artykuł

Marcin Faliński i Marek Kozubal polecają na Święta | O szpiegach, mieście świateł i granatowej policji

Co pisarze polecają do czytania w czasie Świąt i w końcówce roku? Zobaczcie propozycje Marcina Falińskiego i Marka Kozubala, autorów powieści „Operacja Rafael” i „Operacja Singe”.

Marcin Faliński poleca powieści Vincenta V. Severskiego, szczególnie najnowsze, czyli „Zamęt” i „Odwet” oraz „Zwyczajnego szpiega” i „Zwyczajnego szpiega. Powrót” Filipa Hagenbecka.

Marek Kozubal:

Gdy w tajemniczych okolicznościach znika na paryskim lotnisku izraelski informatyk, informacja na ten temat rozchodzi się z szybkością błyskawicy. Dlaczego w poszukiwaniu zaginionego uczestniczą Chińczycy i izraelskie służby – próbuje opowiedzieć w powieści szpiegowskiej „Długa noc w Paryżu” (Czarna Owca) były oficer izraelskiego wywiadu Dov Alfon. Z opisu okładkowego: Kiedy izraelski technik znika z lotniska Charlesa de Gaulle’a z kobietą w czerwieni, logika dyktuje, że to przejaw młodzieńczej niedyskrecji. Niemniej jednak Izrael jest w stanie wysokiej gotowości. Pułkownik Zeev Abadi, nowy szef Sekcji Specjalnej Jednostki 8200, właśnie przyleciał tym samym lotem co zaginiony. Komisarz Léger z paryskiej policji wszystkie zbiegi okoliczności uważa za podejrzane. Kiedy drugi młody Izraelczyk z samolotu zostaje porwany z pokoju hotelowego, podejrzenia zostają potwierdzone – i nadchodzi kryzys dyplomatyczny. Gonitwa w celu identyfikacji ofiar i poznania przyczyn porwań nasila się, tajna chińska drużyna komandosów obserwuje z dachów, a kostnica z godziny na godzinę otrzymuje coraz więcej świeżych ciał z całego Paryża. To może okazać się długa noc w Mieście Świateł.

Co oznacza szpiegostwo doskonale tłumaczy w „Zwyczajnym szpiegu” i „Zwyczajnym szpiegu. Powrocie” Filip Hagenbeck (Czarna Owca), a także autor doskonałej serii o ugruntowanej pozycji Vincent V. Severski m.in. autor „Odwetu”(Czarna Owca). Z opisu okładkowego „Zwyczajnego szpiega. Powrotu”: Nazywam się Hagenbeck… Filip Hagenbeck. Kim jestem? Szpiegiem. Zwyczajnym. W drugim tomie moich wspomnień, po powrocie z misji w Nigerii, na początku lat 90 usłyszałem: „Już tu nie pracujesz!”. Ale przecież z wywiadu ponoć się nie wychodzi! Byłem więc nadal szpiegiem, tyle że bezrobotnym… Długo to nie trwało. Wkroczyłem pewnie w wartki nurt raczkującego kapitalizmu i m.in. importowałem pomarańcze, o mało nie dopadli mnie handlarze narkotyków w Grecji, uratowałem polskie cukrownie przed bankructwem, a potem byłem świadkiem narodzin Radia Kolor. Zostałem nawet giełdowym „milionerem”. I wtedy zadzwonił telefon… Powrót do dawnej Firmy wcale nie był łatwy.

Z opisu okładkowego „Odwetu”: Waldemar Zenonik, oficer polskiego wywiadu, ginie w Algierze, wykonując misję związaną z kontraktem Polskiego Koncernu Zbrojeniowego. Ślady wskazują na Al-Kaidę. W tym samym czasie w Baku inny oficer wywiadu, Robert Kunicki, spotyka się z Jewgienijem Morozowem – dziennikarzem i rosyjskim szpiegiem. Wkrótce po rozmowie umiera na atak serca. Tajemnicze śmierci polskich agentów wzbudzają zainteresowanie Rosjan. Pułkownik GRU Arsen Fiedotow bacznie śledzi sytuację na polskiej scenie politycznej. Stawka jest szczególnie wysoka – zbliżają się wybory parlamentarne. Sekcja Romana Leskiego otrzymuje zadanie specjalne – prześwietlenie bohatera z Iraku, Olgierda Rubeckiego, który startuje w wyborach i zagraża partii rządzącej. Okazuje się, że w sprawach Rubeckiego i oficerów pojawiają się te same nazwiska. Członkowie tajnej komórki Agencji Wywiadu znowu w akcji!

Polecam też „Paryż” Edwarda Rutherfurda (Czarna Owca) – epicką powieść, której autor rysuje losy kilku francuskich rodów. Z Paryża jest blisko do Berna zatem warto spojrzeć dobrym okiem na książkę o wyjątkowo nieatrakcyjnym tytule „Poselstwo RP w Bernie. Przemilczana historia”, której autorką jest dr Danuta Drywa (wyd. MKiDN oraz Państwowe Muzeum Auschwitz Birkenau w Oświęcimiu). Chociaż można ją potraktować jako monografię naukową, czyta się ją jak powieść sensacyjną, bowiem traktuje o procederze wydawania południowoamerykańskich paszportów Żydom w czasie II wojny światowej przez polskich dyplomatów. Praca odkrywcza. Gdy myślę o losach Żydów – niejako dla równowagi warto sięgnąć po książkę „Na posterunku. Udział polskiej policji granatowej i kryminalnej w zagładzie Żydów” Jana Grabowskiego (Czarne). Z opisu okładkowego „Paryża”: Epicki portret miasta świateł. Poruszająca powieść o Paryżu, w której zostały przedstawione dzieje czterech rodów. Ich losy splatają się na przestrzeni wieków poprzez zakazane związki, małżeństwa z rozsądku, pragnienie zemsty i śmiertelnie niebezpieczne tajemnice. Historia Paryża ożywa na stronach książki poprzez intrygi, wojny, sztukę i chwałę jego mieszkańców. Edward Rutherfurd ukazuje Paryż tak, jak tylko on to potrafi: opowiadając o dwóch tysiącach lat miłości, codzienności i dramatów ludzi, którzy zmienili niewielką osadę handlową na błotnistym brzegu Sekwany w najbardziej uwielbiane miasto świata.

Z opisu okładkowego „Na posterunku”:  Historia granatowej policji nie jest tematem zamkniętym i oswojonym. Wręcz przeciwnie, okupacyjne losy policjantów wracają dziś jako jeden z elementów walki o pamięć i mity historyczne, na których zasadza się polska polityka historyczna. Jest rzeczą charakterystyczną, że przestępstwa popełnione przez granatowych policjantów na innych Polakach nie wzbudzają już takich emocji – to w końcu, jak można sądzić, nasze „wewnętrzne sprawy”, które wyłącznie nas samych obchodzą. Zupełnie inaczej jest w wypadku historii Zagłady – jedynej części polskiej historii, która ma uniwersalne znaczenie i która wzbudza zainteresowanie na całym świecie.

Przeczytaj także:

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: