wywiad

Agnieszka Pruska: Pisanie to praca, bardzo przyjemna. Inaczej bym nie pisała | 10 pytań na nasze 10-lecie

Zupełnie Inna Opowieść ma już 10 lat. Dużo? Mało? Pytamy o to ludzi literatury. Pytamy ich też, jak im upłynęła ostatnia dekada, co stworzyli, czym się zachwycili, co planują. Dziś Agnieszka Pruska.

Agnieszka Pruska, fot. Przemysław Poznański / zupelnieinnaopowiesc.com

– Piszę powieści kryminalne i oczekuję od nich tego samego, czego od kryminałów, które czytam. Dobrej fabuły, ciekawych postaci, zagadki, chwili oderwania od rzeczywistości, ale nie tylko. Moje powieści to fikcja, ale wiele z pojawiających się tam problemów jest znanych każdemu  – mówi Agnieszka Pruska, pisarka, która zadebiutowała literacko w 2013 roku kryminałem „Literat”. Zapoczątkowała nim współczesny pięcioczęściowy cykl z gdańskim policjantem Barnabą Uszkierem. Jest autorką m. in. powieści „Hobbysta”, „Żeglarz”, „Spadkobierca”, „Łowca”, komedii kryminalnych „Zwłoki powinny być martwe”, „Wakacje z trupami”, „Zimne nóżki nieboszczyka”, a także cyklu „Sezon na zbrodnie” i serii z Szajbą: „Wbrew rozsądkowi”, „Ślady zostają”. Recenzję „Wbrew rozsądkowi” zamieściliśmy 7 czerwca 2022 roku, a wywiad (wideo) z pisarką opublikowaliśmy 15 lipca 2022 roku. 

Zupełnie Inna Opowieść: 10 lat – dużo? Mało?

Agnieszka Pruska: Odpowiem nieco filozoficznie: zależy od tego, jak na to spojrzeć. W porównaniu do nieskończoności lub rzeczy, które z powodu swojej natury trwają znacznie dłużej – mało. Jeżeli jednak chodzi o wiek Zupełnie Innej Opowieści, to wydaje mi się to, że jest to całkiem sporo (życzę kolejnego okrągłego jubileuszu). Często obserwuję, jak rozmaite serwisy poświęcone literaturze (albo nie tylko) powstają i po jakimś czasie giną. Być może ich twórcom brak zacięcia, pomysłów lub motywacji. Nie wiem. Wiem za to, że Zupełnie Inna Opowieść nie tylko trwa, ale rozwija się i zyskuje coraz większą popularność.

Dziękujemy. Porozmawiajmy jednak o tobie. Debiutowałaś w 2013 roku, więc jesteśmy równolatkami. Dziś jesteś autorką kilkunastu powieści. Z czym kojarzy ci się ten czas od debiutu? Dostrzegasz jakieś istotne kamienie milowe w swojej twórczości?

– W moim przypadku trudno mówić o kamieniach milowych, raczej jest to stopniowe zdobywanie coraz szerszego grona czytelników. Czas, który upłynął od ukazania się mojej pierwszej powieści kojarzy mi się ze przejściem na zawodowe pisanie. Bo na początku było to pisanie niejako hobbystyczne, odkryłam, że lubię pisać, lubię snuć fabuły, tworzyć postacie i to wszystko, co jest związane z powstawaniem powieści, więc pisałam. Okazała się, że na tyle dobrze, że powieść została wydana. W tym momencie pisanie przestało być tylko przyjemnością. Skoro moje teksty trafiają do rąk czytelników, muszę dbać o to, żeby były możliwie jak najlepsze. Z hobby zrobiła się praca, bardzo przyjemna. Inaczej bym nie pisała.

Na początku było to pisanie niejako hobbystyczne, odkryłam, że lubię pisać, lubię snuć fabuły, tworzyć postacie i to wszystko, co jest związane z powstawaniem powieści, więc pisałam. Okazała się, że na tyle dobrze, że powieść została wydana. W tym momencie pisanie przestało być tylko przyjemnością. Skoro moje teksty trafiają do rąk czytelników, muszę dbać o to, żeby były możliwie jak najlepsze.

Czy gdybyś mogła cofnąć czas, zmieniłabyś coś w swoim pisarskich decyzjach (inne gatunki, tematy)?

– Raczej nie. Kryminał jest gatunkiem bardzo obszernym, można w powieściach zawrzeć naprawdę wiele, wszystko zależy od autora. Jak do tej pory napisałam serię kryminałów policyjnych, komedie kryminalne, opowiadania kryminalne, kryminały klasyczne i powieści detektywistyczne. Każdy z tych podgatunków jest inny, wymaga od piszącego odmiennych rzeczy. Łączy je jedno: zagadka, którą bohater, a wraz z nim czytelnicy, rozwiązuje. Proszę zwrócić też uwagę na to, że w tej chwili w powieściach kryminalnych znajdujemy rozbudowane wątki psychologiczne, historyczne, obyczajowe czy społeczne (oraz masę innych).

Jeżeli chodzi o tematykę, to za każdym razem wybieram inną. Zbrodnie mają różne motywy, to determinuje rozmaitość poruszanych zagadnień, miejsc czy opisywanie różnych grup społecznych.

Jak zaczęłaś pisać? I dlaczego?

– Jakiś czas temu uświadomiłam sobie, że istnieje bardzo wiele kombinacji dotyczących powstania fabuły. I tak, wiem, że niektóre schematy dotyczące poprowadzenia akcji powtarzają się u różnych autorów, ale jest ich naprawdę wiele. W wielkim skrócie – aby napisać kryminał, trzeba wziąć pod uwagę (między innymi): motyw, sposób morderstwa, prowadzącego śledztwo, świadków, miejsce i ofiarę. Każdy z wymienionych przeze mnie składników ma co najmniej kilka opcji, więc powstaje naprawdę wiele możliwości. I postanowiłam spróbować, czy uda mi się napisać powieść, w której uwzględnię takie zróżnicowanie, a jednocześnie zbrodnie będą logicznie łączyły się ze sobą. Tak powstał „Literat”.

Dokończ: Gdybym jednak nie została pisarką, to byłabym…

– To pracowałabym w firmie informatycznej, w której jeszcze pracuję na część etatu. Chyba. A może w międzyczasie zmieniłabym miejsce pracy? Trudno powiedzieć.

Uważasz swoje pisarskie marzenie za spełnione? Jeśli tak, to dlaczego. Jeśli nie, to co jest tym marzeniem?

– Wydaje mi się, że trudno mówić o spełnieniu pisarskiego marzenia w przypadku autora, który cały czas pisze. Bo gdzie postawić poprzeczkę, co uznać za rzecz upragnioną? Może gdy ktoś dostanie Nobla (ale to dotyczy innej literatury), albo ma sprzedanych milion egzemplarzy lub tłumaczenia na wszystkie możliwe języki, można powiedzieć, że spełnił marzenie związane z pisaniem. Marzy mi się jednak jedna rzecz związana z książkami. Chciałabym móc utrzymywać się jedynie z pisania. Do tego jeszcze trochę mi brakuje, ale mam nadzieję, że za jakiś czas spełni się to moje chciejstwo.

Zobacz także:

Czego oczekujesz od literatury? Swojej literatury i literatury w ogóle.

– Piszę powieści kryminalne i oczekuję od nich tego samego, czego od kryminałów, które czytam. Dobrej fabuły, ciekawych postaci, zagadki, chwili oderwania od rzeczywistości, ale nie tylko. Moje powieści to fikcja, ale wiele z pojawiających się tam problemów jest znanych każdemu, na przykład przemoc, narkotyki, pedofilia. W każdej powieści staram się też pokazać coś niezwiązanego ze zbrodnią: a to ludzi, a to miasto, a to ciut historii.

Jeżeli chodzi o książki, które czytam, to mam różne oczekiwania w zależności od gatunku, bo każdy ma do zaoferowania coś innego. W literaturze szukam przeżyć, emocji, wiedzy, niekiedy rozkoszuję się językiem. Często jest dla mnie formą odpoczynku i relaksu.

Jakie książki (albo inne dzieła kultury) cię ukształtowały – jako człowieka, jako pisarkę? (ulubione książki, ulubieni pisarze). Masz ulubionego bohatera literackiego? Swojego? Cudzego?

– W moim przypadku nie ma takiej jednej powieści, jednego autora czy jednego wydarzenia, które – pojedynczo – miałoby na mnie przeważający wpływ. To suma doświadczeń pochodzących z rozmaitych źródeł (książki, spotkania, filmy, rozmowy, muzea, podróże itd.) spowodowała, że jestem takim człowiekiem (i autorem), jakim jestem. Być może dlatego nie mam ulubionej powieści i ulubionego autora, ta lista jest u mnie bardzo dynamiczna i łatwiej mi powiedzieć, jakiego rodzaju literatury nie lubię.

Jeżeli chodzi o bohatera z powieści, które przeczytałam, to również nie mam ulubionego. Jedni przypadli mi do gustu bardziej, inni mniej. To podobnie jak z ludźmi, czasem trudno wybrać tę jedną osobę. Niekiedy podoba mi się sposób wykreowania, ale sam bohater budzi wręcz niechęć, to są dwie różne sprawy. W przypadku moich powieści chyba najbliższa jest mi Szajba, być może dlatego, że to bohaterka aktualnie pisanej serii.

Kryminał jest gatunkiem bardzo obszernym, można w powieściach zawrzeć naprawdę wiele, wszystko zależy od autora. Jak do tej pory napisałam serię kryminałów policyjnych, komedie kryminalne, opowiadania kryminalne, kryminały klasyczne i powieści detektywistyczne. Każdy z tych podgatunków jest inny, wymaga od piszącego odmiennych rzeczy. Łączy je jedno: zagadka, którą bohater, a wraz z nim czytelnicy, rozwiązuje. Proszę zwrócić też uwagę na to, że w tej chwili w powieściach kryminalnych znajdujemy rozbudowane wątki psychologiczne, historyczne, obyczajowe czy społeczne.

Kiedy nie piszę, to….

– Spędzam czas tak jak wszyscy, czyli pracuję w firmie, zajmuję się domem (nie znoszę sprzątania), spędzam czas z rodziną i przyjaciółmi, czytam. Lubię też spacerować po Gdańsku, a gdy jest okazja – podróżuję. Często łączę wyjazd na spotkanie autorskie z poznawaniem nowego miejsca.

Nad czym teraz pracujesz?

– Właśnie skończyłam pisać trzeci tom cyklu Szajba, a za kilka dni – po małej przerwie – zacznę pisać ostatnią część Młodzieżowej Agencji Detektywistycznej. Jednocześnie pracuję nad opowiadaniami, również kryminalnymi.

Odkryj więcej z Zupełnie Inna Opowieść

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej

Odkryj więcej z Zupełnie Inna Opowieść

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej