Niepublikowane opowiadanie Raymonda Chandlera „Nightmare” ukazało się w specjalnym wydaniu magazynu literackiego „Strand”.

Opowiadanie zostało odnalezione wśród dokumentów należących do asystentki Chandlera, Jean Vounder-Davis, sprzedanych w zeszłym roku na aukcji. Wśród wystawianych przedmiotów była też wtedy m.in. maszyna do pisania Olivetti Studio 44 Chandlera z 1953 roku, niepublikowane szkice wczesnych powieści. Opowiadanie kupił redaktor naczelny magazynu „Strand”, Andrew F. Gulli.
W opowiadaniu Chandler, twórca znany z kultowych dziś kryminałów noir z Philipem Marlowem, wyobraża sobie, że znalazł się w celi śmierci i oczekuje na egzekucję za morderstwo, którego popełnienia nie pamięta. Wśród jego współwięźniów są dwaj mężczyźni, o których nic nie wie oraz ciężarna kobieta o imieniu Elsa. W celi stoi też pianino.
Wizja mroczna i dziwna
Utwór opisywany jest przez magazyn, jako „mrożący krew w żyłach” i ukazuje „niezrównaną umiejętność tworzenia świata w zaledwie kilkuset słowach”. Wizja Chandlera jest mroczna i dziwna – dość przywołać jedną ze scen, którą cytuje portal apnews.com, w której narrator dowiaduje się o czekającym go prawdopodobnym losie: „Kiedy zastanawiałem się, najwyraźniej dość głośno, nad datą mojej egzekucji, strażnik powiedział do mnie: ‘Za chwilę dostaniesz list w kopercie zaadresowanej twoim własnym pismem. Tak poznasz datę powieszenia’”.
„Nightmare” prawdopodobnie powstał na początku lat 50. XX wieku, jeszcze przed śmiercią żony Chandlera, Cissy, o której autor wspomina w przypisie. Cissy Pascal Chandler zmarła w 1954 roku, pięć lat przed autorem „Długiego pożegnania”.

