Nie żyje David Lynch, jeden z najwybitniejszych twórców światowego kina, wizjoner, autor takich dzieł jak „Głowa do wycierania”, „Zagubiona autostrada” czy „Miasteczko Twin Peaks”. 20 stycznia skończyłby 79 lat.
„W Twin Peaks jest wiele historii — niektóre są smutne, niektóre śmieszne. Niektóre z nich to historie o szaleństwie, przemocy. Niektóre są zwyczajne. Jednak wszystkie mają w sobie poczucie tajemnicy — tajemnicy życia. Czasami tajemnicy śmierci”.
– „Miasteczko Twin Peaks”

David Lynch urodził się 20 stycznia 1946 roku w Missoula. Był reżyserem, aktorem, i scenarzystą filmowym. Był jednym z najbardziej charakterystycznych amerykańskich twórców filmowych, co osiągnął wypracowując swój własny styl narracji – zarówno pod względem fabularnym jak i realizatorskim.
W swoich filmach często odwoływał się do elementów surrealistycznych, chętnie tworzył wariacje na temat ludzkiej podświadomości, marzeń i fobii. Część filmów starała się pokazać ciemną, ukrytą stronę życia prowincjonalnych miasteczek. Światową sławę przyniósł Lynchowi zrealizowany w 1989 roku serial telewizyjny „Miasteczko Twin Peaks”.
Wcześniej był już jednak uznanym twórcą takich dzieł jak „Głowa do wycierania” (Eraserhead, 1977), „Człowiek słoń” (The Elephant Man, 1980), „Blue Velvet” (1986) czy „Dzikość serca” (Wild at Heart, 1990). W 1980 roku zmierzył się z literackim dziełem Franka Herberta „Diuna” (Dune), przenosząc ją na ekran w mistrzowski sposób, mierzony nie tylko wiernością opisanym zdarzeniom, ale i zawartej w niej filozofii oraz temu, co wykracza w prozie Herberta poza ramy racjonalności.
Jego film „Inland Empire” powstał częściowo w Łodzi, gdzie reżyser planował kilka lat temu otworzyć studio filmowe.
David Lynch zmarł 16 stycznia.

