Los kasiarza | Grzegorz Kalinowski, Śmierć frajerom

Tylko frajer nie korzysta z szans i okazji podsuwanych przez los – zarówno gdy dotyczy to obrobienia wypchanej gotówką kasy, jak i wtedy, gdy chodzi o walkę za ojczyznę. Tak odczytuję „Śmierć frajerom” Grzegorza Kalinowskiego, nie mogąc przy tym wyjść z podziwu dla jego drobiazgowej pracy kronikarza przedwojennej Warszawy.

PRZEMYSŁAW POZNAŃSKI

smierc_frajeromGrzegorz Kalinowski z takim pietyzmem odtworzył przestrzeń, w którą wpuścił swoich bohaterów –  ulica po ulicy, kamienica po kamienicy – że możemy się czuć, jak gdyby wsadził nas do wehikułu czasu i przeniósł do samego środka tętniącej życiem Warszawy. Z początku na ulicach panoszą się tu jeszcze rosyjscy zaborcy, bo akcja rozpoczyna się w lipcu 1914 roku, a nad miastem majestatycznie płyną zeppeliny. A w końcu przemierzamy stolicę wolnej już Polski, wciąż jednak pełną polityki, podszytą obawami przed komunistyczną agenturą, pełną podziałów, które doprowadzą choćby do zabójstwa prezydenta Narutowicza. To miasto kontrastów społecznych, sprawiających, że syn robotnika, gazeciarz Heniek Wcisło, widzi dla siebie w zasadzie tylko jedną nadzieję na zmianę losu – karierę kasiarza.

Młody, inteligentny i oczytany szansę na wyjście z biedy i wyciągnięcie z niej swoich bliskich, upatruje we współpracy z warszawskim półświatkiem, z doliniarzami i lipkarzami stolicy. I szybko okazuje się, że ma do tej złodziejskiej roboty prawdziwy talent. Frajerstwem byłoby z tego nie korzystać.

Kalinowski się nie spieszy, jego opowieść, przeplatana warszawską gwarą, rosyjskim, niemieckim i jidysz, doskonale odzwierciedla rytm życia – z przypadkowymi spotkaniami, które potrafią zaważyć na dalszym losie bohatera, z codziennym znojem robotników i drobnymi szczeniackimi wygłupami Heńka, które stają się faktycznym aktem sabotażu przeciwko okupantowi, z całonocnymi pijatykami, ale i złodziejskimi akcjami, których nie powstydziłby się sam Juliusz Machulski jako scenarzysta „Vabanku”. Przeznaczenie Heńka Wcisły jest jednak większe, niż mógłby przypuszczać. Chłopak żyje przecież w niespokojnych czasach – odzyskania przez Polskę niepodległości, wojny polsko-bolszewickiej czy powstań śląskich – i w końcu musi przyjść moment, gdy z jego umiejętności zechce skorzystać także ojczyzna. Łotrzykowska opowieść płynnie przeplata się ze szpiegowskim thrillerem i wojenną sagą, a na drodze bohatera staje i Władysław Broniewski, i Witkacy, i słynny kasiarz Szpicbródka.

Świat „Śmierci frajerom” jest kompletny, stworzony z najdrobniejszymi detalami, z dbałością o prawdę historyczną zarówno w sprawach wielkich jak i najdrobniejszych – z cenami biletów na tramwaj i wódki włącznie. W ciągu jedenastu lat, które obejmuje fabuła, miasto i ludzie zmieniają się na naszych oczach, strona po stronie wrastamy w opowieść i dajemy się zaprosić do zakupów na Halach Mirowskich czy spacerów po Ogrodzie Saskim, stajemy się nawet wspólnikami w kasiarskim fachu, gdy krok po kroku obserwujemy realizację misternie zaplanowanych akcji, a po wszystkim razem z Heńkiem i jego kompanami możemy wpaść na wódkę do knajpy Pod Setką, na rogu Marszałkowskiej i Alei Jerozolimskiej (wcześniejsza nazwa dzisiejszych Alej), lub do Buldoga na rogu Wolskiej i Skierniewickiej.

W tej historii odnajdzie się zarówno koneser powieści kryminalnej czy szpiegowskiego thrillera, jak i varsavianista. Bo z równą pasją śledzimy losy Heńka Wcisły, co najdrobniejsze nawet smaczki wygrzebane przez Kalinowskiego z archiwalnych zapisków. Dla warszawiaków i miłośników stolicy to lektura obowiązkowa i szansa na niezłą frajdę podczas szukania na dzisiejszej mapie miasta miejsc, gdzie Heniek pił, gdzie przeżył przygodę z prostytutką, gdzie stała kasa, którą obrobił dla zysku, a gdzie sejf otwarty w słusznej sprawie. Podobnych wrażeń spodziewam się po kolejnych tomach. „Śmierć frajerom” to bowiem pierwszy tom cyklu. Na półce czeka już „Śmierć frajerom: Złota maska”, a dziś ukazuje się „Śmierć frajerom: Tajemnica skarbu Ala Capone”.

Przeczytaj także:  Ostatnia gra patriotów | Vincent V. Severski, Niepokorni

Grzegorz Kalinowski, Śmierć fajerom

Warszawskie Wydawnictwo Literackie Muza 2015, 2016