratą rzeczy upragnionych

Jednak stalinowski reżim nie zostawia go w spokoju – pochodzenie oraz prowadzona w czasie wojny działalność sprawiają, że Słomczyński poddany zostaje inwigilacji jako domniemany angielski szpieg. Nie udaje mu się też uniknąć uwikłania w relacje z komunistycznym aparatem bezpieczeństwa. W 1952 r. przez kilkanaście miesięcy przyszły pisarz jest tajnym współpracownikiem organów bezpieczeństwa publicznego. Aby zerwać kontakt z bezpieką wyjeżdża do Gdańska i od tej pory konsekwentnie odmawia dalszej współpracy.

Udaje mu się za to wydać powieść „Szary cień” oraz „Opowiadania o sprawach osobistych” (1953) i „Opowiadania o dalekich drogach”. Na początku lat 50. powstaje też „Fabryka śmierci”, opowieść  o mężczyznach uratowanych u wybrzeży Ameryki Południowej z katastrofy statku, którzy trafiają do prowadzonej przez byłego hitlerowskiego zbrodniarza fabryki bomb atomowych. W 1957 roku Słomczyński pisze rozliczeniową powieść „Cassiopeia”, w której prezentuje postawy środowiska twórczego wobec komunizmu i powody, jakie skłaniały sporą część tego środowiska do służby nowemu ustrojowi. Ta książka jednak wówczas nie ma szans na ukazanie się ze względów politycznych.

Żądza, raj obiecując, wiedzie w otchłań piekła

Pod własnym nazwiskiem pisarz publikuje jeszcze w 1965 roku powieść dla młodzieży „Marsz ołowianych żołnierzy”, opowiadającą o tragicznych przeżyciach osamotnionych w czasie wojny chłopców wędrujących na wieś ze zbombardowanej Warszawy. Ale już wcześniej, bo w 1960 roku ukazuje się „Śmierć mówi w moim imieniu”, pierwsza powieść, podpisana nazwiskiem Joe Alex. To kryminał, w którym tożsamy z autorem bohater oraz jego przyjaciel Ben Parker próbują rozwiązać zagadkę morderstwa znanego aktora, którego kilka godzin wcześniej oglądali w spektaklu „Krzesło” Ionesco. Kilkugodzinne śledztwo utyka nagle w martwym punkcie, gdy na podstawie zeznań świadków okazuje się, że nikt tak naprawdę nie mógł popełnić tego morderstwa.

W wydanej dwa lata później powieści „Cichym ścigałam go lotem” ofiarą jest mieszkający w Londynie wybitny ekonomista i entomolog g sir Gordon Bedford. Zmarły, w oczach opinii publicznej uchodzący za wzór uczciwości, zostawił list samobójczy, w którym przyznaje się do popełnienia oszustw finansowych. Zastępca szefa wydziału kryminalnego Ben Parker i jego przyjaciel – autor powieści kryminalnych Joe Alex – przeprowadzają śledztwo, które ujawnia, że sir Gordon wcale nie popełnił samobójstwa, a co więcej – planował morderstwo. W rozwikłaniu zagadki niebagatelną rolę odgrywa… martwa ćma.

Lecz dla mnie były te plony dojrzałe

Pseudonim Joe Alex pojawia się na okładkach kilkunastu powieści, w tym „Zmącony spokój Pani Labiryntu”, „Cicha jak ostatnie tchnienie”, „Powiem wam jak zginął”, „Oto zapada noc mroczna”, „Cień nienawiści królewskiej” czy „Niechaj umrze o wschodzie słońca”, a także jako nazwisko scenarzysty w takich filmach jak „Zbrodniarz i panna” w reżyserii Janusza Nasfetera (1963), „Ostatni kurs” (reż. Jan Batory, 1963) i „Gdzie jest trzeci król” (reż. Ryszard Ber, 1966), ale także w wydawanym w latach 1972–1975 cyklu powieści historycznych dla młodzieży „Czarne okręty”. Ten dorobek sprawia, że jako jedyny pisarz z komunistycznego kraju zostaje przyjęty do Międzynarodowego Stowarzyszenia Pisarzy Kryminalnych.

Kryminały Joe Alexa zostały przetłumaczone na 13 języków: białoruski, bułgarski, czeski, litewski, łotewski, niemiecki, rosyjski, rumuński, serbsko-chorwacki, słowacki, słoweński, ukraiński i węgierski. Ale nie był to jedyny pseudonim Słomczyńskiego pod którym publikował. Wszystkie scenariusze, które napisał, były adaptacjami jego własnych powieści – tyle że nie „zachodnich”, a milicyjnych. Wydawał je pod pseudonimem Kazimierz Kwaśniewski („Ostatni kurs” to adaptacja „Śmierci Kowalskiego”). To nazwisko znajdziemy też na okładkach takich książek jak „Każę aktorom powtórzyć morderstwo”, „Ciemna jaskinia” i „Czarny kwiat”.

Temu nie straszne losy, tyrani, wrogowie

Do historii literatury przeszedł Słomczyński także jako autor tekstów kabaretowych i współtwórca telewizyjnej Kobry, ale przede wszystkim jako tłumacz. Spod jego pióra wyszły przekłady takich dział jak „Raj utracony” Johna Miltona, „Światłość w sierpniu” Williama Faulknera, „Przedziwna historia doktora Jekylla i pana Hyde’a” Roberta Louisa Stevensona, „Przygody Piotrusia Pana” Jamesa Matthew Barriego, „Podróże Guliwera” Jonathana Swifta, „Przygody Alicji w Krainie Czarów” i „O tym, co Alicja odkryła po drugiej stronie lustra” Lewisa Carrolla, „Skośnie w lewo” Vladimira Nabokova, czy wreszcie „Ulisses” Jamesa Joyce’a, nad którym pracował 11 lat.

Przede wszystkim jest jednak znany Słomczyński jako tłumacz wszystkich dzieł Williama Szekspira, który jako pierwszy na świecie podjął się tego zdania, dając nam swoje spolszczenie takich dzieł jak „Żywot i śmierć Ryszarda Trzeciego”, „Pierwsza i Druga część dziejów Henryka Czwartego”, „Dzieje żywota króla Henryka Piątego”, „Sen nocy letniej”, „Tragedia Macbetha”, czy „Tragiczna historia Hamleta księcia Danii”, ale także sonetów. „Wielki i autentyczny Szekspir  po polsku” – pisał o tych przekładach Jan Kott.

Dość tego mając, wołam o śmierć cichą

Maciej Słomczyński umiera 20 marca 1998 roku w Warszawie. Cztery lata po śmierci pisarza ukazuje się tom jego prozy „Krajobraz ze Skorpionem”, w którym znalazły się cztery minipowieści, z których tylko jedna – „Sam przeciw Tebom” – wydana została wcześniej, w 1961 roku. Pozostałe ukazują się wtedy po raz pierwszy: „Drugi brzeg” (napisany w 1946 roku), tytułowy „Krajobraz ze Skorpionem” czy wspomniana już rozliczeniowa „Cassiopeia”.

*Cytaty z śródtytułach pochodzą z „Sonetów” Williama Szekspira w tłumaczeniu Macieja Słomczyńskiego

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Odkryj więcej z Zupełnie Inna Opowieść

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej

Odkryj więcej z Zupełnie Inna Opowieść

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej