Około 200 utworów w trzech tomach, w tym kilkadziesiąt niepublikowanych. W przyszłym miesiącu światło dzienne ujrzą zebrane w trzech tomach wiersze J.R.R. Tolkiena. Na razie w oryginale.

To pierwsze wydanie zebranych wierszy autora „Hobita” i „Władcy pierścieni”, obejmujące prawie siedem dekad życia pisarza. Jak można przeczytać w komunikacie wydawcy, oficyny HarperCollins, Tolkien pragnął zostać poetą, a poezja była częścią jego twórczego życia nie mniej niż jego proza, języki i sztuka.
Miłośnicy twórczości Tolkiena znają jego wiersze, zamieszczone choćby w tomach o Śródziemiu, jednak tam służą akcji. Teraz poezja ta – oraz ok. 70 wierszy nigdy wcześniej niepublikowanych – zaistnieje samodzielnie. „Dzieła zachwycają słowami i rymem. Wyrażają jego miłość do natury i pór roku, krajobrazu i muzyki oraz słów. Przekazują jego humor i poczucie zachwytu” – przekonuje wydawca.
Miłość, tęsknota i Túrin, syn Húrina
Najwcześniejsze dzieło w tej kolekcji, napisane dla ukochanej, datowane jest na rok 1910, kiedy Tolkien miał osiemnaście lat. Wiele wierszy Tolkiena powstało w czasie jego pobytu w Oksfordzie, a także podczas I wojny światowej, kiedy służył we Francji. Te ostatnie nie dotyczą jednak okopów i bitew, ale życia, wiary i przyjaźni, tęsknoty za Anglią i żoną. Począwszy od 1914 roku zaczęły się w jego poezji pojawiać elementy związane z uniwersum Śródziemia. W zbiorze znajdziemy choćby takie wiersze jak „The Tale of Tinúviel”, „The Lay of the Fall of Gondolin”, „Túrin Son of Húrin and Glórund the Dragon”.
W „The Collected Poems of JRR Tolkien” znajdziemy ok. 200 utworów, w tym około 70, które nigdy wcześniej nie były prezentowane. Wiersze są komentowane przez światowej sławy badaczy Tolkiena: Christinę Scull i Wayne’a G. Hammonda, którzy umieszczają poezję w kontekście życia Tolkiena i jego prozy. Badacze nad wydaniem tomu współpracowali z synem pisarza Christopherem Tolkienem (zmarłym w 2020 roku).

