Nie żyje Edward Linde-Lubaszenko. Aktor znany m.in. z „Psów”, Poranku Kojota” i ”Sztosu” miał 86 lat.

Edward Linde–Lubaszenko urodził się 23 sierpnia 1939 w Białymstoku. Po maturze (1956) studiował przez trzy lata we wrocławskiej Akademii Medycznej. Zostałby lekarzem, gdyby nie działalność w studenckim Teatrze Kalambur. W 1961 otrzymał II Nagrodę w kategorii akademickiej w VIII Ogólnopolskim Konkursie Recytatorskim w Gdańsku, a w 1962 zdobył I nagrodę I Ogólnopolskiego Studenckiego Konkursu Piosenkarzy ex aequo z Marianem Kawskim. W latach 1963–1964 był związany z Teatrem Dramatycznym we Wrocławiu, gdzie wystąpił w roli Joe Blessinga w sztuce „Autobus do Montany” Williama Inge’a (1964) w reż. Jerzego Hoffmana i jako dowódca patrolu pruskiego w „Popiołach” Jerzego Broszkiewicza (1964) w reż. Marii Straszewskiej. W 1963 zdał aktorski egzamin eksternistyczny. W 1977 ukończył studia na Wydziale Reżyserii Dramatu Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Krakowie, z którą w 1981 związał się jako nauczyciel akademicki.
Przełom w karierze scenicznej zawdzięcza Wrocławskiemu Teatrowi Współczesnemu (1967–1973), gdzie zagrał główne role w dwóch głośnych przedstawieniach Jerzego Jarockiego: „Stara kobieta wysiaduje” Tadeusza Różewicza (1969) w roli kelnera i „Paternoster” Helmuta Kajzara (1970) w roli ojca. W latach 1973–2004 był związany ze Starym Teatrem im. Heleny Modrzejewskiej w Krakowie, jako aktor senior, a także reżyser. Ze Starym Teatrem współpracował również w późniejszych latach. Występował m.in. w „Procesie” Franza Kafki, „Sklepach cynamonowych” Bruno Schulza, a także w „Wyzwoleniu” Stanisława Wyspiańskiego. Występował także m.in. w Teatrze Nowym w Krakowie.
Na ekranie debiutował w roli dziennikarza w dramacie psychologicznym Kazimierza Kutza „Ktokolwiek wie…” (1966). Na przestrzeni lat zagrał w ponad 70 filmach, ponad 110 przedstawieniach teatralnych i ponad 80 spektaklach teatru telewizji. Rozpoznawalność i popularność przyniosły mu role w filmach takich jak „Psy”, „Róża”, „Kroll”, „Lista Schindlera”, a także w komediach reżyserowanych przez swojego syna Olafa – „Poranek kojota”, „Sztos”, „Chłopaki nie płaczą”, „E=mc²”.
Ostatni raz na scenie pojawił się 21 września 2025 w Teatrze Narodowym w Warszawie, gdzie wcielił się w Stańczyka w „Weselu” Stanisława Wyspiańskiego. 14 grudnia tego samego roku poinformował o zakończeniu kariery aktorskiej.
Edward Linde-Lubaszenko zmarł 8 lutego 2026 roku w Krakowie.

