artykuł recenzja teatr

Toruńskie wystawienie „Jesus Christ Superstar” | 55 lat rock opery

Inscenizacja „Jesus Christ Superstar” w Teatrze Muzycznym w Toruniu jest wyjątkowa, bardziej przypomina koncert niż klasyczny spektakl teatralny, z większością miejsc stojących, podobnie jak na koncercie w klubie studenckim – pisze Jarosław Banaś.

fot. Piotr Manasterski / materiały prasowe

Mija 55 lat od pojawiania się rewolucyjnego wówczas a dziś klasyka musicalowego, rock opery o ostatnich dniach na Ziemi Jezusa Chrystusa. Zaciera się pamięć o tym, że pokazanie śpiewającego Jezusa szokowało, a widzowie nie wiedzieli jak reagować na finałową scenę ukrzyżowania. Dziś naturalnym jest, że po śmierci bohatera spektaklu rozlegają się brawa, a sam Jezus po chwili wychodzi do ukłonów. Misteryjny charakter Męki Pańskiej stał się komercyjny, a bilety znikają na kilka tygodni przed terminem.

Za sprawą księży

Z mojej rozmowy z dr. Sebastianem Żurowskim, językoznawcą z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu w programie „Słownik na Fali” na antenie Polskiego Radia Koszalin, dowiadujemy się, że pierwsze czarne płyty nagrań studyjnych z rock operą „Jesus Christ Superstar” dotarły do Polski w 1970 roku w sposób niezwykły – zostały „przemytniczo przywiezione przez księży”, ze Stanów Zjednoczonych. Było to pierwsze pojawienie się religijnej muzyki rockowej w bloku państw socjalistycznych, który to blok miał wrogi stosunek do wiary. Później, po premierze na Broadwayu, nagrania zaczęły pojawiać się na antenie Trzeciego Programu Polskiego Radia.

Co ciekawe, jak zauważył dr Żurowski, od samego początku, jeszcze w latach 70., kiedy musical „Jesus Christ Superstar” istniał głównie jako płyta, a później jako spektakl teatralny, „dzieło to wywoływało kontrowersje, a autorów oskarżano o bluźnierstwo”. A przecież, paradoksalnie, to właśnie księża sprowadzili ten musical do naszego kraju. To pierwsze wrażenie łączyło się z „hipisowskim nurtem” w kulturze, który był wówczas popularny w Polsce i z którym dzielono wspólny język.

fot. Piotr Manasterski / materiały prasowe

Nie ma Wielkanocy bez rock-opery

Obecnie w Polsce wystawiane są trzy wersje musicalu, w czterech miastach, a głosy o bluźnierstwie nadal się pojawiają, o czym świadczą komentarze w internetowej sieci, choć są łagodniejsze niż kiedyś. Powodem kontrowersji jest sposób „przedstawienia Jezusa jako człowieka z ludzkimi rozterkami, Judasza jako głównej postaci z jego dylematami związanymi ze zdradą, oraz Marii Magdaleny jako zakochanej w Jezusie”.

Z perspektywy humanistycznej i narracyjnej te aspekty są ważne, ale dla osób literalnie traktujących Pismo Święte i nie dopuszczających krytyki, może to stanowić dysonans. Niemniej jednak doktor Żurowski zna wielu wierzących i praktykujących katolików, którzy nie wyobrażają sobie Wielkiego Postu bez tego spektaklu, a także osoby niewierzące, które doceniają jego wartość i regularnie na niego chodzą, zwłaszcza w okresie marca i kwietnia. Wydaje się, że ta historia raczej łączy ludzi, a takie jest główne przesłanie spektaklu.

Spektakl czyli koncert

Szczególnie interesująca jest toruńska premiera, która odbyła się na terenie Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, w Klubie studenckim Od Nowa. Co ciekawe, klub Od Nowa znajduje się bardzo blisko Wydziału Teologicznego i Wyższego Seminarium Duchownego, co jest raczej przypadkiem, ale tworzy specyficzne sąsiedztwo.

Toruńska inscenizacja jest wyjątkowa, bardziej przypomina „koncert niż klasyczny spektakl teatralny”, z większością miejsc stojących, podobnie jak na koncercie w klubie studenckim. Idea jest taka, aby widzowie stali przed konstrukcją sceny z podestem, a akcja rozgrywa się także wśród publiczności – aktorzy schodzą do ludzi i poruszają się między nimi, angażując ich. W finałowej scenie ukrzyżowania publiczność jest zachęcana do podejścia i wejścia na scenę do krzyża, co tworzy „zanurzenie widza w akcji” na niespotykaną dotąd w Polsce skalę i co byłoby niemożliwe w tradycyjnym teatrze. Apostołowie i inne postacie są przedstawieni jako osoby wyglądające na „narkomanów czy bezdomnych”, co może wydawać się kontrowersyjne, ale inscenizacyjnie jest spójne i nawiązuje do różnych interpretacji spektaklu. Pomimo początkowych obaw, spektakl w Toruniu został bardzo dobrze przyjęty.

Nurt hipisowski

Dr Sebastian Żurowski zauważa, że „Jesus Christ Superstar” oraz wcześniejszy musical „Hair” należą do tego samego hipisowskiego nurtu, mimo że „Hair” powstał w Stanach Zjednoczonych, a „Jesus Christ Superstar” w Wielkiej Brytanii. Wczesne ekranizacje obu musicali, mimo kilkuletniej różnicy, są bardzo podobne w koncepcji. „Jesus Christ Superstar” ma strukturę „spektaklu w spektaklu”, gdzie grupa hipisów na pustyni wystawia musical, co jest bardzo widoczne w duchu lat 60. w produkcjach muzycznych, filmowych i teatralnych.

W toruńskiej produkcji rolę Jezusa kreuje Krzysztof Wojciechowski, pochodzący z Kołobrzegu, co jest lokalną ciekawostką, ponieważ po raz pierwszy wystąpił w tym musicalu ucząc się w średniej szkole muzycznej w Koszalinie.

POSŁUCHAJ AUDYCJI

fot. Piotr Manasterski / materiały prasowe

„Słownik na Fali” to audycja radiowa nadawana przez Polskie Radio Koszalin, redagowana jest przez językoznawcę z UMK-a w Toruniu dr. Sebastiana Żurowskiego i redaktora Jarosława Banasia. Program o charakterze kulturalno-społecznym porusza tematy związane z językiem polskim, kulturą, historią i współczesnymi zjawiskami społecznymi. Nowe odcinki emitowane są w soboty o godz. 11:40.

Jesus Christ Superstar, reż. Agnieszka Płoszajska
Kujawsko-Pomorski Teatr Muzyczny w Toruniu / Klub studencki Od Nowa
Muzyka: Andrew Lloyd Webber
Libretto: Tim Rice
Przekład: Wojciech Młynarski, Piotr Szymanowski, asystent reżysera: Jeremiasz Gzyl, reżyser światła: Artur Wytrykus, choreografia: Michał Cyran, scenografia: Wojciech Stefaniak, kostiumy: Wanda Kowalska, kierownictwo muzyczne: Bartosz Staszkiewicz, przygotowanie wokalne: Paulina Stekla, wizualizacje multimedialne: Mateusz Kokot, Karolina Jacewicz

Obsada: Jezus: Rafał Szatan/ Krzysztof Wojciechowski, Judasz: Sebastian Machalski/ Marcin Wortmann, Maria Magdalena: Oliwia Drożdżyk, Piłat: Jan Popis, Herod: Marta Burdynowicz, Piotr: Wojciech Daniel, Szymon: Jakub Cendrowski/ Dominik Fijałkowski, Kajfasz: Jędrzej Czerwonogrodzki, Annasz: Jeremiasz Gzyl, Kapłan: Julia Kafar

Zespół: Stefan Andruszko, Nikodem Bogdański, Katarzyna Domalewska, Gabriel Dubiel, Patrycja Brzezińska, Karol Ledwosiński, Ewa Mociak, Patryk Rybarski, Ringo Todorovic, Agata Walczak

Odkryj więcej z Zupełnie Inna Opowieść

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej

Odkryj więcej z Zupełnie Inna Opowieść

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej