recenzja

Czas sztormu | Hanna Cygler, Śladem fal [recenzja]

„Śladem fal” Hanny Cygler, to opowieść o ludziach miotanych sztormami historii, którzy z całych sił starają się podążać za marzeniami i uczuciami, choć często stają bezsilni w obliczu żywiołów ideologii, a nawet zwykłej ludzkiej zawiści – pisze Przemysław Poznański.

Rok 1945 i rok 1952 – graniczne daty pierwszego tomu „Sagi Rodziny Duszów” – pokazują wyraźnie, z jaką rzeczywistością mierzyć się będą bohaterowie, w jakich ramach pomieścić muszą swoje pragnienia, ambicje i plany. Hanna Cygler wybiera czas trudny, być może najtrudniejszy, bo tuż powojenny. Okres w polskiej historii naznaczony podziałami i traumami związanymi z jednej strony z wciąż pobrzmiewającymi echami okupacyjnej rzeczywistości, z drugiej – buzujący już nowymi podziałami wzrosłymi na gruncie narzucanego Polsce sowieckiego porządku. Podziałami na tych, którzy wciąż chcą walczyć i tych, którzy w nowym ustroju upatrują szansy na lepsze jutro.

Poza okresem okupacji, opisanym skądinąd przez Cygler w doskonałej powieści „Czas zamknięty”, ten moment w historii Polski wydaje się być zatem szczególnie brzemienny w skrajne emocje, w wybory oparte na niejednoznacznych przesłankach, w postawy spod znaku konformizmu, ale i w próby ocalenia wiary we własne przekonania, w wyznawane wartości. Autorka zabrała już nas kiedyś w te czasy, w książce pod znamiennym tytułem „Pokonani” – wtedy jednak otrzymaliśmy narrację kameralną, wręcz intymną, tym razem będzie to panorama, opowieść rysowana losami wielopokoleniowej rodziny.

Druga szansa

Rodzina Duszów musi z dnia na dzień opuścić Osjaków i wyruszyć w nieznane, na północ Polski w jej na nowo narysowanych granicach. To ucieczka. Tadeusz Dusza znalazł się na celowniku „tych z lasu” za rzekomą kolaborację z nową władzą. Wyjazd może być dla niego jedyną szansą, by ocalić żonę, Celinę, i dzieci. Ich wybór pada na Łebę, do niedawna miasto niemieckie, w którym teraz mogą osiedlić się Polacy, by w poniemieckich domach szukać swojej drugiej szansy.

Już sam ten punkt wyjścia pokazuje, z jaką powieścią będziemy mieli do czynienia – oczekiwania bohaterów, co do ich przyszłości, wystawione zostają na próbę, zderzone z realiami, w dużej części wręcz unieważnione wskutek nowych społeczno-politycznych układów. Takie stawianie bohaterów pod ścianą, pokazywanie im, że oto nastał czas, w którym ich decyzje rzadko mają jakiekolwiek znaczenie, będzie de facto refrenem w opowieści o próbie przetrwania mimo niesprzyjających okoliczności.

W powojennym żywiole

Nie jest jednak tak, że bohaterowie „Śladami fal” są całkowicie bezwolni, choć rzeczywiście często dają się unosić przypływom i odpływom otaczających ich realiów. Zresztą, gdyby nawet nie chcieli się im poddać, to powojenny żywioł jest zbyt kapryśny, by postawa rezygnacji dawała gwarancję spokoju. Duszom tym bardziej nie będzie on dany zbyt często, zwłaszcza że nie są w stanie wyzbyć się swoich marzeń. I zamierzają je realizować czasem nawet bez oglądania się na rzeczywistość, czy na wzbudzaną u innych w ten sposób zawiść.

Sprawi to, że raz za razem przyjdzie im za swoje ambicje słono zapłacić. Dotyczy to nie tylko pokolenia rodziców, próbujących zapewnić rodzinie byt i przyszłość, ale i młodszej generacji, wkraczającej dopiero w dorosłość, doświadczającej pierwszych radości, pierwszych miłości i pierwszych gorzkich rozczarowań.

Doświadczenie pokolenia

Każdą z tych emocji wpisuje Hanna Cygler w historyczne uwarunkowania epoki. Czasem rozdziela to, co jest wynikiem ludzkich słabości, od tego, co jest emocją biorącą źródło w wydarzeniach znanych z kart historii, jak egzekucje nazistowskich zbrodniarzy, czy głośna katastrofa na jeziorze Gardno. A czasem splata problemy codzienności z narracją ukazującą doświadczenie szersze, bo pokoleniowe. Członkowie rodziny Duszów oraz osoby, które zwiążą w ten czy inny sposób z nimi swoje losy, wpiszą się wszak w społeczny kontekst owej epoki, reprezentując – przy zachowaniu swojego indywidualizmu – archetypiczne wręcz cechy i postawy ludzi swoich czasów.

Może dlatego „Śladem fal” tak mocno wciąga do swojego świata – jest opowieścią prawdziwą w swej fikcyjności, ukazującą ludzi rozdartych, często bezsilnych mimo determinacji. Skazanych na to miejsce i czas, w jakim przyszło im żyć, targanych dziejowym sztormem, nad którym nie mają przecież żadnej władzy, utrzymujących się jednak na powierzchni dzięki sobie nawzajem i powracającej z rzadka nadziei w to, że przyszłość może jednak przynieść odmianę na lepsze.

Hanna Cygler, Śladem fal
Wydawnictwo Luna, 20 sierpnia 2025
ISBN: 9788368381122

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Odkryj więcej z Zupełnie Inna Opowieść

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej

Odkryj więcej z Zupełnie Inna Opowieść

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej