IMPRESJA O PIEPRZENIU SOBIE ŻYCIA PO TRZYDZIESTCE. Edyta Niewińska, Kosowo

PRZEMYSŁAW POZNAŃSKI

kosowoTytuł tej książki może mylić i dlatego dobrym pomysłem jest, by w przygotowywanej edycji anglojęzycznej zmienić go na (w tłumaczeniu na polski) „Jak sobie spieprzyć życie po trzydziestce”. Bo to nie jest książka o Kosowie jako miejscu na mapie, ani o wojnie jako działaniach zbrojnych. To powieść o bałaganie myśli, a jeśli o wojnie, to o tej z własnymi słabościami, lękami, z całym nieuporządkowanym życiem.

Bohaterka – kobieta koło trzydziestki, po przejściach. Zostawiona przez faceta decyduje się na związek z kobietą. Związek dziwny, bo toksyczny, ale – co istotne – to nasza bohaterka jest stroną niszczącą wzajemne relacje. Swoim niezdecydowaniem, swoimi niemal dziecięcymi strachami (np. przed parą kotów), swoją niezdarnością denerwuje do tego stopnia, że w pewnym momencie prawie przestajemy jej kibicować.

„Kosowo, ten chaos w mojej głowie, ta totalna rozjebka, rozpieprzająca moje życie w pył, który znika z wiatrem w mgnieniu oka. Zgliszcze i ruiny miłości, jakie pozostawiam za sobą wszędzie wokół. Kosowo to psychosomatyczna choroba mojej duszy. W jej istnienie chyba jeszcze nie zwątpiłam” (fragment książki).

Na szczęście przychodzi odmiana – niespodziewana informacja wywraca świat bohaterki do góry nogami, każe jej pozbierać wszelkie fragmenty życia i ułożyć je na nową w spójną całość. I oczywiście wtedy nadchodzi coś, co znów może ten ład zniszczyć. Całą historię Anielki, Alicja, Zenka i N. widzimy w czterech odsłonach, wycinkach z życia. Bo „Kosowo” to impresja. Impresja o ciągłym upadaniu i szukaniu siły, by powstać.

Edyta Niewińska

Kosowo

Wydawnictwo Madmesis (wersja papierowa)

e-bookowo.pl (e-book)