Najsłynniejszy popularyzator teorii mówiących o wpływie istot pozaziemskich na powstanie i rozwój ludzkiej cywilizacji, a przy tym bestsellerowy pisarz Erich von Däniken, kończy dziś 90 lat.

Paleoastronautyka jest wykraczającą poza uznane naukowe twierdzenia koncepcją o starożytnych astronautach, którzy mieli kontaktować się z ludźmi w czasach prehistorycznych i w starożytności. I w ten sposób wpłynąć na rozwój technologii, kultury, biologii i religii. Choć nie jest traktowana poważnie przez większość naukowców i nie jest obecna w recenzowanych badaniach naukowych, to znajduje grono swoich zwolenników. Za jednego z najważniejszych przedstawicieli tej koncepcji dzisiaj uznawany jest urodzony 14 kwietnia 1935 roku w szwajcarskim Zofingen Erich von Däniken, a właściwie Erich Anton Paul von Däniken.
Jednak za pioniera hipotezy paleoastronautycznej uchodzi rosyjski naukowiec Konstantin Ciołkowski, który już w latach 1928–1929 zastanawiał się nad możliwością wizyty kosmitów na Ziemi w zamierzchłej przeszłości. W latach 50. i 60. XX wieku radziecki matematyk Matest Agrest popularyzował hipotezę o starożytnych astronautach. Z kolei astrofizycy Iosif Szkłowski i Carl Sagan w książce „Inteligentne życie we wszechświecie” z 1966 wprawdzie poświęcili rozdział argumentowi, że naukowcy i historycy powinni poważnie rozważyć możliwość wystąpienia kontaktu z cywilizacją pozaziemską w przeszłości, zaznaczając jednak, że są to jedynie luźne spekulacje.
Astrofizycy i starożytni kosmici

I właśnie wtedy na scenę paleoastronautyki wchodzi Erich von Däniken i na przełomie lat 60. i 70. XX wieku staje się wiodącym zwolennikiem tej teorii, za sprawą opublikowanej w 1968 książki „Wspomnienia z przyszłości: nierozwiązane zagadki przeszłości”. Przedstawia w niej swoją hipotezę, że technologie oraz religie niektórych starożytnych cywilizacji zostały podarowane ludziom przez starożytnych astronautów, którzy zostali przywitani na ziemi jako bóstwa. Jako przykłady budowli, które zostały zaprojektowane i wzniesione przy udziale obcej technologii wymienia piramidy egipskie, Stonehenge i kamienne posągi z Wyspy Wielkanocnej. A na przykład geoglify z Nazca w Peru miałyby pełnić według Dänikena funkcję pasa startowego bądź lotniska. Starożytne dzieła sztuki z całego świata interpretuje jako przedstawiające astronautów, pojazdy kosmiczne, istoty pozaziemskie oraz zaawansowaną technologię. Opisuje również zjawiska, które jego zdaniem są podobne w niepowiązanych ze sobą kulturach. Z kolei początki religii wyjaśnia jako efekt kontaktu z obcą rasą, bo ludzie uznali obcą technologię za nadprzyrodzoną i zaczęli traktować obcych jako bogów.
Teorie Dänikena zdobyły wielką popularność wśród czytelników na całym świecie. Jego książki przetłumaczono na ponad trzydzieści języków, a łączny ich nakład na początku trzeciej dekady XXI wieku przekroczył 70 milionów egzemplarzy. W Polsce dużą popularność zdobyła seria komiksowa oparta na najpopularniejszych twierdzeniach autora, do której scenariusz napisali Arnold Mostowicz i Alfred Górny, a zilustrował Bogusław Polch.
Sfabrykowane tezy i skradzione kosmiczne pomysły

Carl Sagan w książce „Mózg Broca” wydanej w 1979 roku zasugerował, że on i Szkłowski mogli zainspirować falę książek o starożytnych astronautach z lat 70. Wyraził również dezaprobatę dla „von Dänikena i innych bezkrytycznych pisarzy”, którzy najwyraźniej budowali te ideę nie jako spekulacje, ale jako „wiarygodny dowód o kontaktach pozaziemskich”. Sagan jednak, choć odcinał się od Dänikena, zaznaczył, że pozaziemskie wizyty na Ziemi były możliwe, choć jest to kwestia bardzo trudna do udowodnienia.
Naukowcy i historycy głównego nurtu nauki koncepcję lansowaną przez Dänikena odrzucili, dowodząc, że jego wnioski zostały oparte na wadliwej, pseudonaukowej nadinterpretacji, a nawet, że niektóre przykłady zostały sfałszowane lub po prostu sfabrykowane. Tezy i pomysły Dänikena starał się podważyć na przykład Ronald Story w wydanej w 1976 r. książce „Space Gods Revealed”. W podobnym tonie swoją książkę „Crash Go the Chariots” napisał Clifford Wilson w 1972 r. Däniken został też oskarżony o kradzież pomysłów od francuskiego autora Roberta Charroux. W roku 2004 magazyn „Skeptic” doniósł, że Däniken wiele pomysłów na swe książki czerpał z innej książki, której autorami byli Louis Pauwels i Jacques Bergier „The Morning of the Magicians”, ale i ona nie była pionierską pozycją. Zawierała w sobie wiele odniesień do „Wielkich Przedwiecznych”, a samą teorię starożytnych astronautów oparł na opowiadaniu H.P. Lovecrafta. Pomysł, że życie ludzkie lub jego ewolucja są wynikiem wpływów pozaziemskich, został bowiem przedstawiony już w noweli tego autora z 1936 roku zatytułowanej „Góry szaleństwa”. Tam starożytna rasa z kosmosu skolonizowała niegdyś Ziemię i stworzyła między innymi zwierzęta przypominające małpy. Z kolei główne wątki von Dänikena, takie jak „bogowie byli astronautami” czy Atlantyda, zostały już szczegółowo opisane w powieści science fiction „Reich im Mond” z 1951 roku autorstwa geochemika z Wiednia Manfreda Langrenusa (pseudonim Friedricha Hechta).
Starożytni astronauci i kontakt z UFO

Däniken twierdzi, że w 1987 roku miał kontakt z istotą pozaziemską. Po raz pierwszy opublikował to stwierdzenie w powieści „Tomy i planeta kłamstw” z 2006 roku, a później powtarzał je w wywiadach, których udzielał. Dwadzieścia lat wcześniej, w 1967 roku, na VII Światowym Kongresie Badaczy UFO w Moguncji wygłosił sensacyjny wykład na temat wyników swoich podróży i badań zatytułowany „Czy nasi przodkowie otrzymali wizytę z kosmosu? Analiza prehistorycznych niemożliwości?”, w którym postawił tezę, że międzygwiezdne podróże kosmiczne istniały zawsze.
Opublikowana rok później (w 1968 roku) książka „Wspomnienia przeszłości” okazała się bestsellerem. Idąc za ciosem Däniken w roku następnym opublikował drugą książkę „Powrót do gwiazd – argumenty za tym, co niemożliwe”. Od tego czasu opublikował prawie 50 książek (w tym też jako współautor), pisał artykuły, odbył podróże badawcze i wygłosił wykłady na kilku kontynentach. Jego teorie mają wielu zwolenników, do których grona niewątpliwie zalicza się amerykański prawnik Gene Phillips, który w 1973 r. założył w USA Towarzystwo Starożytnych Astronautów (AAS) – [od 2003 przekształcone w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością Towarzystwo Badawcze Archeologii, Astronautyki i SETI], które było też gospodarzem kilku międzynarodowych kongresów.
Małpy, nieziemski seks i rydwan Ezechiela

W swojej książce z 1977 r. „Dowody” twierdzi, że odwiedzający Ziemię kosmici udoskonalali małpy w związku z czym inteligencja ludzka rozwinęła się na nie na drodze ewolucji, ale wskutek zewnętrznej interwencji i… częste stosunki seksualne, które astronauci z obcych planet odbywali z małpami człekokształtnymi zamieszkującymi Ziemię. Tymi twierdzeniami von Däniken dystansuje się od ustaleń darwinowskiej teorii ewolucji, która wyjaśnia m.in. pochodzenie człowieka poprzez mutację i selekcję naturalną, a wpisuje się w argumentację judeochrześcijańskich kreacjonstów, z tym, że Boga zastępuje pozaziemskimi inżynierami genetycznymi. Dlatego socjolog Ingbert Jüdt nazywa jego punkt widzenia „kreacjonizmem technologicznym”.
Ale z biblijnym spojrzeniem na stworzenie świata z Genesis von Däniken też jest na bakier. Przede wszystkim zakłada, że ludzie pierwotni uważali starożytnych astronautów za bogów ze względu na ich zaawansowanie technologiczne, więc Boga jako takiego i jego aniołów po prostu nie było, byli za to starożytni astronauci. Na tej podstawie reinterpretuje on rozmaite legendy, mity i podania starożytnych kultur jako potwierdzenie obecności istot pozaziemskich na naszej planecie. Nie oszczędza też innych ksiąg Biblii. Pierwszy rozdział Księgi Ezechiela według niego stanowi opis lotu i lądowania statku kosmicznego. W ślad za Dänikenem, opierając się na tym opisie, inżynier NASA Josef F. Blumrich (1913–2002) zbudował model „statku kosmicznego Ezechiela”.
Bóg luk czy pozaziemski rasista

Teorie i książki Dänikena dotarły do ogromnej rzeszy czytelników na całym świecie. Jego prace stanowią wybitny wkład w „archeologię alternatywną” i stały się inspiracją dla twórców literatury, filmu i telewizji podążających jego śladem. Tym niemniej świat akademicki odrzuca teorie paleo-SETI i klasyfikuje je jako pseudonaukę. Argumenty i dowody Dänikena określane są jako niewystarczające lub wręcz celowo wprowadzające w błąd.
Już w 1978 r. William Rathje przeanalizował hipotezę von Dänikena dotyczącą „bogów astronautów” i oskarżył go o wyrywanie znalezisk archeologicznych z kontekstu i niewystarczającą ich dokumentację. Skrytykował Dänikena, twierdząc też, że jego tezy są pseudonaukowe i wadliwe pod względem metodologicznym. Rathje nazwał założenie, że starożytne kultury nie stworzyłyby innowacji bez pomocy pozaziemskiej formą „pozaziemskiego rasizmu”, która dewaluuje ludzką kreatywność. Z kolei Michael Shremer twierdzi, że rozumowanie Dänikena opiera się na błędzie argumentum ad ignorantiam, zgodnie z którym niewyjaśnione zjawiska archeologiczne interpretuje się jako dowód interwencji pozaziemskiej. Porównuje przy tym teorię starożytnych kosmitów z „argumentem Boga luk”, który interpretuje luki w wiedzy naukowej jako dowód boskiej interwencji.
Wymagające wyjaśnienia tajemnice ludzkości
„Postawiłem sobie za cel, przedstawić to, co skomplikowane, w sposób możliwie najprostszy – a to jest naprawdę trudne” – powiedział kiedyś Däniken. Trzeba oddać mu sprawiedliwość i potwierdzić, że udało mu się to znakomicie, bo spopularyzował paleoastronautykę tak dalece, że stała się elementem dyskursu publicznego. Ale też swoją działalnością udowadnia, że nauka mainstreamowa często pomija milczeniem niewygodne dla siebie fakty, zdarzenia i okoliczności, zawsze tam, gdzie nie umie ich wyjaśnić.
A to właśnie Däniken i jego następcy wydobywają na światło dzienne wymagające wyjaśnienia tajemnice ludzkości, podobieństwa mitów i artefaktów kultur często od siebie odległych, a bywa, że żyjących w izolacji. Znajduje wymagające wyjaśnienia fakty i poddaje w wątpliwość przedstawiane przez świat naukowy wyjaśnienia, jak choćby zastanawiające hieroglify w jednej z egipskich świątyń, piramidy położone na tej samej linii wokół Ziemi czy podobieństwo przedstawień niektórych dawnych bogów.
The first paleoastronaut of planet Earth | The most famous popularizer of theories about the influence of extraterrestrial beings on the emergence and development of human civilization, and at the same time a bestselling writer, Erich von Däniken, turns 90 today

