artykuł

Ilu z nas czyta? | Biblioteka Narodowa: jest zmiana na lepsze

Ilu Polaków przeczytało w 2023 roku przynajmniej jedną książkę? Ilu przeczytało co najmniej siedem książek? Najnowszy Raport Biblioteki Narodowej pokazuje zmianę na lepsze.

Przez ostatnie lata poziom czytelnictwa w Polsce utrzymywał się na mniej więcej tym samym poziomie – i tak choćby w roku 2022, identycznie jak w 2021 zaledwie 34 proc. badanych deklarowało przeczytanie przynajmniej jednej książki w ciągu roku, a 7 proc. deklarowało lekturę co najmniej siedmiu książek. Innymi słowy oznaczało to, że po książki nie sięga w ogóle 66 proc. z nas – dwie trzecie Polaków.

Tegoroczne wyniki pokazują zmianę, choć daleko do optymizmu. Okazuje się, że po jedną książkę w ciągu roku sięgnęło 43% Polaków – to wynik wyższy o 9 pp., najwięcej od 10 lat i wyraźnie wyższy niż w poprzednich latach. Wzrosło także zainteresowanie bibliotekami, szczególnie u młodych mężczyzn w wieku 25-39 lat. Stopniowo zmienia się też sposób pozyskiwania informacji o książkach. Coraz większą rolę odgrywa internet, a szczególnie serwisy społecznościowe.

Mężczyźni do bibliotek!

Jak czytamy w komunikacie Biblioteki Narodowej, wpisany w Narodowy Program Rozwoju Czytelnictwa wymóg otwarcia bibliotek publicznych w co najmniej połowę sobót w ciągu roku poszerzył dostępność bibliotek, dzięki czemu podwoił się odsetek odwiedzających je aktywnych zawodowo mężczyzn w wieku 25-39 lat.

W prezentowanym badaniu stanu czytelnictwa w 2023 roku po raz pierwszy uwzględniono dodatkowe sposoby pozyskiwania informacji o książkach, które są związane z internetowymi ogniwami społecznego obiegu książki. Są to: multimedialne podcasty, vlogi, krótkie filmy, wpisy influencerów rekomendujące książki i czytanie na platformach takich jak: TikTok, gdzie obecna jest społeczność BookTok, BookTube na YouTube czy też Instagram. Badanie odnotowało grupę 7% czytelników korzystających z tego źródła informacji o książkach.

Kto czyta, kto nie czyta?

Okazuje się jednak, że odsetek osób, które czytały siedem lub więcej książek w ciągu roku nie zmienił się znacząco i wynosi 8% (+1 pp.).

Jak wynika z raportu, czytają przede wszystkim osoby uczące się i studiujące (68%), przy czym odsetek czytelników co najmniej siedmiu książek jest tu prawie dwukrotnie wyższy niż w całej populacji (15%). Podstawowe znaczenie ma w tym przypadku obowiązek lekturowy wynikający z pobierania nauki w szkole lub na uczelni – jego wypełnianie zwiększa szanse na sukces edukacyjny, a w dalszej perspektywie na atrakcyjny status społeczny. Uczniowie i studenci czytają nie tylko dlatego, że się tego od nich wymaga. Nie jest też tak, że czytanie z obowiązku wyklucza przyjemność płynącą z lektury.

„Osobę czytającą książki najłatwiej spotkać w miastach liczących co najmniej 200 tys. mieszkańców” – piszą autorzy raportu. Najrzadziej książki czyta się w małych miastach, liczących do 20 tys. mieszkańców. Na tym tle pozytywnie wyróżnia się wieś, gdzie odsetek czytelników książek jest na poziomie średniej dla całej badanej populacji. Tak jak w poprzednich latach prawdopodobieństwo czytania książek jest odwrotnie proporcjonalne do wieku. Im starsi respondenci, tym mniej wśród nich czytelników, przy czym szczególnie wyróżniają się tu grupy usytuowane na przeciwległych krańcach tej osi – nastolatkowie i osoby powyżej 70. roku życia. Osoby najmłodsze (w wieku 15–18 lat) uczęszczają do szkół, sytuacja ta z różnych powodów sprzyja czytaniu.

Źródło: Biblioteka Narodowa

Odkryj więcej z Zupełnie Inna Opowieść

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej

Odkryj więcej z Zupełnie Inna Opowieść

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej