Żył zaledwie 30 lat, ale to wystarczyło, by został jednym z najważniejszych poetów rosyjskich pierwszej połowy XX wieku, współtwórcą imażynizmu autorem rozczarowanym radziecką rewolucją. 130 lat temu urodził się Siergiej Jesienin.

„Jest mi teraz bardzo smutno, bo przechodzimy przez taki okres w historii, gdy niszczona jest ludzka indywidualność, a nadchodzący socjalizm jest zupełnie inny od tego, o którym marzyłem” – pisał w sierpniu 1920 roku w liście do swojej przyjaciółki Jewgieniji Liwszyc. A w autobiografii dodawał: „Nigdy nie przyłączyłem się do KPZR, będąc od niej bardziej na lewo. Trzy lata później znaleziono go martwego w hotelowym pokoju. Oficjalna wersja: samobójstwo. Od razu pojawiły się jednak sugestie, że niepokornego poetę postanowiła raz na zawsze uciszyć komunistyczna władza. „Skąd rany na twarzy, jakby pisał czołem / Schylonym po śmierci nad odległym stołem? / Skąd ślady na ciele po pobiciu sine, / Jakby miał się bronić przed swym własnym czynem? / Ktoś musiał mu pomóc w przejściu w nieśmiertelność / W zamian za nieobecność w tym, czym jest codzienność…” – pisał w „Samobójstwie Jesienina” Jacek Kaczmarski.
Płatki śniegu płoną
Siergiej Aleksandrowicz Jesienin (Сергей Александрович Есенин) urodził się 3 października (21 września – według starego porządku) 1895 roku w Konstantinowie w Guberni Riazańskiej. Porzuconego przez rodziców przyszłego poetę wychowywali dziadkowie. Jako siedemnastolatek wyjechał do Moskwy, gdzie pracował jako korektor w drukarni. Przez półtora roku studiował też eksternistycznie na Uniwersytecie Moskiewskim.
Jak sam twierdził, tworzył poezję już jako dziewięciolatek, ale w pełni świadomie robił to od szesnastego roku życia. Inspirował się pierwotnie folklorem, w tym czastuszkami, czyli ludowymi przyśpiewkami, na co wpływ miała jego babcia, którą wspominał jako kobietę głęboko religijną, zabierającą go do każdego odwiedzanego klasztoru. Wiersze z tego okresu opublikował później w debiutanckim tomie „Радуница” (1916). Jego pierwszy wiersz „Берёза” (Brzoza) ukazał się dwa lata wcześniej, w czasopiśmie dla dzieci „Mirok”. Od tej pory – jak przekonywała potem jego żona: „poświęcił się poezji, nieustannie pisząc”.
Stoi biała brzoza
Tuż za oknem mym.
Ukryła się w śniegu,
I srebrem się skrzy.
(…)
I tak stoi brzoza
W sennej ciszy trwa,
Płatki śniegu płoną
W złotym ogniu dnia.
(…)
Klejnot poezji chłopskiej
Moskwa szybko jednak rozczarowała Jesienina. W 1915 roku wyjechał więc do Piotrogrodu. To była dobra decyzja – na miejscu szybko poznał innych poetów tamtych czasów: Aleksandra Błoka, Siergieja Gorodeckiego, Andrieja Biełego i Nikołaja Klujewa. Szczególnie Błok pomagał wypromować Jesienina w początkach jego kariery – nazywał go „klejnotem poezji chłopskiej”, a jego wiersze określał jako „świeże, czyste i dźwięczne”, nawet jeśli trochę „rozwlekłe”. W tym czasie poeta nawiązał jednak najbliższą współpracę z Klujewem, z którym mieszkał i utworzył nieformalną grupę poetów wiejskich Krasa. To właśnie Klujew przedstawił Jesienina wydawcy.
