artykuł

Severski i Niemczyk o „Christine” | Autorzy zapowiadają kolejne części

W zbieraniu informacji o Krystynie Skarbek najważniejsze jest oddzielenie tego, co się mogło w jej życiu zdarzyć i tego co wiemy na pewno od tego, co możemy tylko zakładać lub czego nie wiemy – mówili Vincent V. Severski i Piotr Niemczyk podczas spotkania wokół książki „Christine”. I zapowiedzieli powstanie kolejnej książki, a może nawet dwóch, o polskiej oficer wywiadu.

Piotr Niemczyk i Vincent V. Severski, fot. Przemysław Poznański/zupelnieinnaopowiesc.com

Powieść „Christine” ukazała się w 2019 roku nakładem wydawnictwa OsnoVa, a w listopadzie zeszłego roku nakładem Czarnej Owcy ukazało się wznowienie książki. To – jak pisaliśmy przy okazji premiery – kameralna opowieść o sile, inteligencji i niebywałej odwadze, wyłuskana misternie z wielkiego historycznego tła. A zarazem istotny epizod z epickiej opowieści o ludziach, których drobne z pozoru czyny decydują o losach świata. 

Można powiedzieć, że historia zawarta w „Christine” to kwintesencja pracy szpiegów. To prawda, że nie zabraknie tu akcji, śmiertelnej w skutkach strzelaniny, ale jednak tym, co popychać będzie intrygę, pozostaną zakulisowe gry – nie tyle nawet wywiadów jako wielkich i bezimiennych organizmów, co pracujących dla nich konkretnych ludzi. Tych, którzy często na co dzień ryzykują życiem, choć wcale niekoniecznie w spektakularnych bitwach i zamachach. I choć Severski z Niemczykiem zabiorą nas do gabinetów Stalina i Hitlera, wprowadzą do wielkiej polityki czasu II wojny światowej, to przecież tylko po to, by ostatecznie dać nam opowieść o zwykłych, a przecież tak niezwykłych ludziach.

Misja: Belgrad

– Piotr w ramach bardzo drobiazgowej dokumentacji rozpisał życie naszej bohaterki dzień po dniu, wskazując, gdzie mogła w danym momencie być , co mogła robić, z kim się spotkać. Przede wszystkim jednak podzielił zebrane informacje na te, pokazujące, co się mogło w jej życiu zdarzyć i to, co wiemy na pewno, ale i to, co możemy tylko zakładać lub czego nie wiemy – tłumaczył Vincent V. Severski.

Powieść miała być początkowo historią o całej wojennej działalności Skarbek. Ostatecznie dostaliśmy porywający epizod z zawodowego życia kobiety-szpiega: zaledwie trzy dni 1941 roku, które Skarbek spędziła w Belgradzie, na chwilę przed podpisaniem przez Jugosławię Paktu Trzech i zamachem stanu przeprowadzonym przez tych, którym nie spodobał się traktat zawarty przez regenta Pawła. Jak wiemy z historii, wydarzenia te stały się bezpośrednią przyczyny inwazji Niemiec na Bałkany, co z kolei opóźniło atak na Związek Radziecki i tym samym przesądziło najprawdopodobniej o losach całej wojny.

Piotr Niemczyk i Vincent V. Severski, fot. Przemysław Poznański/zupelnieinnaopowiesc.com

Klątwa faraona

– Kiedy zacząłem pisać powieść, okazało się, że ta historia belgradzka ma w sobie dość potencjału, by ograniczyć się tylko do niej. Gdy powiedziałem o tym Piotrowi, nie był raczej zadowolony, bo wykonał kawał roboty, związanej choćby z epizodami rozgrywającymi się w Kairze. Ale rozbudowywanie wtedy tej historii nie miało sensu – wspominał Severski.

– Myślałem, że mnie szlag trafi – śmiał się Piotr Niemczyk. – Chodziłem po Kairze śladami Skarbek i jej partnera Andrzeja Kowerskiego. Zamieszkałem nawet w hotelu Mena House, gdzie przebywali, a nawet postanowiłem żywić się jako oni, czyli na miejscowych bazarach. Nabawiłem się przez to potwornej klątwy faraona i gdy wymęczony wróciłem do Warszawy, słyszę, że to się nie przyda – opowiadał Niemczyk.

Misja: Kair

Praca – jak się okazuje – nie pójdzie jednak na marne. Autorzy zamierzają bowiem wrócić do postaci Krystyny Skarbek i jej misji w Kairze. – Chyba już wiemy, co robiła w Kairze, a Vincent ma chyba pomysł na fabułę – mówił Niemczyk. Dodawał, że we ramach researchu próbowałem zweryfikować plotkę, jakoby kochankiem Krystyny Skarbek był Ian Fleming. – Moim zdaniem nie był, mimo że twierdzą tak nawet poważni biografowie – podkreślał. – Ta informacja opiera się na przekonaniu, że oboje mniej więcej w tym samym czasie przebywali w Kairze, tyle że on był w tamtym czasie korespondentem prasy brytyjskiej, a nie szpiegiem. Z moich ustaleń wynika, że tak naprawdę minęli się o kilka tygodni i nigdy się w Egipcie nie spotkali – mówił Niemczyk.

I podkreślał, że ustalenie faktów sprawie Skarbek to ciężka praca. – O niej strasznie dużo nie wiadomo, nawet data urodzenia nie była długo pewna, podobnie jak miejsce. To dlatego, że posługiwała się wieloma fałszywymi dokumentami i kilkoma nazwiskami – tłumaczył współautor „Christine”.

