artykuł

„Piosenka jest dobra na wszystko”  | 110 lat temu urodził się Jeremi Przybora

Do dziś dźwięczą w uszach słowa jego piosenek „Addio, pomidory!”, „Bo we mnie jest seks”, „Przeklnę cię”, „Piosenka jest dobra na wszystko”. 110 lat temu urodził się Jeremi Przybora, współtwórca niezapomnianego Kabaretu Starszych Panów.

Jeremi Przybora

Był czerwiec 1948 roku, gdy po kilku latach pracy w bydgoskiej Rozgłośni Pomorskiej Polskiego Radia, przeniósł się na powrót do Warszawy, gdzie w radiowej redakcji rozrywki zaczął tworzyć Radiowy Teatrzyk „Eterek” i potrzebował kogoś, kto pisałby muzykę do jego piosenek. Szybko więc odnowił, przez lata zaniedbany kontakt z poznanym dekadę wcześniej kompozytorem Jerzym Wasowskim. Współpraca okazała się strzałem w dziesiątkę. I dała podstawy do stworzenia fenomenu telewizyjnej rozrywki, jakim stal się dekadę później Kabaret Starszych Panów.

I znaleźliśmy się w wieku, trudna rada,
że się człowiek przestał dobrze zapowiadać.
Ale za to, z drugiej strony, cieszy się,
że się również przestał zapowiadać źle.

Starsi panowie, starsi panowie,
Starsi panowie dwaj!
Już szron na głowie,
Już nie to zdrowie.
A w sercu – ciągle maj!

[Kuplety]

Rodzina, ach, rodzina*

Jeremi Przybora urodził się 12 grudnia 1915 roku w Warszawie. Przed wojną był redaktorem czasopisma literacko-artystycznego „Co Proszę?”, w którym publikował swoje humoreski, a także spikerem w warszawskim oddziale Polskiego Radia. W sierpniu 1944 roku zaczął działać w podziemnym oddziale Polskiego Radia w Warszawie, a po zakończeniu wojny pracował w Rozgłośni Pomorskiej Polskiego Radia w Bydgoszczy – i to właśnie tam zadebiutował jako autor tekstów satyrycznych w cyklu audycji „Pokrzywy nad Brdą”. Ale to dopiero po powrocie z Bydgoszczy.

Być może jednak nigdy nie zabłysnąłby na firmamencie satyrycznym i chcąc nie chcąc zakasałby rękawy do pracy w rodzinnym biznesie, gdyby w Polsce nie nastał realny socjalizm, który znacjonalizował gospodarkę, bo przed wojną jego ojciec był inżynierem-cukiernikiem, właścicielem fabryki słodyczy i cukierni „L. Lourse – cukiernie i fabryka czekolady w Warszawie”. Przyszły kabareciarz urodził się więc „cukierkowych” warunkach 12 grudnia 1915 r. Nie dane mu jednak było karmić się ptasim mleczkiem, bo gdy miał dwa lata, jego rodzice się rozwiedli, a Jeremi ostatecznie trafił pod opiekę ojca i macochy. Gdy dorósł podjął studia w Szkole Nauk Politycznych, potem studiował w Szkole Głównej Handlowej i na Uniwersytecie Warszawskim, ale żadnej z tych uczelni nie ukończył. Być może bardziej pochłaniała go praca ze słowem.

Rodziny! Rodziny! Rodziny, ach, rodziny!
Rodzina nie cieszy, nie cieszy, gdy jest –
Lecz kiedy jej ni ma – samotnyś jak pies!

[Rodzina, ach, rodzina]

Piosenka to jest klinek na splinek

Jego współpraca z Jerzym Wasowskim okazał się bardzo owocna. Zaczęło się od „Eterka”, ale w 1955 roku obaj wspólnie wystawili trzyaktową radziecką komedię „Studencka miłość” według Włodzimierza Abramowicza Dychawicznego w Teatrze Młodej Warszawy, a rok później wspólnie stworzyli spektakl „Deszczowe impresje”. W 1958 roku razem stworzyli „Kabaret Starszych Panów” – program dla wielu osób kultowy, zachwycający inteligentnym humorem, mistrzostwem słowa, muzyki i wykonania. 

Cykl kabaretowych programów telewizyjnych nadawany był od 16 października 1958 roku do 22 lipca 1966 roku przez Telewizję Polską. Równolegle w Polskim Radiu powstawała, jako słuchowisko, radiowa wersja kabaretu. Dzięki Kabaretowi Przybora i Wasowski zostali uznani za twórców rozrywki telewizyjnej w Polsce lat 50. i 60. XX wieku. W programach Kabaretu występowali m.in. Irena Kwiatkowska, Barbara Krafftówna, Kalina Jędrusik, Aleksandra Śląska, Krystyna Sienkiewicz, Zofia Kucówna, Wiesław Gołas, Mieczysław Czechowicz, Wiesław Michnikowski, Edward Dziewoński, Czesław Roszkowski, Bohdan Łazuka, Jarema Stępowski, Zdzisław Leśniak i Bronisław Pawlik.

Piosenka jest dobra na wszystko:
piosenka na drogę za śliską –
piosenka na stopę za niską –
Piosenka podniesie Ci ją!

