artykuł

#czytamniepale | Wydawnictwa: w XXI wieku nie ma miejsca na stosy

Po tym jak pod kościołem w Gdańsku spalono książki, w tym tomy sagi o Harrym Potterze, głos zabrał polski wydawca serii, Media Rodzina: Te książki dają czytelnikom ważną lekcję – żeby wybierać to, co dobre, a nie to, co łatwe.

„Harry Potter”, „Zmierzch”, parasolka Hello Kitty, podręcznik feng shui i afrykańska maska – to tylko niektóre przedmioty spalone w niedzielę pod kościołem gdańskiej parafii NMP Matki Kościoła i św. Katarzyny Szwedzkiej.

W związku z tym głos zabrał prezes wydawnictwa Media Rodzina, polskiego wydawcy książek o Harrym Potterze, a jednocześnie pastor Kościoła Anglikańskiego, Robert D. Gamble.

Robert D. Gamble i Bronisław Kledzik, współzałożyciele Media Rodzina na gali z okazji 25-lecia wydawnictwa, fot. Przemysław Jakub Hinc/zupelnieinnaopowiesc.com

„Wiele lat temu, podczas konferencji prasowej, J.K. Rowling usłyszała pytanie: „Czy wierzysz w magię?”. Odpowiedziała: „Nie wierzę w magię. Wierzę w siłę wyobraźni”. Od tego czasu zawsze cytuję tę odpowiedź, gdy pojawiają się jakiekolwiek kontrowersje dotyczące serii o Harrym Potterze” – pisze w oświadczenie Gamble. I dodaje: „Książki z cyklu „Harry Potter” nie są zaproszeniem, by brać magię na poważnie. Są czystą fantazją. Dają natomiast swoim czytelnikom ważną lekcję: Harry nie zwycięża dlatego, że jego magia jest potężniejsza. Odnosi sukces, ponieważ jest gotów wybrać to, co dobre. A nie to, co łatwe”.

Media Rodzina, wraz z innymi wydawcami, których książki zostały spalone – Wydawnictwem Dolnośląskim, Wydawnictwem Książnica i wydawnictwem Czarna Owca – zareagowały już rano w mediach społecznościowych, pisząc, że głęboko wierzą, iż w XXI wieku nie ma miejsca na stosy i używając nowego hashtaga #czytamniepale.  

Reklamy

2 komentarze

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.