Joonas Suotamo, gwiazda „Ostatniego Jedi”, „Hana Solo” i „Akolity”, odtwórca ról Chewbakki i Kelnakki gościł na poznańskim Pyrkonie. Przeczytajcie naszą relację.

Joonas Suotamo przejął rolę Wookieego Chewbakki – jednej z najważniejszych postaci w uniwersum Gwiezdnych Wojen – po Peterze Mayhew, początkowo, w filmie „Przebudzenie Mocy” pełniąc rolę dublera ponad 70-letniego aktora.
„Peter był tym, kto wprowadził tę postać na ekran w filmach, które wszyscy pamiętamy z dzieciństwa. Ze względu na wyjątkową fizyczność Petera, jego Chewbacca stał się niezapomniany, jest ikoną, a nie tylko facetem w stroju Wookieego. Peter naprawdę był Chewbakką” – mówił Suotamo w sesji pytań i odpowiedzi. I dodawał: „Czuję się wdzięczny, że otrzymałem możliwość kontynuowania spuścizny Chewbakki, wdzięczny Peterowi, który z wdziękiem przyjął mnie w tym uniwersum. Nie jest łatwo scedować na kogoś innego swoją rolę życia, a Peter zrobił to z klasą. Dawał mi wskazówki, jak grać, bo bardzo chciałem, żeby widzowie nie zauważyli, kiedy się zamieniamy na ekranie” – zaznaczał fiński aktor i były koszykarz.
Casting do uniwersum
Joonas Suotamo opowiadał, jak dostał tę rolę. W roku 2013 fiński związek koszykówki otrzymał zapytanie, czy nie znają kogoś o wzroście powyżej 7 stóp (czyli ponad dwóch metrów) o niebieskich oczach. Takiej osoby poszukiwano do wysokobudżetowego hollywoodzkiego filmu. „Ktoś sobie przypomniał o mnie. „Oczywiście od razu odpowiedziałem, że jestem zainteresowany. Uznałem, że to będzie coś szalonego. Agencja poprosiła mnie o przesłanie przykładowego filmu. Akurat zastępowałem w jednej ze szkół nauczyciela gimnastyki. Po jednej z lekcji, gdy zostałem sam, rozebrałem się do szortów i odegrałem rolę jaskiniowca. Spodobało się to na tyle, że zaproszono mnie do Londynu na casting. Wiedziałem już, że chodzi o „Gwiezdne Wojny”, które kręci J.J. Abrams, ale nie miałem pojęcia, w jakiej roli miałbym wystąpić” – opowiadał Suotamo. „Gdy dowiedziałem się, że chodzi o Chewbakkę, powiedziałem tylko „O, Boże!” – dodawał.
Jak dodawał, wejście w rolę ułatwił mu fakt, że zawsze był zainteresowany tym, jak poruszają się ludzie. „Czasem do tego stopnia patrzyłem na innych zawodników, że mój trener pytał mnie, czy jestem odpowiednio skupiony na grze. Interesowała mnie ekspresja ruchu, a to przydało się w roli, która w dużym stopniu opiera się na charakterystycznym ruchu bohatera” – mówił aktor.

Przerażenie i presja
Suotamo zapewniał, że nie tylko Peter Mayhew przyjął go z klasą, ale szybko zaakceptowali go także pozostali aktorzy znani z klasycznych filmów George’a Lucasa. „Mark Hamill [Luke Skywalker – red.] był wspaniały, bardzo otwarty. Żartował: Ty masz tylko 10 wyrazów twarzy, a ja mam 11” – śmiał się Joonas Suotamo. „Carrie Fisher [Leia Organa – red.] matkowała nam wszystkim. Była taka szczęśliwa, że wróciła na plan filmowy, że zaprosiła nas do swojego domu w Londynie, gdzie w pewnym momencie wszedł też Harrison Ford [Han Solo – red.]. Wstałem, żeby się z nim przywitać, a on na to: Nie wstawaj! Jesteś przerażający!” – śmiał się odtwórca roli Chewbakki.
Na planie filmu „Han Solo. Gwiezdne wojny – historie” to Suotomo był „weteranem”. Film opowiadał bowiem o wydarzeniach sprzed „Nowej nadziei” i na planie pojawili się nowi aktorzy, odtwarzający młodsze wersje znanych bohaterów. Wśród nich był Alden Ehrenreich, grający młodego Hana Solo. „Widziałem, że odczuwa dużą presję, by zostać Hanem Solo. Rozumiałem go, bo wiem jak to jest przejmować kultową rolę. Tyle że ja chowałem się za maską Chewbakki i nikt nie widział mojego przerażenia” – przyznawał aktor. I dodawał: „Podobała mi się wspólna gra. Nawet wspólna scena pod prysznicem, gdzie było może trochę niewygodnie, ale w końcu to ważna scena w filmie” – śmiał się Suotamo.
Przeczytaj także:
Kelnacca, Chewbacca i rathtary
Aktor opowiadał też o roli Kelnakki w serialu „Gwiezdne Wojny: Akolita”. Jak zaznaczał, zasadniczo była to praca podobna do tej, jaką wykonywał w przypadku wcielania się w Chewbaccę. „Trzeba jednak pamiętać, że Kelnacca to Jedi. Musisz być jak on, stoicki, opanowany” – mówił. I porównywał postaci: „Gdybym chciał prowadzić szemrane interesy, pewnie wybrałbym za towarzysza Chewbakkę. To najlepszy kompan do zabawy. Przy Kelnacce czuł bym się bezpiecznie, to wyszkolony wojownik. A gdybym miał wybierać między kuszą tego pierwszego a mieczem świetlnym tego drugiego, wybrałbym miecz. Kusza to całe nieporęczne kilogramy. A miecz… Cóż, odkąd byłem dzieckiem, chciałem być Jedi i mieć miecz świetlny” – przekonywał Suotamo.
Pytany o ulubione sceny w filmach, w których zagrał wspominał, że ma dwie. „W „Solo” to ten moment, gdy Han i Chewbacca wreszcie się sobie przedstawiają. Pamiętam, że na planie zażartowałem i na pytanie „jak masz na imię” odparłem: „Chewbacca. Chewbacca Jones” – śmiał się aktor. Z kolei w „Przebudzeniu Mocy” lubi scenę na frachtowcu Hana, gdzie przewożone są groźne rathtary. W pewnym momencie na statek przybywają dwie konkurencyjne grupy gangsterów, którym Han jest winien pieniądze i musi jakoś wybrnąć z tej sytuacji. Pyta: „Czy kiedykolwiek nie dostarczyłem tego, co obiecałem”. A gangsterzy odpowiadają: „Tak. Dwukrotnie”. Wtedy Han pyta: „A kiedy był ten drugi raz?”. „To moja ulubiona scena ze wszystkich” – mówił Suotamo.

Ożywić postać na ekranie
Poza filmami z serii „Gwiezdnych Wojen” Suotamo pojawił się m.in. w serialu „Willow”, który jednak został zdjęty z platformy Disney+. „Tak bywa” – komentował aktor i zapewniał, że on sam uwielbia ten serial. „Zagrałem w nim rolę Scourge’a, który miał pewne problemy z higieną, a także pewne problemy z gniewem. Uwielbiałem go grać. To fajne doświadczenie i jestem wdzięczny za powierzenie mi tej roli” – mówił. Aktor zaznaczał, że w najbliższym czasie pojawi się w drugim sezonie serialu „Wednesdey”. „Ale nic więcej nie mogę na ten temat powiedzieć. Trzeba poczekać i zobaczyć” – śmiał się.
„Zawsze, kiedy pracujesz nad filmami, chcesz zrobić najlepiej to, co zakłada scenariusz. I tak Chewbakkę chciałem zagrać w sposób, który sprawi, że ożywię postać i rzeczywiście będzie ona obecna na ekranie. Żeby widzowie poczuli, że to są „Gwiezdne Wojny”. Takie było moje zadanie” – przekonywał Joonas Suotamo.
Joonas Suotamo Q&A
Pyrkon, Poznań 18 maja 2024
Behind the mask of Chewbacca (and Kelnaca) | Joonas Suotamo, star of “The Last Jedi”, “Solo” and “The Acolyte”, playing the roles of Chewbacca and Kelnacca, was a guest at Poznań Pyrkon. Read our coverage here.