Piosenka to sposób z refrenkiem
na inną nieładną piosenkę –
na ładną niewinną panienkę –
piosenka, the songla chanson.

Piosenka to jest klinek na splinek –
na brzydki bliźniego uczynek –
na braczek rzucony na rynek –
na taki jakiś nie taki ten byt.

Piosenka pomoże na wiele:
na co dzień jak i na niedzielę –
na to żebyś ty patrzył weselej –
piosenka, canzonadas Lied.

[Piosenka jest dobra na wszystko]

Bo we mnie jest seks, gorący jak samum

Programy Kabaretu Starszych Panów nadawano w telewizji na żywo, jednak z wykorzystaniem piosenek zarejestrowanych wcześniej. Część oryginalnych programów telewizyjnych została nagrana w technice telerecordingu. Nie dotyczyło to jednak programów początkowych, dlatego w latach 1978-1980 zostały one nagrane ponownie, w kolorze i ze zmienioną obsadą. Cykl ten został nazwany Kabaretem Jeszcze Starszych Panów.

Kabaret stał się źródłem piosenek ponadczasowych, znanych i śpiewanych do dziś. To na potrzeby tego programu powstały choćby: „Piosenka jest dobra na wszystko”, „Bo we mnie jest seks”, „Herbatka”, „Tanie dranie”, „W czasie deszczu dzieci się nudzą”, „Wesołe jest życie staruszka”, „Addio pomidory”, „Już kąpiesz się nie dla mnie”, „Do ciebie szłam” (oraz wersja „Do ciebie szłem”), „Przeklnę cię”, „Jeżeli kochać, to nie indywidulanie”, „Na całej połaci śnieg”. „Taka gmina”.

Bo we mnie jest seks
gorący jak samum,
bo we mnie jest seks,
któż oprzeć się ma mu.

On mi biodra opływa,
wypełnia mi biust,
żar sączy do ust.

[Bo we mnie jest seks]

Uroczej Iwonce eN odebrałeś sen

Przybora próbował też, z pewnymi sukcesami, sił jako scenarzysta.  Już w 1958 roku współtworzył scenariusz komedii muzycznej „Ewa chce spać”, a w 1964 roku napisał scenariusz „Upału”, filmu Kazimierza Kutza z kabaretową piosenką „Kaziu, zakochaj się!”. W kolejnych latach napisał teksty piosenek dla wielu wykonawców, wśród których znalazła się Maria Koterbska („To będzie miłość nieduża”, „Domino” i „Nie mówmy, że to miłość”) oraz Anna Maria Jopek i Marcin Kydryński („Najcichszy tekst”).

Już wiosna podrosła i bzami tchnie.
Kaziu! Kaziu! Kaziu! Zakochaj się!
Bez rosy po nocy i listek schnie.
Kaziu, zakochaj się!

Zawsze sam, wciąż bez dam – jak to pojąć mam?
Uroczej Iwonce eN odebrałeś sen.
Jak pąki Iwonki jagody dwie.
Kaziu! Zakochaj się!

[Kaziu, zakochaj się]

A gdy się kończy bal, kogo będzie mi więcej żal…

W 1989 roku podczas 26. Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu odebrał festiwalowe Grand Prix, nagrodę specjalną Polskich Nagrań i Karolinkę (nagrodę im. Anny Jantar) za całokształt twórczości, a w 1995 roku odebrał Diamentowy Mikrofon, nagrodę przyznawaną wybitnym twórcom przez Zarząd Polskiego Radia. Również w latach 90. wydał trzytomową autobiografię pt. „Memuary” oraz regularnie występował w programie Wojciecha Manna i Krzysztofa Materny „MdM”, do którego także pisał felietony. W lutym 2000 roku premierę w Teatrze Muzycznym „Roma” miała polska wersja musicalu Piotruś Pan (reż. Janusz Józefowicz) z muzyką Janusza Stokłosy i librettem autorstwa Przybory.

Jeremi Przybora Zmarł 4 marca 2004 roku. Pozostał w pamięci jako jeden z najważniejszych polskich poetów i satyryków. Jego twórczością zachwycała się Wisława Szymborska. Pisała o nim: „Przybora – mistrzowskie połączenie piosenki lirycznej i żartobliwej. Mistrzostwo polega na tym, że nie widać szwów.”

Serce tak mi zabiło –
zakołysał się bal.
Nie wiem czy to już miłość –
czy to tylko ten walc?

Czy mną serce olśnienie
owładnęło i trwa?
Czy to tylko mnie objął ramieniem
ten walc, piękny walc "Embarras"?

Czy to walca czar –
czy to walca, czy serca dar?
Kto w mej mocy mnie ma –
ty czy walc, ty czy walc "Embarras"?

A gdy się kończy bal,
kogo będzie mi więcej żal –
za kim więcej jutro zatęsknię –
Za tobą czy walcem "Embarras"? 

Oh, quel Embarras!

[Embarras]

* śródtytuły pochodzą z tekstów piosenek Jeremiego Przybory

1 komentarz

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Odkryj więcej z Zupełnie Inna Opowieść

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej

Odkryj więcej z Zupełnie Inna Opowieść

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej