artykuł

Dał nam „Ptaśka”, „Tatę”, „Dom na Sekwanie” | 100 lat temu urodził się William Wharton

Dał nam „Ptaśka”, „Tatę”, „W księżycową jasną noc”, Spóźnionych kochanków” i „Dom na Sekwanie”. 100 lat temu urodził się William Wharton, pisarz, który swego czasu w Polsce cieszył się popularnością znacznie większą niż w rodzimych Stanach Zjednoczonych.

William Wharton, fot. Wikimedia Commons

Gdy w roku 1978 roku pojawiła się jego debiutancka powieść, nikt w środowisku literackim nie spodziewał się, że ów dojrzały mężczyzna z Filadelfii zyska dzięki niej szczyty popularności i doczeka się nawet głośnej ekranizacji w reżyserii Alana Parkera, w której zagrają Matthew Modine i Nicolas Cage. A jednak – tak się stało. „Ptasiek” – bo o nim mowa – podbił od razu serca czytelników na całym świecie, torując pisarzowi drogę do wielkiej kariery. Szczególnie w Polsce, gdzie jego popularność z biegiem czasu rosła, aż nawet okazała się większa niż w Stanach Zjednoczonych. Do tego stopnia, że kilka ostatnich powieści autora ukazało się… wyłącznie u nas (nakładem Domu Wydawniczego Rebis), do dziś nie doczekawszy się w większości przypadków wydań anglojęzycznych. Była to miłość odwzajemniona: „Lubię Polaków, wzajemnie darzymy się sympatią” – mówił pisarz w wywiadzie dla „Przekroju”.

Jak stać się ptakiem

Albert William du Aime – takie nosił prawdziwe nazwisko – urodził się 7 listopada 1925 roku w Filadelfii. W czasie II wojny światowej zgłosił się do armii amerykańskiej i uczestniczył m.in. w ofensywie w Ardenach, gdzie został ranny. Po wojnie podjął studia na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles (UCLA) na kierunkach sztuk plastycznych i psychologii. Przez wiele lat był nauczycielem, ale nie o takiej karierze marzył. Z czasem zamieszkał we Francji, skąd pochodzili jego przodkowie i został malarzem, a potem pisarzem, któremu bliskie były tematy wojny, sztuki, emigracji i relacji rodzinnych.

Jako pisarz zadebiutował późno, bo w wieku 53 lat, zdobywając od razu uznanie czytelników i krytyków w USA oraz prestiżową nagrodę National Book Award w kategorii pierwszej powieści. Fabuła „Ptaśka” (Birdy) jest zaskakująca i w wyraźny sposób autobiograficzna: opowiada o młodym mężczyźnie, który po szkoleniu wojskowym trafia do szpitala psychiatrycznego i wierzy, że może stać się ptakiem. W książce pojawia się jego przyjaciel Al – weteran wojenny – a cała proza przeplata motywy przyjaźni, wojny, obsesji i próby ucieczki od człowieczeństwa.

Ojciec i syn. I ojciec ojca.

Sukces powieści i jej ekranizacja utorowały Whartonowi drogę do literackiej kariery. Jego druga powieść, „Tato”(Dad) ukazała się w 1981 roku i opowiada o międzygeneracyjnej relacji między ojcem a synem na kilku płaszczyznach. Główny bohater, John Tremont Jr. jest postacią wzorowaną na samym autorze. Zostaje on wezwany z Paryża do rodzinnego domu w Kalifornii, ponieważ jego matka dostaje zawału serca i ktoś musi zaopiekować się ojcem, gdyż ten sam sobie nie radzi. Równocześnie z wydarzeniami rozgrywającymi się w Kalifornii autor wprowadza wątek podróży z Kalifornii na drugi koniec Ameryki Johna z jego synem, Billem. W tych fragmentach ukazana jest przepaść pokoleniowa między generacją Jacky’ego (pokolenie lat 20.) a Billy’ego (pokolenie lat 50.).

Powieść została przyjęta entuzjastycznie — recenzenci zauważali, że relacja ojciec-syn została opisana z taką autentycznością, że trudno było uwierzyć, iż to fikcja. Nic dziwnego, że i ta powieść doczekała się ekranizacji. Film wszedł na ekrany w 1989 roku. Reżyserem był Gary David Goldberg, a główne role zagrali Jack Lemmon, Ted Danson i Ethan Hawke.

Żołnierz, malarz, pisarz

Rok 1982 przyniósł kolejną powieść Whartona – „W księżycową jasną noc” (A Midnight Clear). Zainspirowana własnymi doświadczeniami autora z walk w Ardenach, książka opowiada o grupie amerykańskich żołnierzy na końcowym etapie II wojny światowej, otrzymujących misję obserwacji niemieckiego posterunku. Powieść porusza temat absurdu wojny, granicy między życiem a śmiercią, nadzieją a rozpaczą. I znowu o powieść upomniało się Hollywood – film z takimi aktorami jak Ethan Hawke i Gary Sinise, również zdobył uznanie widowni.

W późniejszych latach Wharton opublikował „Werniks” (Scumbler, 1984) – w którym widać jego malarski rodowód – opowieść o outsiderze, mężczyźnie, który spędza całe dnie jeżdżąc na motocyklu po Paryżu i malując. Kiedy nadchodzi noc, wraca do swego „gniazda” – żony i dzieci. Powinien być szczęśliwy – odniósł sukces zawodowy, ma kochającą rodzinę. Spokój duszy mącą mu jednak nieubłaganie pojawiające się oznaki starości i wrażenie, że powoli osuwa się w pustkę. Potem ukazały się jeszcze „Stado” (Pride, 1985) – rodzinna saga oparta na opowieści o latach wielkiego kryzysu, czy „Wieści” (Tidings, 1987).

Niezawinione śmierci

W 1988 roku pisarz przeżył ogromną tragedię: jego córka, zięć i dwójka wnucząt zginęli w karambolu samochodowym w stanie Oregon. Przyczyną było zadymienie, spowodowane wypaleniem traw. Ten dramat wpłynął na pisarstwo Whartona. W 1994 roku wydał „Niezawinione śmierci” (Wrongful Deaths: A Memoir), powieść będącą opowieścią w większości prawdziwą – o stracie, żalu i walce o sprawiedliwość.

Do opisania tej tragedii pisarz musiał jednak psychicznie dojrzeć. Wcześniej ukazały się jeszcze powieści „Franky Furbo” (1989) i „Spóźnieni kochankowie” (Last Lovers, 1991), a w 1996 roku „Dom na Sekwanie” (Houseboat on Seine: A Memoir) – wspomnienia Whartona ubrane w formę pełną uroku, często zabawną sagę o perypetiach amerykańskiego artysty w Paryżu, który musi zmierzyć się z problemem łodzi mieszkalnej, która nie chce utrzymać się na wodzie.

Popularność w kraju nad Wisłą

Wielka popularność Whartona w jego ojczyźnie z czasem zaczęła jednak przygasać. Ale, co ciekawe, w jego twórczości wciąż zakochani byli Polacy. Książki mieszkającego w Paryżu amerykańskiego pisarza nad Wisłą były rozchwytywane. Do autora – który nasz kraj odwiedzał kilkukrotnie – ustawiały się po autograf ogromne kolejki. Dzięki temu pisarz miał możliwość wydać książki, którymi amerykańscy wydawcy nie byli już zainteresowani.

Dzięki temu poznaliśmy „Szrapnel” (1996, po angielsku ukazał się dopiero w 2012 roku, już po śmierci autora), „Opowieści z Moulin du Bruit” (1997), „Historie rodzinne” (1998), „Al” (1999, ta książka ukazała się w 2019 roku także po bułgarsku), „Tam, gdzie spotykają się wszystkie światy” (2000, po bułgarsku wyszła w 2007), „Nigdy, nigdy mnie nie złapiecie” (2001), „Niedobre miejsce” (2001), „Nie ustawaj w biegu” (2002) i „Rubio” (2003).

Stan wszechogarniającego spokoju

William Wharton zmarł 29 października 2008 roku w Encinitas w Kalifornii, w wieku 82 lat. W Polsce było to jedna z najważniejszych informacji dnia – mówiły o tym największe media. W Stanach Zjednoczonych odnotowano ten fakt dużo skromniej, m.in. krótką notką w „Publisher’s Weekly”.

„Sprawia mi przyjemność myśl, że może w nocy umarłem i że to właśnie jest śmierć – stan wszechogarniającego spokoju” – pisał Wharton w „Niezawinionych śmierciach”.

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Odkryj więcej z Zupełnie Inna Opowieść

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej

Odkryj więcej z Zupełnie Inna Opowieść

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej