artykuł

Dała nam „Pożegnanie z Afryką” i „Ucztę Babette” | 140 lat temu urodziła się Karen Blixen

Dała nam „Pożegnanie z Afryką” i „Ucztę Babette”. 140 lat temu urodziła się duńska pisarka Karen Blixen.

Karen Blixen, fot. Wikimedia Commons

Strzelić? Nie strzelić? Zapewne stopa poharatana kulą będzie już zawsze boleć. Może nawet nigdy nie będzie już chodzić? Gdy się ma dwadzieścia cztery lata taki dylemat wydaje się dziecinny, a jednak nie tak dawno rozważała ten pomysł na poważnie. Gdyby strzeliła sobie w stopę, na pewno nie musiałaby jechać na wakacje z resztą rodziny i zamiast tego oglądać Hansa na wyścigach konnych. Z drugiej strony – co to da, jeśli on nie jest w niej zakochany? Teraz jednak, przechadzając się po Champs-Élysées, myślała już tylko o bracie bliźniaku Hansa, Brorze. Baronie von Blixen-Finecke. To za niego wyjdzie cztery lata później, tego samego dnia, w którym postawi stopę na afrykańskiej ziemi, gdzie znajdzie inspirację dla jednego z najważniejszych swoich dzieł – napisanej najpierw po angielsku, a potem po duńsku powieści „Pożegnanie z Afryką”.

Pseudonim: Osceola

Karen von Blixen-Finecke urodziła się 17 kwietnia 1885 roku, jako Karen Christentze Dinesen, w Rungsted nieopodal Kopenhagi. Jej ojciec – członek parlamentu – popełnił samobójstwo w 1895 roku, gdy miała zaledwie dziesięć lat, zostawiając matkę Karen z piątką dzieci. Mimo to przyszła pisarka wspominała dzieciństwo dobrze. Był to czas podróży do rodzinnych posiadłości, jazdy konne i żeglowanie, wreszcie pobyty w Szwajcarii, Szkocji, Norwegii, Paryżu i Rzymie.

Zaczęła rysować, malować i wyrażać się artystycznie. Wkrótce odkryła też w sobie talent do opowiadania historii i szybko napisała swoją pierwszą sztukę, komedię. W wieku 18 lat została przyjęta do klasy przygotowawczej do Szkoły Artystycznej dla Kobiet przy Duńskiej Akademii Sztuk Pięknych w Kopenhadze. W wieku 22 lat zadebiutowała opowiadaniem „Eneboerne”, opublikowanym w magazynie „Tilskueren”. W tym samym roku „Gads Dansk Magasin” opublikował opowiadanie „Pløjeren”. Obie opowieści opublikowano pod pseudonimem Osceola.

Na plantacji M’Bogani

Miała dwadzieścia cztery lata, gdy bez pamięci zakochała się w baronie Hansie von Blixen-Finecke, swoim dalekim kuzynie. Wyjazd do Paryża był próbą pokonania tego uczucia i wstępem do innego – afrykańskiego – rozdziału. Lekarstwem na miłość okazał się związek z bratem bliźniakiem Hansa, Brorem. 14 stycznia 1914 roku, tego samego dnia, w którym po raz pierwszy przybyła do Brytyjskiej Afryki Wschodniej, pisarka poślubiła mężczyznę i została baronową Blixen.  

Małżonkowie byli zupełnie inni pod względem wykształcenia i temperamentu, a dodatkowo Bror był mężem niewiernym i ostatecznie para rozstała się w 1921 roku, a cztery lata później rozwiodła. Karen Blixen związała się wtedy z angielskim myśliwym Denysem Finchem Hattonem, którego poznała kilka lat wcześniej. Jej afrykańska przygoda zakończyła się w sierpniu 1931 roku – powodów było kilka: najważniejszym była katastrofa samolotu, w której zginął Hatton, ale na decyzję wpływ miały też nieudane zbiory kawy na jej plantacji M’Bogani i kryzys gospodarczy po krachu na Wall Street w 1929 roku, który oznaczał wzrost kosztów ziemi i produkcji.

Pożegnanie z Afryką

Po powrocie do Danii Karen Blixen zamieszkała w odziedziczonej po matce posiadłości Rungstedlund, w której spędziła resztę życia. Ten okres życia był najbardziej płodny pisarsko. „Kiedy wyjechała do Afryki, niewątpliwie czuła się malarką, ale kiedy wróciła do domu, była pisarką” – powie o niej potem Bente Scavenius, duńska historyczka sztuki. Swoją pierwszą książkę „Siedem fantastycznych opowieści” (Syv fantastiske Fortællinger) opublikowała Blixen w USA w 1934 roku pod pseudonimem Isak Dinesen.

Trzy lata później opublikowała „Pożegnanie z Afryką” (Out of Afrika, Den afrikanske Farm), która ugruntowała jej reputację jako pisarki. To zapis doświadczeń i wrażeń autorki z czasu jej pobytu w Afryce, kiedy prowadziła plantację kawy na górze Ngong w Kenii, która wówczas była częścią Brytyjskiej Afryki Wschodniej. Dzieło to jest jednocześnie liryczną refleksją nad życiem i hołdem dla spotkanych tam ludzi, pokazując życie Afrykanów i kolonizatorów w Kenii w czasach Imperium Brytyjskiego, a także przyrodę i krajobrazy kenijskich wyżyn. W Polsce książka ukazała się w 1962 roku w przekładzie Józefa Giebułtowicza, a wplecione w tekst wiersze przełożył Włodzimierz Lewik. Na podstawie książki powstał scenariusz autorstwa Kurta Luedtke do filmu w reżyserii Sydneya Pollacka (1985) z Meryl Streep i Robertem Redfordem w rolach głównych.

Uczta Babette

Podczas II wojny światowej, gdy Dania była okupowana przez Niemców, Karen Blixen zaczęła pisać introspektywną powieść kryminalną „Gengældelsens Veje”, którą wydała pod innym pseudonimem, Pierre Andrézel w 1944 roku. W latach 40. i 50. jej twórczość pisarska składała się głównie z baśni utrzymanych w tradycji narracyjnej. Najsłynniejsza jest opowieść z tamtego okresu, „Uczta Babette” (Babettes gæstebud) ukazała się w 1950 roku pod pseudonimem Isak Dinesen.

To opowieść o francuskiej szefowej kuchni, która przeznacza całą wygraną w loterii w wysokości 10 tysięcy franków na przygotowanie wystawnego posiłku w wiosce na północy Norwegii. Akcja rozgrywa się na początku lat 70. XIX wieku w fikcyjnym miasteczku Berlevåg, gdzie bohaterka schroniła się po udziale w Komunie Paryskiej. Uczta, w której uczestniczą głównie norwescy rolnicy, sprawia, że wśród zebranych ustępują zadawnione wrogości. W 1987 roku nakręcono film na podstawie scenariusza Gabriela Axela, który był również reżyserem filmu. Film – jako pierwszy w historii duńskiej kinematografii –zdobył Oscara w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny.

Hemingway: powinna dostać Nobla

W latach 50. Karen Blixen przez kilka lat była brana pod uwagę jako laureatka Literackiej  Nagrody Nobla w dziedzinie literatury, a w latach 1957 i 1959 była podobno bardzo blisko jej otrzymania, jednak nigdy nie dostąpiła tego zaszczytu. Gdy w roku 1954 Nobla odbierał Ernest Hemingway, miał powiedzieć, że są trzej inni pisarze, którzy jego zdaniem zasługują na tę nagrodę w takim samym stopniu jak on, a może większym: Carl Sandburg, Bernard Berenson i Isak Dinesen (czyli Karen Blixen).

Nie powinno to dziwić, bo pisarka cieszyła się powszechnym szacunkiem wśród współczesnych jej osób, takich jak właśnie Hemingway, ale i Truman Capote. Podczas swojej podróży do Stanów Zjednoczonych w 1959 roku spotkała się z szerokim gronem pisarzy, m.in.: Arthurem Millerem , E.E. Cummingsem i Pearl S. Buck. Poznała również aktorkę Marilyn Monroe. Jako pisarka pielęgnowała wizerunek charyzmatycznej, tajemniczej, starej baronowej obdarzonej przenikliwym trzecim okiem. Stała się również inspirującą postacią w duńskiej kulturze i życiu intelektualnym. Pod koniec lat 40. i na początku lat 50. nawiązała też kontakt z pisarzami skupionymi wokół magazynu „Heretica”, gromadząc wokół siebie utalentowanych pisarzy.

Wszystko stracić i wszystko odzyskać

Prawdopodobnie zaraz po ślubie Karen Blixen została przez męża zarażona kiłą, na którą leczyła się całe  późniejsze życie. Jej stan zdrowia gwałtownie pogorszył się w latach 50. XX wieku i w 1955 roku poddano ją operacji usunięcia jednej trzeciej żołądka z powodu wrzodu dwunastnicy. Karen Blixen zmarła 7 września 1962 roku w Rungstedlund, swoim rodzinnym domu, w wieku 77 lat.

 „Życie Karen Blixen pokazuje – pisała Susanne Fabricius, duńska autorka –  że można wszystko stracić i wszystko odzyskać. Być może nie będzie to już życie szczęśliwe, ale takie, w których zagości radość, z korzyścią dla czytelnika, który dzięki temu pozwoli się porwać jej opowieściom”.

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Odkryj więcej z Zupełnie Inna Opowieść

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej

Odkryj więcej z Zupełnie Inna Opowieść

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej