recenzja

Druga połowa | Aleksandra Igras, Mokra biel Bambino

Aleksandra Igras mierząc się w swej prozie z tematem przemijania, poszukuje dla  bohaterów płaszczyzny, na której mogą się oni wziąć za bary ze świadomością nieuchronności śmierci. O tomie opowiadań „Mokra biel Bambino” pisze Przemysław Poznański.

Autorkę tomu interesuje to, co przeoczone, skryte pod pozorami lub zagubione w czasie, co nieuświadomione w porę, także dlatego, że zanurzone w latach dzieciństwa lub hurraoptymistycznej młodości. Igras chwyta te często przecięte na wpół opowieści, pozbawione należnej im puenty i próbuje podarować im tę drugą połowę, nie tyle nawet zwieńczenie, zamknięcie, co nowy punkt widzenia, perspektywę, jaką niesie upływ czasu, a przede wszystkim dojrzałość i wszystko to, co jest jej konsekwencją.

Nie gwarantuje to zebranym tu historiom happy endu, nie byłoby to wobec bohaterów i wobec czytelników uczciwe. Autorka zestawia jednak wspomnienie z prawdą, dziecięcą naiwność z doświadczeniem życiowym, niedojrzałość z dojrzałością, co przydaje  opowiadanym przez nią historiom głębi, zakorzenionej w doświadczeniu złożoności ludzkiego losu, jego nieprzewidywalności, lecz przede wszystkim w uświadomieniu sobie – niejednokrotnie bolesnym, nagłym – nieuchronności końca ludzkiego życia.

Perspektywa dorosłości

Śmierć przychodzi tu często – wskutek przestępstwa, jako efekt wypadku czy choroby. Tak jest w otwierającym tom opowiadaniu „Pokrzywy”, oferującym nam motyw powrotu po latach do rodzinnej wsi, nad którą wisi widmo niewyjaśnionego brutalnego zabójstwa. To, co zapomniane, przygniecione warstwami czasu, w jednej chwili – wskutek pewnego zdarzenia – odżywa, rezonuje w pamięci bohaterki, domaga się spojrzenia na świat dziecka oczami dorosłego, z perspektywy wcześniej dla narratorki niedostępnej.

Tak samo jest w opowiadaniu tytułowym, kończącym tom. Odgrzebane z zakamarków pamięci, z annałów pozornie błogiego dzieciństwa wspomnienie niefortunnej wyprawy dwójki kolegów z osiedlowej paczki po lody, staje się opowieścią o naiwnym wypieraniu faktu odejścia kogoś, kogo znamy, ale i stawia z czasem – także z perspektywy dorosłości – najważniejsze być może pytanie: o naszą gotowość na odejście kogoś bliskiego.

Przeczytaj także:

Subtelne niedopowiedzenia

Proza Aleksandry Igras nie odpowiada na to pytanie wprost. Pokazuje jednak bohaterów w ich staraniach mających na celu czy to spowolnienie upływu czasu, czy przynajmniej przywrócenie choćby na chwilę ważnego momentu z przeszłości, symbolicznego, kluczowego, odciśniętego w ich emocjach. Przemijanie – bo nie tylko śmierć – to zatem w tych opowiadaniach z jednej strony charakterystyczne dla dojrzałości godzenie się z upływem lat, z tym, że „młode musi z młodym, a stare z takim samym starym”, ale z drugiej – wcale nie mniej dojrzałe – pogrywanie z ową nieodwracalnością poprzez wplatanie do swojego życia rytuałów pamięci opartych na sile wspomnień.

To co odeszło, nie wróci, lecz – w przeciwieństwie do dziecka, nieskorego do godzenia się z prawdą –  możemy wszak uporczywie odtwarzać w naszej pamięci to, co było, „ożywiać” nieistniejące, jak w opowiadaniu „L’chaim”, a bardziej jeszcze w „Zbliżeniach” – owej opowieści łączącej przymioty Erosa i Tanatosa, splatającej historię nieoczywistych miłosnych relacji z chorobą i śmiercią. Albo jak w opowiadaniu „Od niechcenia”, rozgrywanym na subtelnych niedopowiedzeniach, na niedostrzegalnych na pierwszy rzut oka symptomach nienazwanych wprost uczuć i równie niedookreślonych lęków. Na przypominaniu sobie jako akcie symbolicznego przywracania tego, co przeminęło.  

Oswajanie przemijania

„Mokra biel Bambino” jest tomem opowieści intymnych, bo zakorzenionych w pamięci bohaterów, czerpiącą z ich osobistych doświadczeń, bazujących na ich próbach zmierzenia się z przeszłością i nadania jej przez to – a przede wszystkim tym, którzy w niej pozostali – znaczenia, ważności, głębi. Przemijanie – niczym jak trzymany na łańcuchu pies Kuras, szczekający na Mietka, gdy ten zachodzi do Haliny, wdowy po Bolesławie – jest tu więc oswajane, choć nigdy nie zostaje do końca oswojone. Jest nieuniknione, bliskie i złowieszcze, choć czasem ustąpi pola pod naporem emocji, miłości, pamięci.

Aleksandra Igras, Mokra biel Bambino
Seqoja, Olsztyn 31 maja 2024
ISBN: 9788367935098

Odkryj więcej z Zupełnie Inna Opowieść

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej

Odkryj więcej z Zupełnie Inna Opowieść

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej