Destylat z bólu | Spotkanie z Mikołajem Grynbergiem, autorem książki „Rejwach”

Czuję się zarówno Polakiem jak i Żydem. Daję sobie prawo do rozumienia i jednych, i drugich. Daję sobie prawo do pisania o jednych i drugich – mówił Mikołaj Grynberg, autor tomu opowiadań „Rejwach” (Nisza 2017) podczas spotkania w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN.

PRZEMYSŁAW POZNAŃSKI

Mikołaj Grynberg, fot. Zupełnie Inna Opowieść

Mikołaj Grynberg to fotograf i pisarz, autor takich książek jak „Ocaleni z XX wieku” i „Oskarżam Auschwitz”. – Średnio mi idzie radzenie sobie z dźwiganiem tematu Holokaustu – przyznaje. – Chciałbym, żeby ciągnęły mnie inne tematy, strasznie chciałbym napisać coś śmiesznego – uśmiecha się.

„Rejwach” to książka o wyrwie, jaką spowodowała Zagłada, także o tej wyrwie, jaka powstała między pokoleniami z powodu milczenia wynikającego z traumy – jak w opowiadaniu o kobiecie, która nawet mężowi i córkom nie zdradziła, że jest ocaloną Żydówką.

Sam Grynberg dorastał świadomy swoich korzeni. – Od 1966 roku, od chwili gdy się urodziłem, wiedziałem, że moja rodzina to polscy Żydzi, żyłem w polskim domu, który był żydowskim domem. Dostałem w prezencie i jedno, i drugie – wspomina. I dodaje, że nie mógłby napisać „Rejwachu”, gdyby nie czuł się pewnie w każdej z przypisanych mu ról, gdyby nie miał doświadczenia bycia Żydem w Polsce.

„Rejwach” to trzydzieści jeden krótkich opowiadań, małych prozatorskich form, które źródło mają w prawdziwych historiach. Czasem wystarczyło Grynbergowi jedno zasłyszane zdanie, czasem krótki mejl od kogoś, kto przeczytał jego wcześniejsze książki, czasem było to dłuższe spotkanie przy kawiarnianym stoliku.

– Ludziom wystarczy nie przeszkadzać i nie usiłować opowiadać o sobie, nie snuć własnej historii. Ja własną historię znam i niepytany jej nie opowiadam, lecz daję mówić innym. Bo ludzie mają wielką potrzebę dzielenia się historiami. A ja jestem ich ciekaw – podkreśla autor. Nie ukrywa też, że książka powstała z potrzeby podzielenia się tym bólem, który sam otrzymał wraz z zasłyszanymi opowieściami.

– Krótka forma wynika z faktu, że chciałem podać te historie tak, by nie męczyć czytelnika, by raczej dać mu destylat z tego bólu – zaznacza Grynberg.

Przeczytaj także: UCHYLONE DRZWI DO NIEISTNIEJĄCEGO ŚWIATA. Piotr Paziński, Ptasie ulice

Przeczytaj także: Inni, więc gorsi | John Howard Griffin, Czarny jak ja

5 x fot. Zupełnie Inna Opowieść (wszelkie prawa zastrzeżone)

Spotkanie z Mikołajem Grynbergiem, autorem książki „Rejwach”

Prowadzenie Justyna Dąbrowska

Fragmenty czytał Fabian Kocięcki

Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN
Współorganizator: Wydawnictwo Nisza