artykuł

„Największy twórca po Bogu” | 460 lat temu urodził się William Shakespeare

Henryk Sienkiewicz i James Joyce byli w ocenie jego twórczości zgodni, nazywając go twórcą największym po Bogu. 460 lat temu urodził się William Shakespeare – pisze Przemysław Poznański.

William Shakespeare, portret z Chandos, Wikimedia Commons / domena publioczna

A może było tak? Już z daleka słychać było konie idące stępa, ciągnące taborowe wozy, wzniecające na ulicy tumany żółtego pyłu, który zasłaniał wszystko, co tylko kryć się mogło za końskimi łbami, w tym Kościół św. Trójcy i jego wysoką wieżę, piętrowe domy, dumnie prężące się po obu stronach drogi, a nawet spory kawałek nieba. Dopiero po chwili usłyszeć dało się terkot kół i podniesione ludzkie głosy, nawołujące radośnie do wysłuchania nowiny – odgłosy na razie dające jedynie wyobrażenie ludzi i przedsmak tego, co ze sobą nieśli. Dwudziestojednolatek o bystrym spojrzeniu ciemnych oczu podbiegł do okna i z ciekawością przyglądał się przygotowaniom do widowiska, które miało wydarzyć się wieczorem. Doskonale wiedział, co się święci, czekał na to, aż drżał na całym ciele, gdy myślał o tym dniu.

W drugiej izbie rozległ się głośny płacz dziecka, niemal zagłuszający to, co działo się na ulicy, mężczyzna więc chwycił szybko plik lnianych kart, zapisanych drobnymi literkami i podszedł do drzwi prowadzących na ciemną sień, szarpnął je, jakby spodziewając się, że stawią mu opór przy próbie otwarcia. Wybiegł na dwór, prosto w objęcia kurzu, zakasłał, gdy piasek podrażnił mu gardło, ale w tym dniu nie istniała dla niego żadna przeszkoda, której by nie pokonał. Liczył się cel. Od razu zauważył wysokiego mężczyznę o spojrzeniu zarazem radosnym jak i surowym, jakby zależnie od ruchu głowy opadała mu na twarz coraz to inna maska. Bez słowa podsunął mu plik kartek gestem pewnym, choć nie pozbawionym trwogi. Tamten leniwie sięgnął po zapiski i chwilę przyglądał się im z wyraźnym pobłażaniem. Nie pierwszy raz podsuwano mu sztuki w przekonaniu, że to arcydzieła godne jego trupy. Szybko jednak wyraz jego twarzy się zmienił – rzec by można, że miast Melpomeny, zagościła na niej Talia. „Wygrzmocę cię, na uczciwość!”*, przeczytał i roześmiał się. Doskonałe! Gdy wieczorem, po przedstawieniu, kompania teatralna opuszczała Stratford-upon-Avon, miała już w swoich szeregach nowego autora i nowego aktora, o którym za kilka lat usłyszy cały Londyn.

„Jedni rodzą się wielkimi, inni w pocie czoła do wielkości przychodzą, innych wielkość szuka sama”**

A może było zupełnie inaczej? W życiu Williama Shakespeare’a (Szekspira), poety, dramaturga, był moment, który obrósł w mit – to tak zwane „stracone lata”, czas między rokiem 1585 a 1592. Czy prawdą jest, że ów dwudziestojednolatek, mąż kobiety starszej od niego o lat osiem i ojciec trójki dzieci, uciekł z rodzinnego miasta do Londynu, aby uniknąć oskarżenia o kłusownictwo? A może jednak przyłączył się do przejeżdżającej przez Stratford-upon-Avon teatralnej trupy, z którą rozpoczął karierę teatralną, albo opiekując się końmi mecenasów teatru w Londynie wydeptał sobie ścieżkę na scenę? Może wreszcie był w tym czasie po prostu wiejskim nauczycielem piszącym do szuflady? Trudno jest dziś, z braku wystarczających dowodów, ustalić jakimi ścieżkami rozwijała się w owym czasie kariera Shakespeare’a.

Tak naprawdę niewiele wiemy o jego prywatnym życiu – nie znamy nawet dokładnej daty jego urodzin. Przyjmuje się, że był to 23 kwietnia 1564 roku, na pewno bowiem został trzy dni później ochrzczony w miejscowym Kościele św. Trójcy, a ze chrztem w tamtym czasie nie zwlekano. Zaledwie osiemnaście lat później William Shakespeare ożenił się ze spokrewnioną z nim Anne Hathaway, która miała w dniu ślubu już lat dwadzieścia sześć i… była w trzecim miesiącu ciąży. Z tego powodu ceremonię zorganizowano w pośpiechu, zezwolono nawet na jednokrotne, zamiast trzykrotnych, zapowiedzi. Córka Zuzanna ochrzczona została w 1583 roku, bliźniacy, Hamnet i Judith przyszli na świat dwa lata później – dokładnie w tym samym roku, w których ich ojciec (być może) postanowił opuścić rodzinny dom.

„Nie być najgorszym, jest to już zaletą / W zepsuciu tego świata”***

William Shakespeare, Romeo i Julia

Przed rokiem 1592 William Shakespeare rozpoczął karierę w Londynie jako aktor, pisarz i współudziałowiec teatralnej trupy o nazwie Lord Chamberlain’s Men, przemianowanej po wstąpieniu na tron króla Jakuba VI Stuarta, na King’s Men. Nie wiadomo za to dokładnie, kiedy zaczął pisać. Możliwe, że kilka jego sztuk znalazło się na londyńskich scenach już w tymże roku 1592, zachował się wszak w druku pełen złośliwości atak ze strony dramaturga Roberta Greene’a pod adresem kogoś, nazwanego „Częsisceną” (Shake-scene). Jak się podejrzewa, sztuki przybysza ze Stratfordu, absolwenta prowincjonalnego gimnazjum, były nie w smak pisarzom z wykształceniem uniwersyteckim.

Po roku 1594 jego sztuki na pewno wystawiała trupa Lord Chamberlain’s Men, a ta data nie jest bez znaczenia. Tak się bowiem składa, że w roku 1593 w Londynie wybuchła zaraza, zmuszająca teatry do zamknięcia podwojów. Ta sytuacja – zapewne podobna do tego, co przeżyliśmy nie tak dawno podczas pandemii COVID-19 – zmusiła Shakespeare’a do pracy poza sceną. Jak czytamy na stronach Royal Shakespeare Company, poeta napisał wówczas i opublikował poemat erotyczny „Wenus i Adonis”, poświęcony Henrykowi Wriothesleyowi, trzeciemu hrabiemu Southampton, młodemu dworzaninowi i ulubieńcowi królowej Elżbiety I.

Czemże jest nazwa? To, co zowiem różą, / Pod inną nazwą równieby pachniało…****

Szekspir stworzył większość swoich dzieł między rokiem 1589 a 1613. Jego wczesne sztuki to przede wszystkim komedie i sztuki historyczne, późniejsze, pisane do 1608 roku, to głównie tragedie, wśród nich „Hamlet”, „Romeo i Julia”, „Otello”, „Król Lear” i „Makbet” – wszystkie uważane za jedne z najlepszych dzieł napisanych w języku angielskim. W ostatnim okresie twórczości Shakespeare pisał tragikomedie i współpracował z innymi dramatopisarzami.

Chronologia powstawania sztuk nie jest potwierdzona. Uważa się, że jednym z najwcześniejszych dzieł poety, napisanym jeszcze przed 1592 rokiem jest „Poskromienie złośnicy” (The Taming of the Shrew). Do najwcześniejszych sztuk Shakespeare’a zalicza się też „Henryka VI”, część I, II i III (King Henry VI, ok. 1591), „Dwóch panów z Werony” (The Two Gentlemen of Verona; 1590–1595) i „Tytusa Andronikusa” (Titus Andronicus; 1593). W tym czasie powstały także sonety, które ukazały się dopiero w 1609 roku. Te wczesne dzieła poety w dużej mierze czerpały z „Kronik Anglii, Szkocji i Irlandii” Raphaela Holinsheda z 1587 r. Na wczesne sztuki wpływały tradycje dramatu średniowiecznego i sztuki Seneki, ale też dzieła innych dramaturgów elżbietańskich, zwłaszcza Thomasa Kyda i Christophera Marlowe’a.

„Konia! Konia! Królestwo za konia!”*****

Wczesne dzieła ustępują w połowie lat 90. XVI wieku romantycznej atmosferze najbardziej uznanych komedii Shakespeare’a. „Sen nocy letniej” (A Midsummer Night’s Dream, 1595) to dowcipna mieszanka romansu, magii wróżek i komicznych scen z życia codziennego, opowiadająca historię trzech par. „Kupiec wenecki” (The Merchant of Venice, 1596) z kolei zawiera widziany w krzywym zwierciadle portret mściwego żydowskiego lichwiarza Shylocka, który odzwierciedla dominujące poglądy elżbietańskie, choć dziś może razić antysemityzmem, za to „Wiele hałasu o nic” (Much Ado about Nothing, ok. 1598–1599), uwodzi dowcipem i grą słów, „Jak wam się podoba” (As You Like It; 1599–1600) zachwyca wiejską scenerią, a „Wieczór Trzech Króli”  (Twelfth Night or What You Will; 1600) żywiołową zabawą.

Po lirycznym „Ryszardzie II” (King Richard II; 1595), napisanym niemal wyłącznie wierszem, Shakespeare wprowadził też do swoich sztuk zabiegi prozatorskie. Ponadto w „Henryku IV” części 1 i 2 (King Henry IV, 1596) oraz „Henryku V” (King Henry V; 1599) postaci stają się coraz bardziej złożone, zręcznie lawirują między sytuacjami komicznym a poważnymi, prozą a poezją. Okres ten zaczyna się i kończy dwiema tragediami. To „Romeo i Julia” (Romeo and Juliet, 1595), słynna tragedia romantyczna opowiadająca o młodych bohaterach wrzuconych między pierwszą miłość a niemożliwy do rozwiązania konflikt swoich rodów, i „Juliusz Cezar” (The Tragedy of Julius Caesar 1600), napisany na podstawie „Żywotów równoległych” Plutarcha z 1579 roku.

„To pewnie wina księżyca; zanadto / Przybliżył się do ziemi, a to wpędza / Ludzi w szaleństwo”******

William Shakespeare, Hamlet

Za szczytowe osiągnięcie Shakespeare’a uważa się jednak wspomniane tragedie „Hamlet”, „Otello”, „Król Lear” i „Makbet”. Pierwsza z nich (Hamlet, Prince of Denmark, 1600) miała powstać jako reakcja na śmierć syna poety, Hamneta, do której doszło 1596, gdy chłopiec miał 11 lat. Głównym źródłem sztuki był zapewne tzw. „Ur-Hamlet” (Pra-Hamlet, 1588), grany w Londynie, a zawierający postać ducha, żądającego od Hamleta zemsty. W owym czasie takie inspiracje nie były niczym niezwykłym. W tragedii Shakespeare’a akcja sztuki rozgrywa się prawie w całości na zamku króla Danii w Elsynorze i rozpoczyna się po nagłej śmierci króla Hamleta i wstąpieniu na tron jego brata Klaudiusza, który żeni się z wdową po Hamlecie – królową Gertrudą. Gdy do kraju wraca syna starego króla, jego imiennik, Hamlet, duch ojca oznajmia mu, że doszło do zbrodni, a winnym śmierci jest nowy król.

