Wreszcie dobre informacje! Najnowsze badanie PIRLS pokazuje, że polscy czwartoklasiści znaleźli się w pierwszej piątce światowego rankingu pokazującego umiejętność czytania ze zrozumieniem.
Międzynarodowe Badanie Postępów Biegłości w Czytaniu – PIRLS 2021 opublikowano we wtorek. Najlepsze wyniki osiągnęli uczniowie z Singapuru (587 pkt.), Hongkongu (573), Rosji (567) i Anglii (558). Zaraz za tymi krajami plasują się ex aequo polscy i fińscy uczniowie z wynikiem sięgającym 549 punktów, co oznacza jednocześnie najlepszy wynik w Unii Europejskiej. Za nimi są dopiero takie kraje jak Tajwan, Szwecja, Australia i Bułgaria.
Dziewczynki przed chłopcami
W Europie dobrze wypadły również Szwecja, Bułgaria i Czechy, ale najgorzej na kontynencie wypadła Belgia, która uzyskała zaledwie 494 punktów dla uczniów francuskojęzycznych i 511 dla flamandzkich, a także Cypr z wynikiem 511 i Francja z wynikiem 514.
Polscy uczniowie radzą sobie równie dobrze z tekstami literackimi, jak i użytkowymi. Przy czym wato zauważyć, że w większości krajów – także w Polsce – to dziewczynki mają lepsze umiejętności czytelnicze niż chłopcy. Z badania wynika też, że polscy uczniowie lepiej wypadają w umiejętnościach zaawansowanych, takich jak interpretowanie tekstu, niż w umiejętnościach prostszych, jak wyszukiwanie informacji w tekście czy wyciąganie bezpośrednich wniosków.
O badaniu
PIRLS (Progress in International Reading Literacy Study) to międzynarodowe badanie osiągnięć uczniów w czwartym roku nauki w zakresie umiejętności rozumienia czytanego tekstu. Polska uczestniczy w badaniu PIRLS od 2006 r., a badanie kolejny już raz przeprowadził Instytut Badań Edukacyjnych. Testy PIRLS są zwykle przeprowadzane co pięć lat i chociaż wyniki Finlandii i Polski spadły ― odpowiednio z 566 do 549 i z 565 do 549 ― od czasu rankingu z 2016 r., to nadal były one znacznie powyżej średniej międzynarodowej wynoszącej 520, a także średniej europejskiej wynoszącej 524 pkt.
W badaniu PIRLS 2021 wzięło udział ponad 367 tys. uczniów z ponad 12 tys. szkół z 57 krajów i 8 dodatkowych miast i regionów. W badaniu brali również udział rodzice, nauczyciele języka ojczystego oraz dyrektorzy szkół.

