artykuł

Sylwia Winnik: Lubię słuchać | Premiera książki „Tylko przeżyć”

Gdy rozmawiam z bohaterami, staram się wsłuchać nawet w ciszę, która czasem zapada, bo ona zapada nie bez powodu. I nie oceniam, a analizuję, przekładam na słowo pisane emocje moich bohaterów – mówiła Sylwia Winnik podczas premiery jej książki „Tylko przeżyć”, opowiadającej o żołnierzach wyjeżdżających na zagraniczne misje, a bardziej może nawet o ich rodzinach.

Jak pisaliśmy w recenzji książki, poznajemy dzięki niej prawdziwe historie rodzin polskich żołnierzy, którzy pełnią lub pełnili swoją służbę poza granicami kraju. Na wzgórzach Golan, na Bałkanach, w Iraku, w Afganistanie. Wszędzie tam, gdzie udział sił międzynarodowych powinien służyć zaprowadzeniu spokoju.

Jak doszło do powstania książki? Zaczęło się od spotkania z rodziną żołnierską, którą autorka znała już wcześniej, ze wspaniałą kobietą i jej mężem, który wyjeżdżał na misję.

Sylwia Winnik, fot. Przemysław Poznański/zupelnieinnaopowiresc.com

– Gdy szukałam potem informacji na ten temat w internecie, zauważyłam, że pojawia się sporo negatywnych opinii. Pomyślałam, że muszę w takim razie zgłębić temat, żeby móc się w ogóle wypowiadać. Postanowiłam dotrzeć do kolejnych rodzin, do żołnierzy, którzy opowiedzą mi swoją historię – tłumaczyła reportażystka, która ma na swoim koncie już bestsellerową książkę „Dziewczęta z Auschwitz”, zawierającą relacje kobiet, doświadczonych piekło niemieckiego obozu zagłady.

Janusz, jeden z bohaterów książki „Tylko przeżyć”, fot. Przemysław Poznański/zupelnieinnaopowiresc.com

Zgłębianie emocji towarzyszących ludziom, dla których misje wojskowe to codzienność, doprowadziło autorkę do decyzji o napisaniu kolejnej książki.

– Musiałam opowiedzieć, z czym borykają się rodziny żołnierzy, ale i o motywacjach samych uczestników misji – tłumaczyła Sylwia Winnik. Bo jej zdaniem krzywdzący jest dość powszechny osąd, że w misjach zagranicznych chodzi o pieniądze.

– Wątek pieniędzy jest najmniej istotny. Gdy zrozumiałam, że wokół misji krążą takie właśnie mity, stereotypy, uznałam, że muszę pokazać prawdę, sprostować błędne myślenie. Bo przecież jeśli żołnierz wyjeżdża na misję i ulega tam wypadkowi czy ginie, to żadne pieniądze nie są w stanie zwrócić zdrowia, a tym bardziej życia – tłumaczyła autorka.

Justyna Dżbik-Kluge i Sylwia Winnik, fot. Przemysław Poznański/zupelnieinnaopowiresc.com

Najczęstszym motywem wyjazdu jest chęć zdobycia zawodowego doświadczenia, by potem dzielić się nim w kraju z innymi żołnierzami. Istotna jest też świadomość uczestniczenia w niesieniu pomocy humanitarnej, w pomocy niewinnym ofiarom wojny w Iraku czy Afganistanie.

– Ale jest też aspekt, który mi akurat trudno zrozumieć: niektórzy tłumaczyli, że każdy mężczyzna nosi krótkie spodenki, jest chłopcem, który szuka adrenaliny – śmiała się Sylwia Winnik.

Sylwia Winnik, fot. Przemysław Poznański/zupelnieinnaopowiresc.com

Książka jest złożona z opowieści spisanych w pierwszej osobie. Bohaterowie mówią więc wprost do czytelnika.

– W takim reportażu chodzi przede wszystkim o to, żeby wyłapać najważniejsze emocje bohatera, a potem przenieść je na papier. Do tego potrzebny jest obiektywizm, a pierwszoosobowa narracja go zapewnia. Nie ma miejsca na moje komentarze, mnie nie ma być widać, bo dzięki temu czytelnik może bezpośrednio utożsamić się z bohaterami – przekonywała autorka „Tylko przeżyć”.

Justyna Dżbik-Kluge i Sylwia Winnik, fot. Przemysław Poznański/zupelnieinnaopowiresc.com

Jak pracuje?

– Lubię słuchać, rozmawiając z bohaterami, staram się wychwycić nawet ciszę, która czasem zapada, bo przecież zapada nie bez powodu. I nie oceniam – mówiła.

Ważna jest też dla niej dbałość o szczegóły. Niektóre wypowiedzi autoryzowała więc po dwa, trzy razy. Żeby nikogo nie skrzywdzić.

– Temat jest zbyt trudny, by pominąć coś istotnego, lub popełnić błąd – przekonywała. I dodawała: – Skończyłam pisać książkę z myślą, że jestem dumna z polskich żołnierzy. Noszę opaskę „Szacunek i wsparcie”. Zawsze będę się tego trzymać – deklarowała Sylwia Winnik.

Spotkanie z Sylwią Winnik – premiera książki „Tylko przeżyć”

Centrum Weterana Działań Poza Granicami Kraju, Warszawa 27 lutego 2019

Prowadzenie Justyna Dżbik-Kluge

Reklamy

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.