W przeciwieństwie do introwertycznego Hamleta, którego cechą charakterystyczną jest wahanie, wyrażone najlepiej w słynnym monologu  „Być albo nie być – oto jest pytanie” (To be, or not to be, that is the question), bohaterowie późniejszych tragedii, „Otella” (Othello, 1605) i „Króla Leara” (King Lear, 1605) skłonni są do pochopnych ocen, które stają się powodem ich klęski. Fabuła tych tragedii opiera się na często fatalnych błędach, które burzą porządek świata i niszczą bohaterów oraz tych, których oni kochają. W „Otellu” bohater ulega nieprawdziwym plotkom o zdradzie żony, w „Królu Learze” stary król popełnia tragiczny błąd, oddając swą władzę, inicjuje wydarzenia, które prowadzą do ​​torturowania hrabiego Gloucester oraz morderstwa Kordelii – najmłodszej córki Leara. „Makbet” (Macbeth, 1606) to z kolei archetypiczna opowieść o niebezpieczeństwach związanych z żądzą władzy: główny bohater ulega tej pokusie, co prowadzi go do upadku moralnego i popycha ku zbrodni, za którą karą będzie utrata spokoju i poczucia sensu życia.

„Znużony – odejść pragnę; lecz chęć w sobie dławię: / Jeśli umrę, sam na sam z światem cię zostawię*******

William Shakespeare, Dzieła zebrane, tzw. Pierwsze Folio

Dzieła Szekspira obejmują 39 sztuk, w tym 36 wydrukowanych w tzw. „Pierwszym Folio” z 1623 roku, a także 154 sonety, kilka innych wierszy, w tym takie, których autorstwo nie zostało w pełni potwierdzone, co poniekąd jest konsekwencją skąpych informacji o życiu poety. Może dlatego jakieś 230 lat po śmierci Shakespeare’a zaczęto wyrażać wątpliwości co do autorstwa przypisywanych mu dzieł. Na liście domniemanych „prawdziwych” twórców dzieł poety ze Stratfordu znaleźli się m.in. Francis Bacon, Edward de Vere i Christopher Marlowe. O kandydaturze tego ostatniego ma decydować fakt, że Shakespeare’a zadebiutował dopiero po dacie domniemanej śmierci Marlowe’a (która miała być kamuflażem dla ucieczki dramaturga przed grożącą mu śmiercią z powodu  katolicyzmu/długów/homoseksualizmu).

Domniemany homoseksualizm Marlowe’a, czego dowodzić mają liczne homoerotyczne wątki w jego sztukach, wpływa też na ocenę autorstwa sonetów Shakespeare’a, z których spora część kierowana ma być do młodego mężczyzny, a tylko tzw. sonety „Mrocznej Damy” adresowane są do zamężnej kobiety. Teoria autorstwa Marlowe’a zakłada, że to on napisał przynajmniej te z sonetów, które za podmiot westchnień obierają mężczyznę. Innym wytłumaczeniem tej rozbieżności ma być jednak biseksualizm samego Shakespeare’a. Sam poeta jednak przestrzegał w „Wiele hałasu o nic”: „Mów szeptem, jeśli mówisz o miłości” (tłum. Maciej Słomczyński). Faktem pozostaje, że autor „Straconych zachodów miłości” nie tylko znał Marlowe’a, ale i pozostawał pod silnym wpływem kolegi po piórze, co znajduje odbicie w jego twórczości. Widać to choćby w wykorzystaniu tematów Marlowe’owskich w „Antoniuszu i Kleopatrze”, „Kupcu weneckim”, „Ryszardzie II” i „Makbecie”. A w „Hamlecie” znajdziemy wprost odniesienia do „Dydony” Marlowe’a.

„Świat jest teatrem, / Aktorami ludzie. / Wchodzą na scenę i ze sceny schodzą. / A życie ludzkie scenicznym utworem, / które się tylko raz przydarzy, / każdemu z ludzi********

William Shakespeare, Sonety

William Shakespeare wycofał się z życia publicznego w wieku zaledwie czterdziestu dziewięciu lat, krótko po napisaniu „Burzy” (The Tempest; 1611). Około roku 1613 przeszedł na emeryturę i wrócił do Stratford-upon-Avon. Był już wtedy człowiekiem zamożnym. Wiadomo choćby, że trupa Lord Chamberlain’s Men, której dramaturg był współwłaścicielem, w roku 1599 zbudowała na południowym brzegu Tamizy własny teatr, który nazwali The Globe. W 1608 roku spółka ta przejęła także kryty teatr Blackfriars. Zachowane zapisy dotyczące zakupów nieruchomości i inwestycji Szekspira wskazują, że poetę stać było na kupno drugiego co do wielkości domu w Stratford, a w 1605 roku za 440 funtów kupił połowę udziałów w dzierżawie wielu dziesięcin, co przyniosło mu roczne odsetki w wysokości 60 funtów. Dzięki majątkowi kupił rodzinie herb, o którym wcześniej marzył jego ojciec.

W 1616 roku Shakespeare sporządził testament, zapisując wszystko córce Susanne, żonie pozostawiając należną jej część oraz „moje drugie najlepsze łóżko”. Dokument zaczął od słów: „Ciesząc się doskonałym zdrowiem…”, a jednak zmarł zaledwie miesiąc później, 23 kwietnia 1616 r., w swoje 52. urodziny. Żadne istniejące współczesne mu źródło nie wyjaśnia, jak i dlaczego zmarł autor „Hamleta”. Pół wieku później John Ward, wikariusz parafii w Stratfordzie, zapisał w swoim notatniku: „Szekspir, Drayton i Ben Jonson odbyli wesołe spotkanie i zdaje się, że za dużo wypili, gdyż Szekspir zmarł na tam nabytą gorączkę”. Poeta pochowany został w kościele Św. Trójcy. Przed rokiem 1623 wzniesiono ku jego pamięci na północnej ścianie kościoła pomnik nagrobny z jego podobizną, choć tak naprawdę nie wiadomo, jak wyglądał, bo sam peta nigdy nie zamówił portretu. Za najbliższy prawdzie uznaje się tzw. portret z Chandos, nieznanego autorstwa, zbieżny z portretem zamieszczonym w „Pierwszym Folio”.

„…Szekspir, to po Bogu najpotężniejszy twórca dusz. Dlatego panuje nad czasem i nad wypadkami. Starzeją się pisarze, którzy są przedstawicielami pewnych szkół, pewnej mody, schlebiaczami danej epoki, odtwórcami panujących doraźnie gustów. On nie zestarzeje się nigdy, albowiem tworzy prawdę życia, a prawda i życie są zawsze aktualne…” – pisał o nim Henryk Sienkiewicz. James Joyce wtórował polskiemu Nobliście w „Ulissesie”: „Po Bogu, Shakespeare stworzył najwięcej”. 

„Reszta jest milczeniem”*******

* „Poskromienie złośnicy”, tłum. Leon Ulrich
** „Wieczór Trzech Króli”, tłum. Leon Ulrich
*** „Król Lear”, tłum. Józef Paszkowski
**** „Romeo i Julia”, tłum. Józef Paszkowski
***** „Ryszard III”, tłum. Tadeusz Boy-Żeleński
****** „Otello”, tłum. Maciej Słomczyński
******* „Sonet LXVI”, tłum. Maciej Słomczyński
******* „Jak wam się podoba”, tłumum. Tadeusz Boy-Żeleński. Maciej Słomczyński
******** ”Hamlet”, tłum. Józef Paszkowski

Odkryj więcej z Zupełnie Inna Opowieść

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej

Odkryj więcej z Zupełnie Inna Opowieść

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej