Historyk-amator z Dublina odkrył w miejscowej bibliotece zapomniane opowiadanie Brama Stokera, twórcy słynnego „Drakuli”. To mroczna, gotycka opowieść, zatytułowana „Gibbet Hill”.

Brian Cleary natknął się na prozę urodzonego w Dublinie Brama Stokera w National Library of Ireland. Przeglądając stare gazety ujrzał w noworocznym numerze „Dublin Daily Express” z 1891 reklamę dodatku, w którym znajduje się opowiadanie „Gibbett Hill, autorstwa Brama Stokera”. Gdy zaczął szukać informacji na ten temat, okazało się, że dzieło to nie jest wymieniane w żadnej biografii autora „Drakuli” (Dracula, 1897). Cleary’emu udało się dotrzeć do wspomnianego dodatku i do zapomnianego opowiadania.
„Gibbet Hill” to opowieść o mężczyźnie, który spotyka trójkę dzieci stojących przed pomnikiem zamordowanego marynarza na Gibbet Hill, czyli Wzgórzu Szubienicy. Udaje się z nimi na szczyt, ale w pewnej chwili narrator traci dzieci z oczu. Zasypia, a gdy budzi się, dostrzega węża pełzającego po jego stopach w kierunku dzieci, które – jak się zdaje – potrafią komunikować się z gadem, a nawet go kontrolować go. Mają też najwyraźniej niecne plany wobec mężczyzny, bo rozkazują wężowi zaatakować go.
Opowiadanie zostało właśnie wydane przez Rotunda Fundation, czyli fundację działającą przy szpitalu, w którym pracuje odkrywca dzieła. Dochód z jego sprzedaży zostanie przeznaczony na badania nad nabytą głuchotą u noworodków. W sobotę, 26 października, odbędzie się też pierwsze publiczne czytanie historii w dublińskim ratuszu.