Vincent V. Severski i Piotr Niemczyk, fot. Przemysław Poznański/zupelnieinnaopowiesc.com

Prawda o kobicie-szpiegu

Kiedy ukaże się nowa powieść? Na razie nie wiadomo, choć padł termin jesienny. Jak przyznawał Severskim, pisanie pierwszej części kosztowało go wiele wysiłku. – Chciałem być uczciwy wobec bohaterki. A to oznaczało, że choć tworzyłem fikcję, to bałem się zrobić choćby jeden krok w stronę, która zepsułaby wizerunek Krystyny Skarbek, zakłamał prawdę o niej. Już zbyt wiele było w artykułach i biografiach bzdur o niej, konfabulacji. Skarbek była Żydówką, polką patriotką, oficer brytyjskiego wywiadu. Chciałem odczarować jej postać, odrzeć z obrastającego jej legendę fałszu, jak choćby powtarzanej informacji, że miała 150 kochanków, co sugeruje, że zbierała informacje tylko dzięki seksapilowi, a to jest dla niej poniżające i niesprawiedliwe – podkreślał Severski.

Pisarz dodawał, że przy pisaniu powieści przyświecała mu także misja ukazania prawdziwej roli kobiet w wywiadzie. – Zwykle w powieściach szpiegowskich, także u wspomnianego Fleminga, rola kobiet-szpiegów sprowadza się do jednego, pracy ciałem. To dla moich współpracowniczek z Agencji Wywiadu i wszystkich kobiet-oficerów wywiadu jest obraźliwe. Owszem, i kobiety, i mężczyźni w tym zawodzie wykorzystują swoją atrakcyjność, seksualność, ale nigdy nie przekraczają pewnej granicy. Gdy czytam czy widzę w serialu, że szpieg idzie do łóżka z informatorką, to kończę czytanie czy oglądanie. Takie sytuacje są niedopuszczalne, nie mają miejsca. Seks się wykorzystuje w tej pracy, i owszem, ale nie robią tego oficerowie wywiadu – tłumaczył pisarz i były oficer wywiadu.

Piotr Niemczyk, fot. Przemysław Poznański/zupelnieinnaopowiesc.com

Skarbek, nie Hari

– Ogromnie się  złoszczę, gdy ktoś ją porównuje do Maty Hari, bo niczego nie ujmując Hari Krystyna Skarbek była profesjonalną oficer wywiadu, a Hari nie – wtórował Niemczyk. – Mit o licznych kochankach może wynika z tego, że kamuflowała w ten sposób kontakty operacyjne. Gdy spotkała się z informatorami w Mena House w Gizie, prawdopodobnie ustalała, że gdyby zobaczył ich ktoś niepowołany, udawać będą zażyłość – tłumaczył.

Dodawał, że z tego powodu ma pewien problem z historią swojego dziadka, który miał być przedostatnią osobą, która spotkała Skarbek przed śmiercią i być może był akurat jej kochankiem. – Bronię reputacji Krystyny Skarbek, ale z drugiej strony dziadek relacjonował rozmowę z nią, która miała odbyć się o godz. 3 w nocy w domu brytyjskiego dyplomaty, pod nieobecność właściciela. Dopuszczam więc do siebie myśl, że mogli mieć romans – tłumaczył.

Piotr Niemczyk i Vincent V. Severski, fot. Przemysław Poznański/zupelnieinnaopowiesc.com

Ulubiona agentka Churchilla

Czy była „ulubioną agentką Churchilla”? Na pewno dostarczyła brytyjskiemu wywiadowi dokumenty zdobyte przez AK, pokazujące zamiar ataku III Rzeszy na ZSRR. – To mogły być m.in. te materiały, które jako oficer AK zdobył mój ojciec. To ważniejszy powód, dla którego mam osobisty stosunek do Skarbek, niż jej potencjalny romans z moim dziadkiem. To przy okazji dostarczenia tych dokumentów Churchill miał nazwać Skarbek swoją ulubioną agentką. Ale nie udało mi się tego w żaden sposób potwierdzić – tłumaczył Piotr Niemczyk.    

Do tego miana mogły zresztą pretendować i inne kobiety-oficerowie wywiadu. – Jeśli w ogóle miałaby być to Polska, to prędzej Halina Szymańska, która skontaktowała wywiad brytyjski z Wilhelmem Canarisem, który pracował potem jako agent brytyjski, przekazujący informacje fundamentalnie ważne dla przebiegu II wojny światowej – mówił Vincent V. Severski.

Misja: Algieria

Czy opowieść o Krystynie Skarbek zakończy się na dwóch tomach? – mamy pomysł na tom trzeci – przyznawał Severski. – O ile pierwszy rozgrywa się w Belgradzie, miejscem akcji drugiego byłby Kair i Bliski Wschód, o tyle w trzeci tronie moglibyśmy opisać jej okres działalności w Algierii i Francji – przekonywał pisarz.

Piotr Niemczyk zaznacza jednak, że ten okres w wywiadowczej pracy Krystyny Skarbek jest najbardziej tajemniczy, zbudowany wyłącznie na mitach i niezwykle trudno jest ustalić, co naprawdę robiła w tamtych miejscach.

Obejrzyj nasz filmowy spacer śladami Krystyny Skarbek po Warszawie

Niemczyk i Severski ujawniają sekrety Krystyny Skarbek
Prowadził Adam Szaja
Krytyka Polityczna, Warszawa, 20 marca 2025

Odkryj więcej z Zupełnie Inna Opowieść

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej

Odkryj więcej z Zupełnie Inna Opowieść

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej