Były takie dziewczyny, które musiały w czasie wojny stanąć twarzą w twarz z dowódcą, z innymi żołnierzami, którzy też walczyli z bronią w ręku i przekonać ich: „Ja też potrafię! Jestem tak samo odważna i mam tak samo dobre, celne oko” – Barbara Wysoczańska, autorka powieści „Dziewczyna z karabinem”. Rozmawia Przemysław Poznański.
OBEJRZYJ FILM
Chcieli żyć i walczyć. Za bliskich, za Ojczyznę, za miłość.
Marysia Michałowska dorasta w Białowieży, gdzie ojciec leśniczy uczy ją, jak przetrwać w lesie i posługiwać się bronią. Niemiecka okupacja zastaje dziewczynę w Warszawie, w której studiuje polonistykę. Kiedy Gestapo aresztuje jej przyjaciółkę, Marysia podejmuje decyzję, która na zawsze zmieni jej los – wstępuje do Armii Krajowej. Jako łączniczka szybko odkrywa, że może zrobić coś więcej. Postanawia zostać strzelcem wyborowym. W świecie zdominowanym przez mężczyzn musi jednak udowodnić, że kobieta z karabinem może być równie niebezpieczna i skuteczna jak każdy inny żołnierz. Marysia, jeszcze jako łączniczka, poznaje młodego lekarza, Tadeusza Brodzkiego. Oboje wiedzą, że ich spotkanie mogłoby się stać początkiem miłości, jednak niebezpieczeństwo, tajemnice i wojenna codzienność sprawiają, że relacja między nimi jest krucha i niepewna.
Był w niej ból, strach przed jutrem i niezłomna, szaleńcza miłość, której nie zniszczyły bomby.
Opis okładkowy

