artykuł

„Polski pisarz i polski rycerz” | 200 lat temu urodził się Zygmunt Miłkowski, patron roku 2024

Henryk Sienkiewicz pisał o nim: „polski pisarz i polski rycerz”. 200 lat temu urodził się Zygmunt Miłkowski, szerzej znany pod pseudonimem Teodor Tomasz Jeż, jeden z najpłodniejszych pisarzy polskich, publicysta, patron roku 2024.

Zygmunt Miłkowski

Gdy zmarł, Henryk Sienkiewicz napisał o nim w „Nad mogiłą Jeża”: „Ilekroć zawrzała walka za ojczyznę, niósł jej w ofierze życie; gdy walka gasła chwytał za pióro i tworzył dzieła znakomite, których sława przekraczała często granice Polski. Nigdy nie tracił wiary w przyszłość narodu, nigdy nie przestał miłować ziemi i ludu. I tak, w ogniu, w pracy, w ubóstwie i na tułactwie, przeżywszy całe prawie stulecie, mógł mówić i zapewne mówił często Bogu i ojczyźnie: „Puśćcie waszego sługę w pokoju, bo oto utrudzon jest bardzo i spoczynek mu się należy”.

Konspirator, emigrant, pisarz 

Zygmunt Fortunat Miłkowski urodził się 23 marca 1824 w Saracei na Podolu. Już jako uczeń szkół w Niemirowie zawiązał nielegalną konspirację uczniowską skierowaną przeciwko caratowi. Ukończył Liceum Richelieu’ego w Odessie (1846), a następnie studiował matematykę na uniwersytecie w Kijowie (1847–1848). Zorganizował tam tajną organizację patriotyczną wśród polskich studentów. Po wybuchu Wiosny Ludów przedostał się na Węgry, potem przebywał na emigracji m.in. w Anglii, a jako emisariusz Centralizacji Towarzystwa Demokratycznego Polskiego został wysłany na Ukrainę.

W latach 1851-1858 był agentem Komitetu Centralnego Demokracji Europejskiej na Bałkanach. Początkowo działał na terenie Rumunii, następnie od 1855 przebywał w Stambule. W tym czasie debiutował utworem „Wasyl Hołub”, opublikowanym w 1858 w „Dzienniku Literackim”. To zapoczątkowało karierę jednego z najpłodniejszych polskich pisarzy, który poza utworami publicystycznymi pozostawił aż 80 powieści. Jako powieściopisarza interesował go obyczaj i kultura chłopska, zwłaszcza z terenu Ukrainy, którą dokumentował etnograficznie, ale też nie ukrywał swojego pozytywnego do niej stosunku. Ukazywał konflikty między szlachtą a chłopstwem, w których obciążał winą raczej szlachtę. Wskazywał jednak na możliwość ułożenia dobrych stosunków między ziemiaństwem a poddanymi. Jego zdaniem równowaga społeczna powinna być oparta na korzystnym dla dworu i wsi poddziale pracy oraz wzajemnych korzyściach i szacunku.

„Rzecz o obronie czynnej i skarbie narodowym”

Mimo wspólnych wątków powieści Miłkowskiego nie były monotematyczne. W „Handzi Zahornickiej” (1859) tematem była budowa cerkwi oraz wędrówka bohaterów w celu poznania zasad budownictwa sakralnego. „Wasyl Hołub” dotyczył wojny rosyjsko-tureckiej z 1828 oraz powstania listopadowego. „Historia o pra-pra-pra… wnuku i pra-pra-pra… dziadku” (1863-1864) łączyła w sobie cechy powieści chłopskiej, historycznej, romansu edukacyjnego, sagi rodzinnej i publicystyki społecznej.

W 1872 Miłkowski osiadł w Szwajcarii. Utrzymywał się z publikacji swoich utworów, a także z korespondencji umieszczanych pod pseudonimem Teodor Tomasz Jeż w czasopismach wszystkich trzech zaborów. Był jedną z czołowych postaci polskiego środowiska emigracyjnego. I nadal tworzył prozę. W tym okresie ukazały się m.in. „Hryhor Serdeczny” (1874), „Emancypowana” (1874), „Za króla Olbrachta” (1876) czy „Karzeł dyplomata” (1882), i „Lat temu dwieście” (1887). Jako publicysta wydał w tym czasie słynną „Rzecz o obronie czynnej i skarbie narodowym” (1887), gdzie poddał krytyce politykę, którą określił jako obronę bierną reprezentowaną przez „adwokatów bojaźni”, czyli zwolenników ugody z zaborcami.

„Po pracy nad siły — wieczysty spokój”

Przed śmiercią zdążył wydać jeszcze m.in. „Za gwiazdą przewodnią” (1896), „Ci i tamci. Powieść z czasów kampanii węgierskiej” (1899), „W zaraniu” (1889), „Nad rzekami Babilonu” (1899), „Jaskółki” (1900), „Miłość w opałach – powieść z dziejów Kroacji” (1902), „Pamiętniki starającego się” (1903) i „Pierwsze boże przykazanie” (1907).

Autor „Ogniem i mieczem”, Noblista, żegnał go słowami: „Po wrzawie i grzmotach bitew — cisza; po pracy nad siły — wieczysty spokój; po tułaczce — mogiła, na którą padnie promień sławy i którą otoczą bluszcze i pamięć ludzka. Tak — to ci się należy, polski pisarzu i polski rycerzu, w boju mężny, w boju cierpliwy, w pracy wytrwały, prawy i wierny synu Matki bolesnej. Śpij więc cicho w gościnnej, choć obcej, ziemi, dopóki polskie ramiona nie przeniosą cię do tej naszej, którąś tak ukochał, że ostatnia twoja myśl niechybnie do niej była zwrócona i ostatnie twe westchnienie ku niej uleciało”.

Pisarz nie doczekał odrodzenia Polski, choć bez wątpienia jego twórczość stworzyła żyzne podglebie pod przetrwanie polskości i jej przyszłe trwanie. Zmarł w Lozannie 11 stycznia 1915 roku, gdzie został pochowany na cmentarzu Bois-de-Vaux. Jego pogrzeb stał się manifestacją jednoczącą wszystkie polskie środowiska polityczne, uczestniczyli w nim m.in. Ignacy Jan Paderewski i wspomniany Henryk Sienkiewicz.

Odkryj więcej z Zupełnie Inna Opowieść

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej

Odkryj więcej z Zupełnie Inna Opowieść

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej