artykuł

Maryse Condé laureatką literackiego „alternatywnego Nobla” | Za opisanie zła kolonializmu i postkolonialnego chaosu

Maryse Condé z Gwatemali została laureatką nagrody, przyznanej jako wyraz protestu przeciw odwołaniu tegorocznego literackiego Nobla. Nagrodę otrzymała za „opisywanie spustoszenia jakie niesie kolonializm i postkolonialnego chaosu”.

Maryse Condé to jedna z najwybitniejszych pisarek języka francuskiego z Karaibów, autorka kilkunastu powieści i sztuk teatralnych, laureatka m.in. Nagrody Akademii Francuskiej. Pierwszą powieść „Heremakhonon” opublikowała w 1976 roku, sławę przyniosła jej dwuczęściowa saga „Ségou”, a powieść „Ja, Tituba, czarownica z Salem” nagrodzona została Grand Prix Littéraire de la Femme 1986.

Ann Pålsson ogłasza nazwisko laureatki, fot. YT/The New Prize in Literature 2018

Ogłoszenie zwycięzcy miało miejsce w Stockholms Stadbibliotek (Bibliotece Publicznej w Sztokholmie). Jak uzasadniała przewodnicząca jury, Ann Pålsson, redaktorka i niezależna wydawczyni, nagrodę przyznano za „„opisywanie spustoszenia jakie niesie kolonializm i postkolonialnego chaosu językiem, który jest na równi precyzyjny jak przytłaczający”. W jej twórczości „magia i fikcja nakładają się na siebie, a ludzi żyją zarówno w wyimaginowanym świecie czerpiącym ze skomplikowanej tradycji, jak i w świecie bieżącej rzeczywistości”.

Condé pokonała Kim Thúy i Neila Gaimana. W finałowej czwórce znalazł się wcześniej także Haruki Murakami, który jednak poprosił o wycofanie go z tej rywalizacji.

Sama laureatka przysłała wideo, w którym dziękuje za nagrodę, prosząc jednocześnie, by pozwolono jej dzielić się nią z „rodziną, przyjaciółmi i wszystkimi mieszkańcami Gwadelupy, którzy będą zachwyceni i wzruszeni widząc mnie odbierającą te nagrodę”.

Kadr z nagrania przesłanego przez Maryse Condé, fot. YT/The New Prize in Literature 2018

Jak zapowiedziano,  Condé zjawi się na ceremonii wręczenia 10 grudnia.

„Alternatywny Nobel”, jak szybko zaczęto nazywać nagrodę, przyznany został przez Den Nya Akademien czyli Nową Akademię, założoną, aby „zagwarantować, że międzynarodowa nagroda literacka zostanie przyznana w 2018 roku, ale także jako przypomnienie, że literatura powinna być kojarzona z demokracją, otwartością, empatią i szacunkiem”.

Jak przekonywała podczas ogłoszenia laureatki pomysłodawczyni nagrody Alexandra Pascalidou literatura nie może cierpieć za skandale.

Literacki Nobel nie zistanie bowiem w tym roku przyznany w wyniku skandalu w Akademii Szwedzkiej, który wybuchł w listopadzie 2017 roku. Wtedy to 18 kobiet oskarżyło o molestowanie seksualne Jeana-Claude’a Arnaulta, francusko-szwedzkiego fotografa, a jednocześnie męża byłej już członkini Akademii Szwedzkiej Katariny Frostenson. Jednocześnie na jaw wyszło, że sama Frostenson była źródłem przecieku informacji o siedmiu nazwiskach laureatów Nagrody Nobla z dziedziny literatury (w tym prawdopodobnie Wisławy Szymborskiej). Po tych kontrowersjach ze stanowisk w Akademii Szwedzkiej zrezygnowali Sara Danius, Peter Englund, Klas Östergren, Sara Stridsberg, Kjell Espmark i Katarina Frostenson, a 27 kwietnia tego roku Sara Stridsberg. W tej sytuacji Akademia nie była w stanie przyznać nagrody.

Finaliści „alternatywnego Nobla” zostali wybrani spośród 47 autorów nominowanych przez szwedzkich bibliotekarzy oraz ponad 32 tys. osób z całego świata, które wzięły udział w glosowaniu internetowym.

Reklamy

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.