I wojna światowa zaważyła też na życiu poety. W niecałe dwa lata po jej wybuchu, w 1916 roku Jesienin został wcielony do armii carskiej i dołączył do obsługi pociągu sanitarnego stacjonującego w Carskim Siole. 22 lipca tegoż roku, na specjalnym koncercie, w którym uczestniczyła caryca Aleksandra Fiodorowna z córkami, Jesienin wyrecytował swoje wiersze „Русь” i „Выткался на озере алый свет зари…” „Cesarzowa powiedziała mi, że moje wiersze są piękne, ale smutne. Odpowiedziałem, że to samo można powiedzieć o całej Rosji” – wspominał później.
Azjatycka ojczyzna
Po rewolucji październikowej 1917 roku Rosja wycofała się z działań wojennych. Poeta poparł zryw, postrzegając go jako zwycięstwo tradycji chłopskiej znajdującej się w opozycji wobec władzy carskiej. O rewolucji pisał później: „Gdyby nie ona, mógłbym zwiędnąć na bezużytecznej symbolice religijnej”. I dodawał: „Podczas rewolucji byłem całkowicie po stronie Października, nawet jeśli postrzegałem wszystko na swój własny, osobliwy sposób, z chłopskiego punktu widzenia”. Wkrótce jednak stracił złudzenia i w swej twórczości zaczął krytykować bolszewików.
(…)
Tak żal im, że październik srogi
swą otumanił ich zamiecią.
I ostrzą już swój kozik nowy,
Rychło go w bucie swym pomieszczą.
Na jakie doszliście rozstaje?
Promienie nasze wciąż wam świecą?
Bimbrem zalecza kiłę grajek,
Kirgiskim ją zawdzięcza stepom.
O nie! Ich nigdy nie rozproszą!
Bezwstyd ich trawi jak gnilizna.
Rosjo ty moja, moja Ros… jo…
Tyś azjatycka ma ojczyzna!
Imaginarium intuicyjności
Pod względem artystycznym lata rewolucyjne były dla Jesienina okresem pełnym emocji. Wśród ważnych wierszy, które napisał w latach 1917-1918, znalazł się m.in. „Преображение” (Przemienienie). W 1918 roku postanowił wrócić do Moskwy. To tam poznał i zaprzyjaźnił się z Anatolijem Marienhofem, z którym założył rosyjski ruch literacki zwany imażynizmem. Wywodził się on z futuryzmu i nawiązywał do angielskiego i amerykańskiego imażynizmu. Głosił postulaty obrazowości i intuicyjności w sztuce, za podstawę poezji uznawał tzw. czysty obraz. W styczniu 1919 roku Jesienin podpisał Manifest Imaginistów. Jeszcze w tym samym roku ukazały się „Кобыльи корабли” i „Ключи Марии”.
Z roku 1917, czyli jeszcze sprzed powrotu do rosyjskiej stolicy, pochodzi zwiastujący zmianę formy wyrazu wiersz „Отвори мне, страж заоблачный…”
Uchyl mi, zaobłoczny stróżu
choćby skrzydło dziennych bram.
Konia, co tak wiernie służył
nocny anioł powiódł w dal.
Na cóż Bogu rzecz tak zbędna?
Koń mój – siła ma i moc.
Słyszę: gryzie złote pęta
i żałośnie rży co noc.
Widzę jak się mota w gniewie,
szarpie arkan, powróz rwie.
Jak z miesiąca leci z niego
sierść bułana w śnieżną mgłę.
Wszystkie żony Jesienina
Jesienin wielokrotnie się zakochiwał, przeważnie na krótko. Po raz pierwszy ożenił się jeszcze w 1913 roku i z tego małżeństwa miał syna Jurija. Po raz drugi stanął na ślubnym kobiercu w 1917 i z tego małżeństwa pozostały dzieci: Tatiana i Konstantin. Pod koniec 1921 na przyjęciu u przyjaciela, malarza Gieorgija Jakułowa, poznał amerykańską tancerkę Isadorę Duncan, z którą się ożenił w maju następnego roku. Wspólnie odbyli podróż po Europie i do Stanów Zjednoczonych.
Pogłębiająca się choroba alkoholowa i napady szału powodowały, że poeta często niszczył wyposażenie pokojów hotelowych i urządzał pijackie burdy. Małżeństwo z Duncan też więc nie potrwało długo i w maju 1923 Jesienin wrócił do Moskwy. Tam wiosną 1925 poznał Sofię Tołstoj (wnuczkę Lwa Tołstoja) i się z nią ożenił.
Wiersze skandalisty
Ostatnie dwa lata jego życia obfitowały w pijackie awantury, poeta trafił nawet na pewien czas do szpitala psychiatrycznego. Ale to także wtedy stworzył swoje najbardziej znane utwory literackie. Wówczas powstały choćby „Трерядница”, „Spowiedź chuligana” (Исповедь хулигана), „Moskwa karczemna” (Москва кабацкая), „Wiersze skandalisty” (Стихи скандалиста) i cykl wierszy miłosnych „Motywy perskie” (Персидские мотивы), Ruś odchodząca (Русь уходящая), Ballada o dwudziestu sześciu (Баллада о двадцати шести), „Anna Sniegina” (Анна Снегина) czy „Czarny człowiek” (Чёрный человек).
W poemacie „Страна негодяев” przedstawił konflikt pomiędzy miłującym wolność anarchistą – buntownikiem o imieniu Nomach a bolszewickim komisarzem Rasswietowem, marzącym o radykalnej modernizacji Rosji. Gorzkie rozważania na temat rosyjskiej rewolucji zawarł też we wcześniejszym w poemacie „Pugaczow” (Пугачёв). Ten wiersz uznano za krytykę władzy sowieckiej. Jego treść można było interpretować jako apologię buntu chłopskiego (lub „anarchistycznego”) lub jako próbę odrzucenia bolszewickiego porządku, jako sztucznego, narzuconego ludziom przez komisarzy. Jakiś czas potem poeta próbował okazać skruchę, publikując w 1924 roku kompilację „Ruś Sowiecką ” (Русь советская).
W życiu umrzeć nie jest niczym nowym
Według jego biografów, poeta pod koniec życia znajdował się w stanie depresji. Miało to doprowadzić go do samobójczej śmierci. Oficjalną wersję zgonu poety przedstawia raport milicyjny. Według niego, 28 grudnia 1925 milicja zjawiła się w hotelu Internacjonał (dawny Angleterre) w Leningradzie. We wskazanym pokoju znaleziono mężczyznę wiszącego na rurze grzewczej. Na stole znaleziono wiersz pożegnalny napisany krwią „До свиданья, друг мой, до свиданья”. Poecie urządzono pogrzeb państwowy na cmentarzu Wagańkowskim w Moskwie.
Istnieje jednak teoria, że śmierć Jesienina w rzeczywistości była morderstwem dokonanym przez agentów OGPU, czyli przez radzieckie służby, które następnie upozorowały jego samobójstwo.Miałyby na to wskazywać obrażenia, jakie znaleziono na ciele Jesienina.
Do widzenia, przyjacielu, do widzenia.
Nie przestaję cię w sercu mym gościć.
Bo rozstanie to także nadzieja
Na spotkanie kiedyś, w przyszłości.
Do widzenia, choć nie podałem dłoni,
Nie miej żalu, nie marszcz brwi, kolego.
W życiu umrzeć nie jest niczym nowym,
A i żyć – to też nic nowego*.
* tłumaczenia własne
Poet, imagist, critic of post-revolutionary Russia | He lived only 30 years, but that was enough to become one of the most important Russian poets of the first half of the 20th century, a co-founder of imagism and an author disappointed with the Soviet revolution. Sergei Yesenin was born 130 years ago.

